Jeden z najbardziej podstępnych nowotworów mózgu, **glejak wielopostaciowy**, potrafi imitować różne choroby, takie jak udar, demencja, zaburzenia psychiczne czy depresja. Przekonał się o tym 60-letni mężczyzna, u którego objawy nagłego splątania i problemy z mową sugerowały ostry incydent neurologiczny. W rzeczywistości był to agresywny guz, który przez wiele tygodni ukrywał się pod innym obrazem klinicznym.
Glejak – przebiegła choroba imitująca udar i zaburzenia psychiczne
Glejak wielopostaciowy naśladuje udar lub zaburzenia psychiczne, co często prowadzi do opóźnienia diagnozy. Wczesne symptomy obejmują splątanie, problemy z mówieniem, nadmierną senność oraz zmiany zachowania. W przypadku nagłego pogorszenia funkcji poznawczych najważniejsze są badania obrazowe mózgu, ponieważ prawidłowe wyniki badania fizykalnego nie wykluczają guza.
Kiedy guz przypomina udar – historia pacjenta
Opisany w publikacji „Mental Health” przypadek dotyczy 60-letniego mężczyzny, który zgłosił się do poradni psychiatrycznej z gwałtownie narastającym splątaniem, bełkotliwą mową i nasilającą się sennością trwającą około 20 dni. Wcześniej skarżył się na poranne bóle głowy, brak apetytu i epizody wymiotów – objawy sugerujące migrenę, infekcję lub udar. Dopiero dalsze badania ujawniły prawdziwą przyczynę.
Badanie psychiatryczne wykazało trudności w doborze słów, zaburzenia pamięci i konfabulacje. Test MoCA dał zaledwie 8 punktów, co wskazywało na poważne zaburzenia wymagające pilnej diagnostyki neurologicznej.

Ukryty glejak mimo prawidłowego badania neurologicznego
Zaskakujące było prawidłowe badanie fizykalne – brak niedowładów, asymetrii czy sztywności karku sugerował zaburzenia psychiczne lub depresję, dlatego początkowo nie wykonano badań obrazowych. Tomografia komputerowa ujawniła ogromną torbielowato-lite zmianę w lewej półkuli mózgu, obejmującą torebkę wewnętrzną, wzgórze i płat skroniowy. Towarzyszył jej masywny obrzęk i przesunięcie struktur mózgowych o 5,6 mm – cechy typowe dla agresywnego glejaka wielopostaciowego.
Problemy z mówieniem, dezorientacja i konfabulacje wynikały z ucisku guza, mimo iż zwykle takie objawy kojarzą się z uszkodzeniem prawej półkuli, a tu zmiana rozwijała się po stronie lewej.
Wyścig z czasem
Podanie deksametazonu zmniejszyło obrzęk i chwilowo poprawiło stan pacjenta. Ze względu na rozległość guza operacja była zbyt ryzykowna. Rozpoczęto chemioterapię i radioterapię.
Mimo leczenia choroba postępowała błyskawicznie. Pacjent zmarł dziewięć tygodni po pierwszej wizycie. Lekarze podkreślają, iż rzadko glejak wielopostaciowy objawia się bez drgawek, niedowładów czy klasycznych objawów ogniskowych – guz potrafił do końca imitować udar lub zaburzenie psychiczne.
Ważna lekcja dla lekarzy i pacjentów
Historia pokazuje, iż nagłe zaburzenia mowy, pamięci, orientacji czy zmiany zachowania wymagają dokładnej diagnostyki. Mogą wskazywać udar, depresję lub otępienie, ale też guz mózgu – często agresywny.
„Każdy pacjent z niedawnym początkiem objawów neuropsychiatrycznych musi zostać poddany dokładnej ocenie poznawczej i jak najwcześniejszemu badaniu neuroobrazowemu.”
Tomografia czy rezonans magnetyczny nie powinny być odkładane. Wczesne obrazowanie przyspiesza diagnozę i umożliwia szybsze leczenie.









