W czwartek 27 sierpnia wieczorem odbył się mityng Diamentowej Ligi w Zurychu, który okazał się jednym z najlepszych w historii. Padły na nim dwa rekordy świata, a dwa kolejne „wisiały na włosku”. Sporej części transmisji nie zobaczyli jednak widzowie z Polski, a prawa do pokazywania Diamentowej Ligi posiada w naszym kraju Polsat. Stacja odpowiada: „To siła wyższa, której nie sposób przewidzieć”.
Dwa rekordy świata, kolejny mógł skoczyć Duplantis i Karalis, coraz bliżej jest Werro
Rekordy świata, rekordy Diamentowej Ligi, rekordy krajów, najlepsze wyniki w tym sezonie, a niektóre wyniki najlepsze od prawie 40 lat. Do tego niesamowity poziom rywalizacji w wielu konkurencjach i konkurs skoku o tyczce z budującym swoją legendę Mondo i depczącym mu po piętach Karalisem – to wszystko przejdzie do historii. Mityng Diamentowej Ligi w Zurychu był jednym z najbardziej emocjonujących mityngów lekkoatletycznych ostatnich lat. Tym bardziej szkoda, iż nie mieliśmy okazji oglądać go na żywo w transmisji telewizyjnej w zapowiadanym wcześniej terminie. W czwartek miała być ona w kanale Polsat Sport 3 o godz. 20:00, o czym informowaliśmy w naszej zapowiedzi. Poniżej zapowiedź mityngu na stronach Polsatu.
Zapowiedź Diamentowej Ligi w Zurichu na stronach PolsatSport.pl
Tymczasem widzów, którzy w tym czasie przełączyli kanał na Polsat Sport 3, czekała niespodzianka – transmisja meczu Łotwa-Węgry siatkarek podczas mistrzostw Europy. Mecz trwał setów pięć, był ponoć emocjonujący, ale zwykle w takich przypadkach, gdy jedno z wydarzeń się przedłuża, stacja przenosiła transmisję na inny kanał. Ma ich w końcu 10 tylko sportowych. Nie tym razem. Niestety kibiców lekkiej atletyki czekała niezbyt miła wiadomość. Nie tylko nie było transmisji, ale też zabrakło jakiegokolwiek komunikatu na antenie Polsat Sport 3 o braku i przyczynie takiej sytuacji. Diamentowa Liga z Zurychu pojawiła się na antenie PS3 dopiero po godz. 21:00, kiedy większość fanów znalazła angielskojęzyczną transmisję na YouTube (niezbędna była tylko zmiana VPN) albo sfrustrowana wyłączyła odbiornik.
Rekordowy bieg na filmie poniżej.
Niestety @polsatsport woli pokazywać mecz siatkarski Łotwa-Węgry zamiast zapowiadanej transmisji z Diamentowej Ligi https://t.co/8Hd6nsTmyJ
https://t.co/fndk3SHefL
Jest odpowiedź Polsatu!
Portal WP SportoweFakty zapytał o całą sytuację biuro prasowe stacji, które odpowiedziało w osobie Magdaleny Łyczko z działu PR i promocji kanałów tematycznych telewizji Polsat.
Stacja tłumaczy się spotkaniami polskich klubów w eliminacjach do Ligi Europy i Ligi Konferencji Europy. Dodatkowo na kanale Polsat Sport 1 trwał wtedy mecz Jagiellonii Białystok z Iberia 1999 Tbilisi, a w kanale Polsat Sport 2 mecz rewanżowy pomiędzy AS Monaco a Górnikiem Zabrze.
Stacja wyjaśnia w oświadczeniu, że: „w tym przedziale czasowym [kanały sportowe Polsatu – przyp. red.] prowadziły transmisje na żywo, m.in. z wysokiej rangi meczów eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji UEFA czy fazy ćwierćfinałowej turnieju tenisowego Winston Salem Open. W związku z tym nie było możliwości zastosowania standardowej procedury przełączenia mityngu Diamentowej Ligi na inny kanał, gdyż taki ruch wywołałby niezadowolenie widzów oglądających inne trwające transmisje” – informuje stacja.

Cóż, pozostaje mieć nadzieję, iż w przyszłości taką sytuację uda się inaczej rozwiązać. Bo nie dość, iż często mityngów Diamentowej Ligi nie mamy w ogólnodostępnej telewizji, ale też dla osób płacących abonament wyłącznie dla Diamentowej Ligi to spory cios, który niełatwo zaleczyć wydanym oświadczeniem. Stacja w wydanym tłumaczeniu uspokaja, iż dwa rekordy świata i niezapomnianą rywalizację z Zurichu będzie można obejrzeć… w sobotę o godz. 15:30, tak jak wcześniej, na antenie Polsatu Sport 3.
Poniżej prezentujemy pełną treść oświadczenia przedstawicielki Polastu:
„W odpowiedzi na przesłane zapytanie informujemy, iż opóźnienie transmisji rzeczonego mityngu Diamentowej Ligi wynikało z wyjątkowo długiego meczu Mistrzostw Europy siatkarek: Łotwa – Węgry, który poprzedzał wydarzenie lekkoatletyczne w Zurychu. Mecz siatkarek z Łotwy i Węgier został rozstrzygnięty dopiero w pięciu setach, z których jeden trwał nad wyraz długo (45 minut) i zakończył się dopiero po grze na przewagi niespotykanie wysokim wynikiem aż 33:31. Sytuacje takie jak ta to tzw. siła wyższa, której nie sposób przewidzieć.
Mimo iż Telewizja Polsat ma w ofercie 10 kanałów sportowych, to w dniu 27 sierpnia 2026 roku wszystkie w tym przedziale czasowym prowadziły transmisje na żywo, m.in. z wysokiej rangi meczów eliminacji Ligi Europy i Ligi Konferencji UEFA czy fazy ćwierćfinałowej turnieju tenisowego Winston Salem Open. W związku z tym nie było możliwości zastosowania standardowej procedury przełączenia mityngu Diamentowej Ligi na inny kanał, gdyż taki ruch wywołałby niezadowolenie widzów oglądających inne trwające transmisje.
Na przyszłość dołożymy jeszcze większych starań, by w tak dynamicznie zmieniającej się sytuacji lepiej informować naszych widzów o opóźnieniach dzięki komunikatów tekstowych wyświetlanych na ekranie.
Fanów Diamentowej Ligi uspokajamy natomiast, iż powtórka mityngu w Zurychu została już zaplanowana na sobotę 29 sierpnia na godzinę 15:30 w kanale Polsat Sport 3„
A night for the history books at #ZurichDL…https://t.co/ZQZQUeV6AK
…next up: it's the #DLFinal at #BrusselsDL!#DiamondLeague
@chiaramontesan2 / Isaac Shaw / @christelsaneh for @WorldAthletics
pic.twitter.com/YHousbc5Su
Relacja z Diamentowej Ligi w Zurichu 2026.
Źródła:
Tomasz Skrzypczyński „Polsat się tłumaczy. O godz. 20 na widzów czekał niemiła niespodzianka”. sportowefakty.wp.pl/la/1270591/bili-rekordy-swiata-polscy-kibice-tego-nie-zobaczyli-tak-tlumaczy-sie-polsat. Eurosport.tvn24.pl. PAP.









