Podczas ostatnich przed wielkim finałem zawodów Diamentowej Ligi w Zurichu padły dwa rekordy świata – ustanowili je Brazylijczyk Alison dos Santos w biegu na 400 m ppł. (45,80) oraz Masai Russell na 100 m ppł. (12,09). Z Polaków najlepiej spisał się Dawid Wegner, który był trzeci w rzucie oszczepem, szósta w rekordowym biegu była Pia Skrzyszowska na 100 m ppł. Na ósmym miejscu sklasyfikowano Marię Żodzik (1,93). Pozostali reprezentanci Polski – Filip Ostrowski, Maciej Wyderka i Patryk Sieradzki prowadzili swoje biegi. Na 1500 m szósta była Weronika Lizakowska. Oprócz rekordów świata w Zurichu padły też rekordy Diamentowej Ligi, rekordy mityngu, najlepsze wyniki na świecie i rekordy krajów, a dodatkowo bieg kobiet na 800 m i skok o tyczce mężczyzn również były naprawdę bardzo blisko granicy kolejnych dwóch rekordów świata.
Dwa rekordy świata w Zurichu!
Na tegorocznych Weltklasse w Zurichu zaliczanych do Diamentowej Ligi padły dwa rekordy świata – na 100 m ppł. Masai Russell, która wynikiem 12,09 zapisała się w historii lekkoatletyki. Podobnej sztuki dokonał Alison dos Santos, który w bezpośredniej rywalizacji o prawie sekundę pokonał aktualnego jeszcze wtedy rekordzistę świata, Karstena Warholma w biegu na 400 m ppł. Trybuny szczelnie wypełniły się 25-tysięcami kibiców, którzy mogli cieszyć się z rekordu Diamentowej Ligi Audrey Werro na 800 metrów oraz podziwiać pojedynek Mondo Duplantisa z Karalisem w skoku o tyczce. Te wszystkie wydarzenia sprawiły, iż Weltklasse Zurych będą naprawdę świetnie wspominane. Kibiców czeka jeszcze finał Diamentowej Ligi w Brukseli w przyszłym tygodniu i Mistrzostwa Świata Ultimate, ale zawody w Zurichu dały doskonały wgląd w poziom w wielu konkurencjach, dając też przedsmak tego, co może nas jeszcze czekać.
Alison dos Santos odbiera Warholmowi rekord świata na 400 m ppł.
Mistrz świata z 2022 roku – Alison Dos Santos z Brazylii mocno rozpoczął bieg na 400 m ppł. utrzymując czas między płotkami od 3,32 do 3,84 do 6. płotka. Miał na tym etapie już pół sekundy przewagi nad aktualnym jeszcze wtedy rekordzistą świata Karstenem Warholmem. Brazylijczyk przebiegł linię mety w czasie 45,80, poprawiając o 0,14 rekord świata ustanowiony przez Warholma podczas igrzysk olimpijskich w Tokio w 2021 roku.
Warholm dobiegł drugi z czasem 46,69 – i tak jednym z najlepszych wyników w historii – był to jednak wieczór dos Santosa i jeden z najważniejszych biegów tego roku. Aż sześciu uczestników tego wyścigu uzyskało czasy poniżej 48 sekund!

– Publiczność i energia były idealne – powiedział dos Santos. – Ten wieczór był niesamowity dla mnie i dla wszystkich, którzy przyszli to oglądać oraz dla wszystkich oglądających z domów. Mam nadzieję, iż Brazylia zatrzymała się, żeby to zobaczyć. Nie mam słów, żeby opisać, co się stało, poza tym, iż właśnie pobiłem rekord świata. Przez cały sezon prezentowałem świetną formę – jestem szybki i silny. Wiele zmieniliśmy w treningach i startach. Zaczynam szybciej, kończę mocniej i to właśnie musiałem zrobić, żeby pobić rekord świata. Szukałem trenera, gdy tylko przekroczyłem linię mety. To ja biegłem, ale to on sprawił, iż to było możliwe. Wierzył we mnie, kiedy byłem młodszy i pomógł mi rozwinąć się jako sportowcowi i człowiekowi – dodał dos Santos.
Rekordowy bieg na filmie poniżej.
Niestety @polsatsport woli pokazywać mecz siatkarski Łotwa-Węgry zamiast zapowiadanej transmisji z Diamentowej Ligi pic.twitter.com/8Hd6nsTmyJ
https://t.co/fndk3SHefL
Masai Russell ustanowiła rekord świata w biegu na 100 m ppł.
Niecałe 40 minut później mistrzyni olimpijska Masai Russell, która już dwukrotnie w tym roku była bliska pobicia rekordu świata, w Zurychu w końcu go pobiła. Po bezbłędnym pokonaniu 10 rzędów płotków zatrzymała zegar na wyniku 12,09, o 3 setne sekundy lepszym od poprzedniego rekordu świata.
FASTEST IN THE WORLD
Kentucky track alumna and Olympic gold medalist @masai_russell breaks the four-year-old world record in the 100m hurdles in a time of 12.09 #HurdleU
#WorldRecordU
pic.twitter.com/smjZDBIZHo
Dotychczasowa rekordzistka świata – Nigeryjka Tobi Amusan była druga z najlepszym czasem w okresie 12,23. Na trzecim miejscu ukończyła bieg mistrzyni Europy z Birmingham – Nadine Visser, a jej wynik 12,34 także był najlepszym czasem w tym roku. Kolejne miejsca na mecie zajęły dwie Jamajki, a szósta była Pia Skrzyszowska (12,70).
Bieg na filmie poniżej, Russell już kilkukrotnie była o włos od rekordu świata, dziś przy bezwietrznej pogodzie zdołała przejść do historii tego dystansu.pic.twitter.com/m3oMERCrzk https://t.co/tnOynGuWTi
— Athletics News (@Nedops) August 27, 2026Rekordy świata w biegu na 800 m i skoku o tyczce także „wisiały na włosku”
Rekordy świata na 800 m kobiet i w skoku o tyczce mężczyzn pozostały nienaruszone, choć przy odrobinie szczęścia bylibyśmy świadkami 1., 2., a choćby 3. rekordzistów globu. Nie da się ukryć, iż Mondo Duplantis i Emmanouil Karalis zaprezentowali jeden z najlepszych w historii konkursów skoku o tyczce, a jeżeli na przykład Karalis i Duplantis obaj pokonaliby 6,32, mielibyśmy dwóch rekordzistów świata!
Audrey Werro coraz bliżej rekordu świata, ale jeszcze nie tym razem
To jednak Audrey Werro – reprezentantka gospodarzy była szczególnie niesiona przez 25-tysięczną publiczność w Zurichu. Werro ma niesamowity sezon, wygrywając mistrzostwa Europy w Birmingham i zajmując drugie miejsce na halowych mistrzostwach świata w Toruniu w marcu tego roku. W Zurichu wygrała swój piąty mityng Diamentowej Ligi w tym roku (po Rabacie, Sztokholmie, Paryżu i Lozannie). Na Weltklasse pobiła kolejny raz rekord Diamentowej Ligi, szczególnie doceniony, bo przed własną publicznością.
Werro wygrała z czasem 1:53,70, o 0,10 sekundy poprawiając swój własny rekord Diamentowej Ligi, pozycję liderki światowych list oraz rekord mityngu (dotąd 1:54,01 Pameli Jelimo z 2008 roku). Rekord świata Jarmiły Kratochwilovej (1:53,28 z 1983 roku) jest już coraz bliżej i w jej zasięgu.
Femke Broeders-Bol postawiła tym razem na bardziej agresywną taktykę, podążając za liderką stawki przez pierwsze okrążenie. Później zrównała się z nią na prostej i objęła prowadzenie na 200 metrów przed metą. Gdy Holenderkę mijała Szwajcarka, doszło do lekkiego potrącenia w połowie wirażu, a na ostatniej prostej Werro zdecydowanie przyspieszyła, odnosząc kolejne wspaniałe zwycięstwo.
Bardzo interesujący bieg na filmie poniżej.
Kilka dni przed zawodami ze startu wycofała się aktualna mistrzyni olimpijska na tym dystansie, Brytyjka Keely Hodgkinson.
Do rekordu świata Kratochvílovej Werro brakuje już tylko 42 setnych sekundy.pic.twitter.com/xYLcMur8jO
https://t.co/KPKztBTG1N
Broeders-Bol wiele razy w tym sezonie poprawiała rekord Holandii (1:54,71), ale tym razem jej wynik był aż o 0,7 sekundy lepszy od ustanowionego ostatnio w Lozannie, w zeszłym tygodniu. Ten wynik awansował Holenderkę na dziewiąte miejsce na liście wszech czasów. Srebrna medalistka mistrzostw świata – Georgia Hunter Bell zajęła trzecie miejsce z najlepszym czasem sezonu 1:55,03.
6 skoków atakujących rekord świata w skoku o tyczce w Zurichu
W skoku o tyczce Armand Duplantis kolejny raz udowodnił, iż to on jest dominatorem w tej konkurencji. Mimo iż Grek Emmanouil Karalis skakał w Zurichu naprawdę wysoko, kolejny raz musiał uznać wyższość Szweda. Ich rywalizacja wkroczyła w kluczową fazę na wysokości 6,10, kiedy trzykrotnie strącił Norweg Sondre Guttormsen (ostatecznie zakończył z zaliczonym 6,00). Gdy Duplantis i Karalis w pierwszej próbie pokonali 6,10, Szwed pokonał 6,15, a Grek przeniósł na 6,20, gdzie wciąż był bezbłędny. Tę wysokość opuścił Mondo, skacząc w pierwszej kolejce 6,25. By liczyć się w walce o zwycięstwo, Karalis opuścił 6,25, od razu przenosząc na 6,32, oznaczające nowy rekord świata (aktualnie 6,31 Duplantisa). Niestety żadnemu z nich się nie powiodło, a wieczór w Zurichu nie przyniósł kolejnego rekordu świata. Z nowym rekordem mityngu (dotąd jego 6,07 z 2022 r.) wygrał Armand Duplantis (6,25), a Emmanouil Karalis zakończył z nowym rekordem życiowym, drugim wynikiem w historii i rekordem Grecji (6,20). Poziom skoku o tyczce był w tym konkursie najwyższy w historii.
Cockrell i Wolfe biją rekordy mityngu
Do niespodzianki doszło w biegu na 400 m ppł. kobiet. Prowadząca na listach światowych Słowaczka Emma Zapletalova wyszła na ostatnią prostą tuż za Amerykanką Anną Cockrell, jednak miała problemy na przedostatnim płotku i spadła na szóste miejsce, kończąc z wynikiem 54,07. Cockrell pobiła rekord mityngu Femke Bol (dotąd 52,18 z 2025 r.) i uzyskując czas 52,13 wyszła na prowadzenie tegorocznych list światowych (dotąd 52,30 Zapletalovej). Była rekordzistka świata Dalilah Muhammad zajęła drugie miejsce z najlepszym wynikiem w okresie 53,16, o 1 setną sekundy wyprzedzając Jamajkę Ruschell Clayton (53,17). Czwarta z rekordem Portugalii była Fatoumata Binta Diallo (53,30).
Na 3000 m pacemakerem był Filip Ostrowski, który pierwszy 1000 m pokonał w 2:28,52 (początkowe 3 okrążenia miał bardzo równo: 59,4–59,4–59,3), a drugi z nadających tempo – Kenijczyk Boaz Kiprugut po zejściu z bieżni Polaka zaczął zwalniać (koło w 1:00,7) i został wyprzedzony jeszcze przed 2000 m, kiedy na prowadzeniu znalazł się Biniam Mehary z Etiopii (2000 m w 5:01,5; drugi 1000 m w jego wykonaniu to 2:31,5). Mehary prowadził do 2700 m, kiedy to na prowadzenie wyszedł Australijczyk Ky Robinson. Ostatecznie najlepszym finiszem (końcowe 200 m w 26,2!) popisał się Parker Wolfe z USA, który poprawił o ponad pięć sekund wieloletni rekord mityngu Saida Aouity z Maroka (7:32,54 z 1986 r.), wygrywając z czasem 7:27,43. Za nim na metę wpadł jego rodak Graham Blanks z wynikiem 7:27,92 (ost. 200 m w 26,5), a trzeci był Australijczyk Cameron Myers z 7:27,97 (ost. 200 m w 26,8). Siedmiu zawodników uzyskało czas poniżej 7:30.
Wanyonyi znów najlepszy na 800 m, a Hocker na 1500 m
Bieg na 800 m prowadziło dwóch pacemakerów z Polski: Patryk Sieradzki i Maciej Wyderka. Sieradzki minął pierwsze okrążenie w 49,18, a przed 500 m prowadzenie objął Wyderka (500 m w 1:02,6, a 600 m w 1:15,0). Później rozpoczęła się zacięta walka, kiedy mistrz olimpijski Emmanuel Wanyonyi odparł ostatecznie atak Algierczyka Djamela Sedjatiego. Wanyonyi zwyciężył z najlepszym czasem na świecie – 1:41,76, a tuż za nim uplasowała się Sedjati, z najlepszym w okresie czasem – 1:41,83. Ostatnie 200 m Kenijczyk pobiegł w 26,3, a Algierczyk w 25,9!
Mistrz olimpijski Cole Hocker z USA wygrał na 1500 m z wynikiem 3:31,71. Drugie miejsce zajął młody Kenijczyk Phanuel Koech z czasem 3:31,84, a Jakob Ingebrigtsen był piąty z 3:32,16.
Bednarek i Alfred królami sprintu w Zurichu
Kenny Bednarek wygrał na 200 metrów, pokonując rywali z najlepszym wynikiem na świecie – 19,62. Amerykańskiemu sprinterowi zaledwie 5 setnych sekundy zabrakło do swojej „życiówki”, ale przybiegł o 0,2 sekundy przed Sinesipho Dambile z RPA (19,82). Trzeci był Andre De Grasse z Kanady (20,03). Wiatr w tym biegu to –0,4 m/s.
Do ustalenia kolejności dwóch pierwszych na mecie biegaczek na 100 m potrzebny był fotofinisz. Ostatecznie o 5 tysięcznych sekundy lepsza okazała się mistrzyni olimpijska Julien Alfred (10,693) przed mistrzynią świata – Melissą Jefferson-Wooden (10,698). Oficjalny wynik 10,70 to nowy rekord życiowy Alfred (dotąd 10,72), dający jednocześnie rekord jej kraju – Wyspy Świętej Łucji.
The rivalry we’re here for
Julien Alfred storms to a national record of 10.70, out-dipping Melissa Jefferson-Wooden by 0.005 seconds for the win at @WeltklasseZH
#DiamondLeague
pic.twitter.com/nyPMXVDebP

Rekord mityngu na 3000 m z przeszkodami (8:55,29 z 2017 roku) także był zagrożony, a najbliżej jego poprawienia były dwie Kenijki. Mistrzyni świata Faith Cherotich wyprzedziła Doris Lemngole o zaledwie 12 setnych sekundy, uzyskując czas 8:55,82. Lemngole miała 8:55,94 (rekord życiowy), a poniżej 9 minut na metę dotarła także Peruth Chemutai, uzyskując 8:58,28.
Konkurencje techniczne Diamentowej Ligi w Zurichu
W skoku wzwyż na ósmym miejscu uplasowała się Maria Żodzik (1,93). Wygrała z najlepszym wynikiem w okresie Australijka Nicola Olyslagers (2,02), druga była Ukrainka Iryna Geraszczenko (2,00), która wyrównała rekord życiowy, a trzecia Marija Vukovic, która wyrównała rekord Czarnogóry (1,98). Na czwartym miejscu eq aequo uplasowały się Distin Lamara z Jamajki i Jarosława Mahuczik z Ukrainy (obie z wynikiem 1,96).
Maria Żodzik nie zdołała zakwalifikować się do wielkiego finału w Brukseli (jest druga na liście niezakwalifikowanych). W finale zaprezentują się Mahuczik, Patterson, Olyslagers, Geraszczenko, Distin, Topic.
W rzucie oszczepem lider list światowych (92,62) ze Sri Lanki – Rumesh Tharanga Pathirage zbliżył się na 21 centymetrów do rekordu mityngu, który utrzymuje się od 30 lat (Niemca Raymonda Hechta z 1996 r.). Lankijczyk uzyskał 92,07 w ostatnim rzucie, kolejny raz pokonując granicę 90 metrów.
Dwukrotny mistrz świata Anderson Peters prowadził po pierwszej kolejce z wynikiem 86,93 m, ale nie zdołał tego wyniku poprawić i uplasował się na drugim miejscu. Bardzo dobre, trzecie miejsce zajął Dawid Wegner, który w piątej kolejce posłał oszczep na odległość 85,16, będące najlepszym wynikiem w okresie Polaka.
W pchnięciu kulą wygrał z rekordem życiowym Amerykanin Jordan Geist (22,53), drugi był Raindra Campbell (22,22), a trzeci Leonardo Fabbri (22,16 w piątej kolejce).
Dwukrotny mistrz olimpijski Grek Miltiadis Tentoglou wygrał stojący na wysokim poziomie konkurs skoku w dal z wynikiem 8,45, wyprzedzając o 2 cm Tajaya Gayle’a z Jamajki (8,43). Jego rodak, Wayne Pinnock był trzeci skacząc na odległość 8,33, Jorge Hodelin z Kuby czwarty z 8,32. Dopiero piąty zakończył konkurs Bożydar Saraboyukov (8,16). Siedmiu skoczków przekroczyło granicę 8 metrów.
W przedprogramie na szóstym miejscu ukończyła bieg na 1500 m Weronika Lizakowska (4:04,38). Wygrała Ludovica Cavalle (4:03,27).
Pełne wyniki Diamentowej Ligi w Zurichu 2026.
Dzisiejszy mityng w Zurychu jest drugim najlepszym mityngiem w historii rozegranym w Europie – Memoriał Skolimowskiej obronił pierwsze miejsce (o 221 punktów, głównie dzięki dużej głębii list startowych w każdej konkurencji). https://t.co/VnCnFI1Xka
— Athletics News (@Nedops) August 27, 2026








