Członkowie funduszu emerytalnego lekarzy dentystów z trzech państw związkowych: Berlina, Bremy oraz Brandenburgii domagają się od rządu i organów nadzorczych odzyskania strat majątkowych po nieudanych inwestycjach tej instytucji, odpowiedzialnej m.in. za renty i emerytury dla stomatologów.
W dramatycznym liście anonimowy dentysta wezwał federalną minister zdrowia Ninę Warken do natychmiastowej interwencji i utworzenia specjalnego funduszu (Sondervermögen), który zabezpieczyłby emerytury niemieckich stomatologów.
Sytuacja jest dramatyczna, ponieważ Versorgungswerk der Zahnärztekammer Berlin (VZB) – publiczny fundusz pierwszego filaru obejmujący lekarzy dentystów ze wspomnianych trzech landów – spodziewa się strat rzędu 1,1 mld euro, czyli połowy swoich aktywów. Jak w wywiadzie dla serwisu rbb24 ujawnił Thomas Schieritz z VZB, straty te wynikają z nieudanych inwestycji w upadłe firmy. – VZB nie może zbankrutować, musi działać dalej, co wymaga wysokiego wsparcia rządowego – podkreślono w liście, do którego dotarł portal IPE.
Fundusz miałby zrekompensować straty i zapewnić stabilność instytucji. Autorzy pisma wzywają też ministerstwo zdrowia do lepszego nadzoru nad VZB oraz przeniesienia odpowiedzialności na departamenty zdrowia i gospodarki w Berlinie. Ministerstwo nie komentuje sprawy publicznie, odpowiadając tylko bezpośrednio nadawcom.
Zawiedzeni dentyści domagają się zmian
Wydarzenia te podważyły zaufanie członków, odsłaniając słabość funduszu i nadzoru nad podejmowanymi działaniami. Źródła wskazują, iż winni strat pozostają na stanowiskach, a reorganizacja kuleje. Inicjatywa WirEngagierenUns („Angażujemy się”) mobilizuje dentystów. – Wywieramy presję, twierdząc, iż w tych landach nie ma już bezpieczeństwa emerytalnego. Rząd nie może pozwolić, by stomatolodzy odmawiali pracy. A młodzi dentyści wahają się przed przejmowaniem praktyk, ponieważ członkostwo w VZB jest obowiązkowe – mówi Heinrich Bültemann-Hagedorn z WirEngagierenUns.
Członkowie VZB – kilkanaście tysięcy dentystów – planują kolejny list do Franziski Giffey, szefowej berlińskiego departamentu gospodarki nadzorującego VZB. Domagają się jej dymisji, „nowego początku” oraz planu rekompensat.
Jak oceniają komentatorzy, sprawa eskaluje, grożąc kryzysem w niemieckiej opiece stomatologicznej.
Źródło: https://www.ipe.com/








