dzisiaj he,he....png)
.png)
Wyjście znów pod wieczór:( ale udało się jeszcze za widoku;)
Dobieg na "Bałtyk" runda wokół glinianek, a potem na "przyczepnej" hi,hi... ścieżce seria dziesięciu przebieżek:) Bardzo lubię te stumetrowe odcinki gwałtownie wolno, gwałtownie wolno... Po wczorajszym pedałowaniu na rowerku nogi same rwały się do szybszego przebierania he,he...
Później jeszcze bieg do paczkomatu;) i ósemka na liczniku.
Niby odwilż i na termometrze +3 stopnie, a niektóre alejki jeszcze zalodziałe:( w tym ulubiona *moja ścieżka* do przebieżek.
Dzień już dłuższy od najkrótszego o 1 godzinę i 32 minuty, ale i tak za gwałtownie zapadają ciemności;)

Ten tydzień ma być regeneracyjny, więc trzecie i ostatnie bieganie będzie w sobotę. Niedziela laba. Potem dalej nieco szybsze przebieranie nogami hi,hi...
Cytat dnia:




„Zamartwianie się nie usuwa jutrzejszych problemów,
ale zabiera dzisiejszy spokój.” - (anonim)
Przysłowia:
- „W dzień Agaty, to dopiero pół zimy rogatej”
- „Św. Agata w zimę bogata”
- "Gdy św. Agata po błocie brodzi, człek w Zmartwychwstanie po lodzie chodzi."
- "Po świętej Agacie wyschną na słońcu gacie."
- "Święta Agata chatę wymiata."
- „Na dzień świętej Doroty (06.02) ma być śniegu nad płoty”
- „Po świętej Dorocie wioska cała w błocie”
- „Św. Dorota zapowiada śnieg i błota”







