Czym charakteryzowała się "Biała odwaga"?

na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com 1 dzień temu
Temat bezsensownej śmierci młodego Nikodema Mareckiego i poruszona różnymi pozytywnymi opiniami na temat jego gry aktorskiej postanowiłam obejrzeć jakiś film z jego udziałem. Nie ma ich zbyt dużo - chłopiec był dopiero początkującym aktorem. Jednak w ostatnim czasie "TVP Historia" wypuściła na swoim kanale "Białą odwagę", w której Nikodem grał epizodyczną rolę brata głównej bohaterki. Zmobilizowałam się więc i obejrzałam, choćby nie tyle ze względu na chłopca, ile na samą tematykę. I muszę przyznać, iż to były bardzo dobrze wykorzystane dwie godziny w styczniowy wieczór.
Akcja filmu zaczyna się chwilę przed wybuchem II wojny światowej. Jędrek Zawrat, potomek znanego góralskiego rodu, jest utalentowanym taternikiem, który każdą wolną chwilę spędza pokonując najtrudniejsze drogi na górskie szczyty. Wybranką jego serca jest najpiękniejsza dziewczyna w całej okolicy - Bronka Wetula. Rodzice mają jednak inne plany co do połączenia się tych dwóch rodów. niedługo dziewczyna wychodzi za mąż za starszego, stateczniejszego i poważniejszego z braci - Macieja. Urażony Jędrek opuszcza rodzinne strony i wyjeżdża do Krakowa, gdzie gwałtownie wtapia się w życie dużego miasta. niedługo poznaje niemieckiego alpinistę, a zarazem naukowca, Wolframa von Kamitza. Jest on zwolennikiem ciekawej teorii, wedle której Górale mają wywodzić się ze starogermańskiego plemienia Pragotów. Niebawem wybucha wojna, która gwałtownie ogarnia całą Polskę, w tym tereny dawnej Galicji. Niemcy oferują mieszkańcom Podhala pójście na współpracy. Maciej Zawrat, przy poparciu wielu znakomitych góralskich rodów, jednogłośnie odrzuca taką propozycję. Inaczej postępuje przekonany przez Wolframa Jędrek. Mając nadzieję na odzyskanie ukochanej Bronki oraz ocalenie swojej góralskiej społeczności przed skutkami wojny, w tym przed zagładą, podejmuje współpracę z okupantem. Maciej i Jędrek mimowolnie zostają uwikłani w historię, a tym samym zmuszeni do podejmowania najtrudniejszych wyborów. Kochając tą samą kobietę staną po przeciwnych stronach sporu, który zdecyduje nie tylko o ich osobistych losach, ale być może i o przyszłości całego regionu.
"Biała odwaga" to nie tylko film o miłości dwóch braci do jednej kobiety w czasie drugiej wojny światowej, ale też o trudnych wyborach które musieli podjąć ludzie żyjący w ówczesnych czasach. O zdradach, kolaboracjach, intrygach i kombinowaniu, jak przeżyć kolejny dzień. Mnie uderzył też wątek żydowskiej społeczności żyjącej w Zakopanem i okolicach, która musiała walczyć podwójnie o swoje ocalenie. A jednocześnie to film o pasji i pięknie gór. Niebanalne ujęcia majestatu polskich Tatr wraz z klimatyczną muzyką sprawiają, iż nie trzeba być miłośnikiem gór, aby zachwycić się tego typu kadrami. Ciekawym pomysłem reżysera było też wplecienie elementów podhalańskiego folkloru w fabułę filmu - góralska muzyka oraz ubiór podkreślają etniczność regionu, na którym ona się toczy. Jedyne co wyszło na minus to mnogość wątków, przez co widz może z czasem się pogubić w tym, co się dzieje, a choćby może go to nużyć, ale ogólnie to jest dobry film.
źródło zdjęcia
Jeszcze ciągnie mnie, aby pójść obejrzeć "Ministrantów". Podobno to też jest mocny. Może znajdę choć chwilkę w przyszłym tygodniu.
Idź do oryginalnego materiału