Etiopka Hawi Feysa drugi rok z rzędu zdobyła tytuł mistrzyni Bank of America Chicago Marathon z czasem 2:13:33. Wśród mężczyzn wygrał Kenijczyk Amos Kipruto z czasem 2:01:09. Oba wyniki to jedne z najlepszych rezultatów w historii. Świetnie pobiegli też zawodnicy i zawodniczki spoza Afryki. Najlepszy debiut w historii USA zaliczyła Emma Grace Hurley. Legenda amerykańskiego maratonu Galen Rupp ustanowił rekord USA masters i w wieku 40 lat pobiegł swój drugi wynik w życiu. Świetnie spisał się powracający po kontuzji idol wielu kibiców Clayton Young. Fenomenalny rekord Australii ustanowiła Isobel Batt-Doyle.
Bieg mężczyzn
W rywalizacji mężczyzn sześcioosobowa grupa w składzie Amos Kipruto, Jacob Kiplimo, Tadese Bikila, Milkesa Mengesha, Boki Diriba i Daniel Mateiko pokonała 5 kilometrów w czasie 14:18. Grupa pościgowa prowadzona przez Amerykanina Vincenta Mauriego była w tym punkcie w czasie 14:53. Na 10 kilometrze, którzy liderzy minęli w 28:37, goniący tracili około minuty.
Czołowa szóstka półmetek rywalizacji zaliczyła w 1:00:21, o osiem sekund szybciej od czasu uzyskanego przez Sabastiana Sawe’a podczas jego rekordowego biegu na dystansie 1:59:30 w Londynie na początku tego roku.
W tym momencie Mauri, który biegł swój drugi maraton w życiu, a w debiucie uzyskał czas 2:05:54, najlepszy w historii USA zaczął odrywać się od drugiej grupy. Dotarł do połowy dystansu w czasie 1:02:15, wyprzedzając kolejnych rywali o 17 sekund. Mauri jeszcze niedawno nie miał sponsora, a wciąż trenuje sam, w większości na bieżni mechanicznej.
Kiplimo szarpnął około 28-29 kilometra rozrywając grupę liderów. Jedynym, który mógł utrzymać jego tempo był Kipruto. Czas między 25 a 30. kilometrem wynosił 13:58, a dotychczasowe tempo prognozowało wynik 2:00:12 na mecie. Kiplimo i Kipruto pozostali razem do 20. mili w czasie 1:31:51, ale potem szala zwycięstwa zaczęła się zmieniać. Na czoło wyszedł Kipruto, który stopniowo budował przewagę nad rywalem. Na siedem kilometrów do mety miał przewagę już kilkudziesięciu metrów. A kolejne kilometr w drastyczny sposób powiększały tę przewagę. Kiplimo wręcz gasł w oczach. Chwilę później Ugandyjczyk został dogoniony przez Bikilę i Mengeshę.
Kipruto wygrał z czasem 2:01:09. To 30 sekund lepiej od jego dotychczasowego rekordu życiowego. Daje mu to piąte miejsce w historii na równi z byłym rekordzistą świata Eliudem Kipchoge. Bikila zajął drugie miejsce z rekordem życiowym 2:02:56. Mengesha finiszował na trzecim miejscu z czasem 2:03:46, wyprzedzając Kiplimo, który zajął czwarte miejsce z czasem 2:04:18.
Pierwszym Amerykaninem był Clayton Young, zajmując siódme miejsce, poprawiając swój rekord życiowy wynikiem 2:05:23 i awansując na drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów Ameryki Północnej. Mauri, który musiał zatrzymać się na chwilę ze względu na skurcze i tak dobiegł na dziesiątym miejscu z 2:06:45. Co interesujące były zwycięzca maratonu w Chicago z 2017 roku Galen Rupp uzyskał wynik 2:06:54 zajmując jedenaste miejsce, bijąc rekord USA masters. Jego wynik to niecałe 50 sekund wolniej niż życiówka z 2018 roku.
Wyścig kobiet
W biegu kobiet do końca o fenomenalny wynik i zwycięstwo walczyła Hawi Feysa oraz Sharon Lokedi. Ostatecznie zwyciężyła Feysa i z czasem 2:13:33 wskoczyła na czwarte miejsce wszech czasów. Druga była Lokedi z czasem 2:14:07, co dało jej ósme miejsce na liście najlepszych zawodniczek w historii. Co interesujące Lokedi pobiegla swój ósmy maraton stając siódmy raz na podium. Pierwszy raz biegła też na szybkiej trasie. Poprzednie biegi zaliczała w Bostonie i Nowym Jorku, gdzie zawsze stawała na podium, trzykrotnie wygrywając. Czwarta była na równie trudnej, olimpijskiej trasie w Paryżu. Trzecia na mecie była Birgid Kosgei z 2:14:55. Siedem lat temu Kosegi wygrała w Chicago z ówczesnym rekordem świata 2:14:04.
Lokedi i Feysa długo biegły ramię w ramię na wynik choćby w okolicach 2:12. Razem dobiegły do 25. mili. To wtedy Feysa popisała się mocnym atakiem a Lokedi gwałtownie odpadła od rywalki. Na przestrzeni niecałych dwóch kilometrów Feysa zbudowała aż 34 sekundy przewagi.
Równie wiele emocji przyniósł wyścig Amerykanek. Najszybszy debiut w historii Ameryki Północnej zaliczyła Emma Grace Hurley uzyskując świetne 2:20:47. Zawodniczka zajęła też siódme miejsce. Oczko wyżej dobiegła Isobel Batt-Doyle. Australijka poprawiła rekord Australii i Oceanii wynikiem 2:20:38.
Najszybszym Polakiem był Piotr Kułak z 2:23:33 bijąc swój rekord życiowy prawie o cztery minuty. Najszybszą Polką została Dominika Stelmach z 2:44:24.
Źródło: WA









