Hulajnogi elektryczne: rośnie liczba ciężkich urazów, także stomatologicznych

dentonet.pl 1 dzień temu

Liczba hospitalizacji związanych z urazami po wypadkach na hulajnogach elektrycznych w latach 2021-2023 wzrosła w USA o 92%. Szczególnie narażone są dzieci i młodzież – u niemal dwóch trzecich poszkodowanych poniżej 16. roku życia odnotowano poważne obrażenia. Wśród konsekwencji takich wypadków mogą znaleźć się również urazy zębów, jamy ustnej i struktur twarzoczaszki, z którymi później mierzą się lekarze dentyści.

Hulajnogi elektryczne gwałtownie stały się popularnym środkiem transportu, szczególnie wśród młodych użytkowników. Rosnąca liczba ich użytkowników oznacza jednak również więcej urazów wymagających pomocy medycznej. Z perspektywy lekarzy dentystów problem jest istotny przede wszystkim ze względu na możliwość wystąpienia urazów zębów, tkanek miękkich jamy ustnej oraz szczęki i żuchwy, które mogą wymagać późniejszej diagnostyki i leczenia stomatologicznego.

Dwa ogólnokrajowe badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych pokazały, iż problem może być poważniejszy niż sugerowałyby statystyki dotyczące samej prędkości jazdy. Ich wyniki wskazują zarówno na gwałtowny wzrost liczby hospitalizacji po wypadkach na hulajnogach, jak i na szczególne zagrożenie dotyczące najmłodszych użytkowników.

O 92% więcej hospitalizacji

Naukowcy z Howard University Hospital w Waszyngtonie przeanalizowali dane dotyczące 10 151 hospitalizacji z powodu urazów po wypadkach na hulajnogach elektrycznych z lat 2021-2023. Był to pierwszy okres, w którym w Stanach Zjednoczonych dostępny był ustandaryzowany kod diagnostyczny pozwalający na dokładniejsze śledzenie tego rodzaju obrażeń.

Liczba hospitalizacji wzrosła z 2311 w 2021 r. do 4430 w 2023 r. (czyli o 92%). W tym samym czasie udział urazów związanych z hulajnogami elektrycznymi wśród wszystkich hospitalizacji urazowych objętych analizą zwiększył się z 0,19 do 0,34%.

Większość obrażeń – 85% – oceniono jako lekkie lub umiarkowane. Nie oznacza to jednak, iż wypadki miały zwykle łagodny przebieg. 16,2% pacjentów wymagało leczenia na oddziale intensywnej terapii, a 11,3% przeszło operację.

Wśród poszkodowanych dominowali mężczyźni (72,4%), a zdecydowaną większość stanowiły osoby w wieku od 18 do 64 lat (72,5%).

– Ważne jest, aby pamiętać, iż hulajnogi elektryczne nie są niewinnymi pojazdami – korzystanie z nich wiąże się z ryzykiem – powiedział prof. Quyen D. Chu, chirurg z Howard University Hospital i główny autor badania. – Powinniśmy przekonywać pacjentów, aby podczas jazdy zwalniali, przestrzegali przepisów ruchu drogowego i nosili kaski. Urazy mogą prowadzić do poważnych konsekwencji, w tym do ponad 10-procentowego prawdopodobieństwa konieczności przeprowadzenia operacji.

Kask może zmniejszać ryzyko ciężkiego przebiegu urazu

Jednym z istotnych wniosków badania była niewielka częstość stosowania kasków. Ich użycie odnotowano zaledwie w 12,1% przypadków.

Po uwzględnieniu innych czynników naukowcy stwierdzili, iż m.in. osoby poniżej 18. roku życia oraz pacjenci w wieku 65 lat i starsi mieli większe prawdopodobieństwo przyjęcia na oddział intensywnej terapii. Wyższe ryzyko dotyczyło również osób z przyspieszonym rytmem serca oraz pacjentów z umiarkowanymi lub ciężkimi zaburzeniami świadomości ocenianymi dzięki skali Glasgow (GCS).

Jednocześnie stosowanie kasku wiązało się z mniejszym prawdopodobieństwem przyjęcia na OIT. Autorzy podkreślili, iż potrzebne są dalsze badania dotyczące zarówno wzorców urazów, jak i stosowania kasków, z uwzględnieniem różnic między poszczególnymi społecznościami.

– Być może dopiero zaczynamy dostrzegać skalę problemu urazów związanych z rowerami elektrycznymi i hulajnogami elektrycznymi – powiedział prof. Edward E. Cornwell III, chirurg z Howard University College of Medicine i współautor badania. – Chociaż było to badanie ogólnokrajowe, charakter obrażeń może różnić się w środowisku miejskim, podmiejskim i wiejskim. Musimy lepiej to zrozumieć, aby zapobiegać kolejnym urazom i odpowiednio przygotowywać się do leczenia tych pacjentów na oddziałach ratunkowych.

Najmłodsi poszkodowani odnoszą poważniejsze obrażenia

Drugie badanie – przeprowadzone przez zespół z Mass General Brigham for Children w Bostonie – dotyczyło dzieci i młodzieży do 18. roku życia. Naukowcy przeanalizowali 2185 przypadków urazów związanych z jazdą na hulajnodze elektrycznej, korzystając z danych National Electronic Injury Surveillance System.

Średni wiek poszkodowanych wynosił 12,8 roku, a niemal trzy czwarte badanych miało od 6 do 15 lat. Szczególnie niepokojące okazały się dane dotyczące ciężkości obrażeń. Poważne urazy wystąpiły u 65,6% osób poniżej 16. roku życia, w porównaniu z 53,7% pacjentów starszych.

Co istotne, młodszy wiek wiązał się z cięższymi obrażeniami choćby po uwzględnieniu innych czynników. Starsi pacjenci mieli trzykrotnie większe prawdopodobieństwo odniesienia lekkiego urazu oraz o 58% mniejsze prawdopodobieństwo doznania poważnego obrażenia.

Wynik ten jest tym bardziej interesujący, iż starsi uczestnicy badania deklarowali wyższą średnią prędkość jazdy – 20,3 mili na godzinę (około 32,7 km/h), w porównaniu z 17,6 mili na godzinę (około 28,3 km/h) u młodszych użytkowników. Sugeruje to, iż wiek może być niezależnym czynnikiem wpływającym na ciężkość obrażeń, a sama prędkość nie wyjaśnia w pełni różnic w przebiegu wypadków.

– Ciało dziecka wciąż się rozwija i to – bardziej niż prędkość hulajnogi – wydaje się decydować o tym, jak poważne będą obrażenia – powiedziała dr Cornelia L. Griggs, chirurg dziecięcy i specjalistka intensywnej terapii chirurgicznej w Mass General Brigham for Children, główna autorka badania.

– Hulajnoga elektryczna nie jest zabawką. Wiemy, iż jest wygodna i wiele rodzin chętnie z niej korzysta, ale dziecko może odnieść na niej znacznie poważniejsze obrażenia niż podczas jazdy na zwykłym rowerze – dodała.

Urazy po wypadkach mogą dotyczyć także jamy ustnej

Dane z obu analiz mają znaczenie nie tylko dla chirurgów i lekarzy zajmujących się leczeniem urazów. Wypadki na hulajnogach elektrycznych mogą prowadzić również do urazów twarzoczaszki, złamań szczęki i żuchwy, uszkodzeń zębów oraz tkanek miękkich jamy ustnej.

Dla lekarzy dentystów oznacza to konieczność uwzględnienia urazów komunikacyjnych w diagnostyce i późniejszym leczeniu pacjentów poszkodowanych podczas jazdy na hulajnodze. Szczególnie u dzieci i młodzieży szybka ocena stanu uzębienia, tkanek przyzębia oraz struktur kostnych może mieć znaczenie dla dalszego rokowania.

Autorzy obu analiz podkreślili przede wszystkim znaczenie profilaktyki. Odpowiedzialna jazda, przestrzeganie przepisów i stosowanie kasków mogą ograniczać ryzyko poważnych konsekwencji wypadków. Wyniki badań wskazały również, iż w przypadku dzieci nie należy oceniać zagrożenia wyłącznie na podstawie deklarowanej prędkości jazdy – ich rozwijający się organizm może być bardziej podatny na ciężkie obrażenia.

Źródło: https://www.facs.org

Jakie są wskazania do wykonywania transplantacji zębów u pacjentów w wieku rozwojowym? Na czym dokładnie polegają te zabiegi? Jaka jest trwałość tego typu leczenia? Podczas Mazowieckich Spotkań Stomatologicznych w rozmowie z dr. Dariuszem Paluszkiem, przewodniczącym komisji ds. lekarzy dentystów ORL w Warszawie, opowiadał o tym dr n. med. Paweł Plakwicz – chirurg i implantolog specjalizujący się w tego typu zabiegach. – Jest to leczenie, w którym potrzebna jest kooperacja wielu specjalistów – podkreśla dr Plakwicz.

Idź do oryginalnego materiału