Grypa to nie jest zwykłe przeziębienie! W aptekach brakuje szczepionek

radio.lublin.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Grypa to nie jest zwykłe przeziębienie! W aptekach brakuje szczepionek


Szczepionki przeciw grypie rozchodzą się szybciej, niż hurtownie nadążają z dostawami. W lubelskich aptekach zaczyna brakować niektórych preparatów, a na kolejne dostawy trzeba będzie poczekać choćby do listopada.

Tymczasem lekarze alarmują, iż grypa to nie jest zwykłe przeziębienie, a jej powikłania mogą być śmiertelne.

Jesień w pełni, a wraz z nią sezon na infekcje. W części aptek w województwie lubelskim pojawiają się problemy z dostępnością niektórych preparatów przeciwko grypie.

– To nie jest powszechny kryzys, a sytuację da się opanować – przekonuje Tomasz Barszcz, wiceprezes Okręgowej Rady Aptekarskiej w Lublinie. – Pojawiają się pewne braki w zaopatrzeniu, bardziej na poziomie hurtowym niż na poziomie aptek. Szczególnie uwzględniamy tu apteczne punkty szczepień, bo ich liczba wzrosła zdecydowanie na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. I te punkty szczepień oczywiście dbają o to, aby zabezpieczyć stosowne preparaty, a szczególnie preparaty sezonowe. Ale odnoszę wrażenie, iż liczba szczepionek, która została przygotowana na ten sezon do dystrybucji na terenie Polski, jest troszeczkę za mała, dlatego iż cały czas wzrasta odsetek osób, które się szczepią.

Farmaceuci podkreślają jednak, iż na rynku zaczyna brakować niektórych preparatów.

– Myślę, iż na sezon wystarczy jednych szczepionek, a na drugie czekamy, aż doprodukują, bo hurtownia mówi, iż w połowie listopada ma być kolejna dostawa – mówi farmaceuta Wojciech Drozd. – Czekamy, aż się pojawią, nic nie zrobimy, jak nie ma skąd wziąć. Z tego, co wiem, tej drugiej szczepionki wszędzie zaczyna brakować. Tak, iż wszystko zależy od recepty i jaka jest refundacja.

Gdy pacjentom uda się jednak kupić w aptece odpowiedni preparat, sam zabieg to już formalność. Trzeba jednak spełnić jeden podstawowy warunek…

– Samo szczepienie to kwestia dwóch, trzech minut. Szczepić się mogą tak naprawdę wszyscy – od dzieci od szóstego miesiąca życia, po seniorów bez ograniczeń wiekowych. Trzeba pamiętać o tym, iż przychodzimy zdrowi, wcześniej musimy uzyskać receptę na szczepienia. U nas zwykle to się odbywa zdalnie. I pacjenci się zgłaszają już z wykupioną szczepionką – mówi Edyta Bicz, przełożona pielęgniarek w jednej z lubelskich przychodni. – Część pacjentów trafia najpierw do lekarza na kwalifikację, a niektórzy trafiają bezpośrednio do gabinetu, a pielęgniarki robią kwalifikację i później szczepienie.

Mimo iż szczepionki przeciwko grypie można znaleźć w aptekach, choć czasem trzeba się przy tym natrudzić, to najważniejsze jest pytanie, czy mieszkańcy naszego regionu w ogóle chcą się szczepić?

– Pomyślę jeszcze. Jeszcze się nie zaszczepiłem, ale zamierzam to zrobić, mam już wiek taki średnioemerytalny i trzeba to wykorzystać. Może bym się zaszczepiła na grypę, ale na inne choroby na pewno nie – mówią Lublinianie.

Lekarze przekonują, iż szczepić się warto. Jednocześnie ostrzegają, iż zlekceważenie grypy może mieć poważne konsekwencje.

– Niestety większość pacjentów się nie szczepi. Niestety jesteśmy jednym z państw o najmniejszej liczbie szczepialności przeciwko grypie. Ostatni sezon to jest około 6% pacjentów zaszczepionych. Jest to bardzo, bardzo mało – stwierdza lekarz rodzinny Marzena Boguń-Hajkowska. – Pacjenci nieszczepieni stanowią zagrożenie dla osób tych też również zaszczepionych. Szczepienia zapobiegają powikłaniom grypowym, czyli na przykład zapaleniu płuc, zapaleniu mięśnia sercowego i przede wszystkim chronią przed zgonem.

Na koniec można powiedzieć, iż Polak mądry po szkodzie, a pacjent po powikłaniach. Stąd też zamiast czekać aż wirus rozda nam karty, warto pamiętać o jednym: zawsze łatwiej i lepiej pójść o własnych siłach do apteki po szczepionkę niż na noszach trafić do szpitala z pogrypowymi powikłaniami.

Lekarze przypominają, iż odporność po szczepieniu przeciw grypie rozwija się przez około dwa tygodnie. Warto więc pomyśleć o szczepieniu już teraz, zanim sezon infekcyjny rozkręci się na dobre.

W Polsce za darmo przeciwko grypie mogą szczepić się: dzieci i młodzież, seniorzy w wieku od 65 lat oraz kobiety w ciąży i w połogu.

MaTo / opr. ToMa

Fot. pexels.com

Idź do oryginalnego materiału