W kolejnej edycji jednego z największych i najstarszych biegów na 10 kilometrów ING Biegnij Warszawo zwyciężyli Yaroslav Kovalchuk i Aleksandra Brzezińska. Dla obojga był to powrót po urazach i dobre wejście w jesienny sezon startowy. Imprezę ukończyło 6668 osób. Równolegle odbywała się impreza dla kibiców ING Maszeruję Kibicuję, Gdzie wzdłuż trasy przemieszczali się kibice w rytm muzyki granej przez prowadzącego ich DJ-a. ING Biegnij Warszawo wpisało się już na stałe w kalendarz polskich biegów.
Pierwsza edycja biegu, jeszcze pod nazwą Run Warsaw odbyła się w 2005 roku na dystansie 5 kilometrów. Od 2009 roku impreza odbywa się już jako Biegnij Warszawo. Co roku gromadzi tysiące biegaczy i skierowana jest głównie do osób bawiących się bieganiem. Tej zabawie sprzyjała w tym roku ciepła, słoneczna pogoda, która niekoniecznie pomagała w bieganiu.
W tym roku od początku na czoło w rywalizacji mężczyzn wysunął się Yaroslav Kovalchuk, zawodnik adidas Runners Warsaw. Na punkcie pomiarowym na piątym kilometrze miał już trzynaście sekund przewagi nad drugim zawodnikiem. W drugiej części trasy przewaga znacznie urosła. Kovalchuk wbiegł na metę w czasie 31:23. Miał prawie minutę przewagi na Leszkiem Biegałą, który pobiegł 32:17. W najbliższych dniach znany z filmowania biegów POV Biegała z pewnością udostępni bieg na swoim kanale na YouTube. Podium uzupełnił Paweł Podbielski 32:19.
W biegu kobiet wielką faworytką była powracająca po kontuzji Aleksandra Brzezińska. Przygotowująca się do startu w maratonie w Walencji zawodniczka wróciła po wielomiesięcznej przerwie do startów. Zwyciężyła z czasem 34:46, chociaż jak sama przyznała celowała w wynik poniżej 34 minut. W rozmowie po biegu zapewniła, iż jest już w stu procentach zdrowa i gotowa do szybkiego biegania. Druga dobiegła Iwona Bernardelli (35:31), która od lat startuje w Biegnij Warszawo. Trzecia była Monika Jacyszyn (36:03).
WYNIKI









