Cztery osie, dwa bieguny. Co nowy model zmienia w rozumieniu ADHD?

psychiatraplus.pl 3 godzin temu

Przez wiele lat ADHD opisywano przede wszystkim dzięki trzech objawów: trudności z koncentracją, nadpobudliwości i impulsywności. Choć ten rys jest przydatny diagnostycznie, nie wyjaśnia jednego z największych paradoksów ADHD: dlaczego u tej samej osoby — lub u różnych osób z tym rozpoznaniem — mogą występować objawy położone na przeciwnych krańcach tego samego kontinuum.

ADHD: diagnoza pełna sprzeczności?

ADHD najczęściej kojarzy się z trzema głównymi objawami: trudnościami z koncentracją, nadpobudliwością i impulsywnością. Jednak

Osoby z ADHD mogą doświadczać pozornie przeciwstawnych trudności — od niemożności skupienia uwagi po hiperfokus, od nadmiernej aktywności po trudność z rozpoczęciem działania.

Jedna osoba z ADHD zwykle jest nadmiernie aktywna, innej zaś najczęściej brakuje energii, by rozpocząć najprostsze zadanie. Ktoś jest znany z tego, iż reaguje impulsywnie, kolejny zaś bywa postrzegany jako osoba, która przez długi czas pozostaje bierna. Część osób z ADHD łatwo wchodzi w stan hiperfokusu i nie potrafi się zatrzymać, innym z trudem przychodzi osiągnięcie stanu pobudzenia niezbędnego do rozpoczęcia działania.

Opublikowany właśnie w czasopiśmie International Journal of Molecular Sciences czterowymiarowy model ADHD próbuje wyjaśnić te pozorne sprzeczności.

Objawy ADHD mogą pojawiać się na dwóch krańcach każdej osi

Jednym z najważniejszych założeń czterowymiarowego modelu ADHD jest odejście od myślenia, iż ADHD zawsze oznacza niedobór określonej funkcji. Problem może polegać nie tyle na jej stałym braku, ile na swego rodzaju niestabilności. W proponowanym ujęciu funkcjonowanie osoby z ADHD może przesuwać się między przeciwnymi krańcami czterech osi. W zależności od indywidualnych predyspozycji, rodzaju zadania, poziomu zainteresowania, stresu i warunków otoczenia może dochodzić zarówno do niedostatecznej, jak i nadmiernej aktywacji danej funkcji.

Dlatego ADHD może oznaczać między innymi:

  • rozproszenie albo skrajnie zawężoną uwagę w hiperfokusie,
  • brak energii albo nadmierną aktywację,
  • osłabioną reakcję albo gwałtowną impulsywność,
  • wycofanie emocjonalne albo bardzo silne i gwałtownie zmieniające się emocje.

Nowatorstwo tego podejścia polega na połączeniu tych przeciwstawnych obrazów w jednym modelu regulacyjnym. Nie są one traktowane jako sprzeczne rozpoznania, ale jako możliwe skutki działania tego samego układu o odmiennej dynamice aktywacji.

Dwa oblicza ADHD: działanie bez hamulca i niemożność ruszenia z miejsca

Próg aktywacji — najważniejsze pojęcie modelu

Centralnym pojęciem czterowymiarowego modelu jest próg aktywacji, czyli poziom stymulacji (np. siła bodźca) potrzebny do uruchomienia określonej reakcji organizmu.

Osoba z niskim progiem aktywacji łatwo przechodzi ze stanu spoczynku do działania. choćby niewielki bodziec może wywołać intensywną koncentrację, przypływ energii, silną emocję lub impulsywną reakcję. Trudnością może być natomiast zahamowanie działania, zmiana jego kierunku albo powrót do równowagi.

Osoba z wysokim progiem aktywacji potrzebuje znacznie silniejszego bodźca. Zwykła intencja, świadomość obowiązku czy odległa korzyść mogą nie wystarczyć do rozpoczęcia działania. Pojawiają się wówczas prokrastynacja, mała inicjatywa, zmęczenie, trudność z dbaniem o siebie i utrzymująca się nieuwaga. Aktywację może przynieść dopiero fascynujące zadanie, nowość, silna nagroda, presja lub bliski termin.

Nie chodzi więc wyłącznie o to, czy dana osoba potrafi się skoncentrować albo działać. Ważne jest również:

  • jak silny bodziec jest potrzebny, aby uruchomić daną funkcję,
  • jak gwałtownie dochodzi do aktywacji,
  • jak intensywny staje się osiągnięty stan,
  • jak długo się utrzymuje,
  • jak trudno jest z niego wyjść.

ADHD: od genów do progu aktywacji

Czterowymiarowy model ADHD próbuje połączyć obraz kliniczny ADHD z jego biologicznym podłożem.

Geny związane z ADHD nie kodują pojedynczego „objawu ADHD”. Wpływają między innymi na elementy układów odpowiedzialnych za przekazywanie i regulowanie sygnałów w mózgu.

Różnice genetyczne dotyczące receptorów, transporterów, enzymów oraz innych elementów sygnalizacji mogą modyfikować czułość i dynamikę tych układów.

Czterowymiarowy model mówi, iż odmienne konfiguracje biologiczne (wynikające z podłoża genetycznego) mogą przekładać się na różne progi aktywacji. U jednej osoby układ może reagować bardzo łatwo i intensywnie, a u innej wymagać znacznie silniejszej stymulacji. Nie oznacza to prostego równania: jeden gen — jeden próg — jeden objaw. ADHD jest zaburzeniem wielogenowym, a na sposób funkcjonowania wpływają również sam rozwój człowieka, środowisko, sen, stres, poziomy hormony, przebyte doświadczenia i aktualny kontekst. Próg aktywacji należy zatem rozumieć jako hipotetyczny efekt współdziałania wielu czynników, a nie wynik pojedynczej zmiany genetycznej.

To istotny kierunek badawczy, ale mechanizmy łączące konkretne warianty genetyczne z progami aktywacji wymagają dalszej weryfikacji.

Kobiety z ADHD doświadczają objawów okołomenopauzalnych wcześniej i silniej
Objawy ADHD u kobiet zmieniają się cyklicznie. Na zmiany wpływają naturalne wahania żeńskich hormonów płciowych podczas cyklu.

Dlaczego ten model może zmienić diagnostykę ADHD?

Obecne kryteria diagnostyczne ADHD najlepiej wychwytują objawy widoczne dla otoczenia: nadmierną ruchliwość, gadatliwość, impulsywność, trudności szkolne i zachowania zakłócające funkcjonowanie grupy. Łatwiej więc zauważyć dziecko, które gwałtownie przekracza próg aktywacji, niż np. dziewczynkę, która pozostaje cicha, zmęczona, wycofana i często nie potrafi rozpocząć zadania bez zewnętrznego „zmotywowania”.

Wysoki próg aktywacji może prowadzić do obrazu ADHD obejmującego:

  • niską energię,
  • prokrastynację,
  • trudność z rozpoczęciem działania,
  • nieuwagę bez widocznej nadpobudliwości,
  • wycofanie i internalizowanie problemów,
  • przeciążenie związane z maskowaniem trudności.

Taki obraz łatwo przypisać brakowi motywacji, lenistwu, cechom osobowości, depresji albo zaburzeniom lękowym. Stany te mogą również współwystępować z ADHD, dlatego nie wolno różnicować ich wyłącznie na podstawie poziomu energii.

Czterowymiarowy model sugeruje, iż podczas diagnozy należy pytać nie tylko o obecność objawu, ale także o dynamikę funkcjonowania.

  • Co uruchamia uwagę, energię, emocje i działanie?
  • Jak silny bodziec jest do tego potrzebny?
  • Czy dana osoba nie może wejść w określony stan, czy nie potrafi z niego wyjść?
  • Czy jej funkcjonowanie zmienia się pod wpływem zainteresowania, nowości, nagrody albo presji?
  • Jaki jest koszt okresów intensywnej aktywacji?

Tak prowadzona ocena może pomóc lepiej rozpoznawać ADHD u dziewczynek i kobiet oraz u innych osób, których trudności nie odpowiadają stereotypowemu obrazowi nadpobudliwości.

Różne progi aktywacji mogą wymagać różnych form leczenia

Jeżeli osoby z ADHD różni próg aktywacji, schematyczne postępowanie w zakresie opieki i leczenia nie musi być optymalne dla wszystkich.

Osoba z ADHD z wysokim progiem może potrzebować przede wszystkim pomocy w uruchamianiu działania: zwiększenia czytelności i bezpośredniości celu, podziału zadania, zewnętrznej struktury, odpowiednio dobranych wzmocnień oraz leczenia ułatwiającego osiągnięcie funkcjonalnego poziomu aktywacji.

U osoby z niskim progiem aktywacji behawioralnej większym problemem może być nadmierna reaktywność: impulsywne rozpoczynanie działań, przeciążenie, trudność z przerwaniem hiperfokusu, silne emocje albo podejmowanie zbyt wielu zobowiązań. W takim przypadku większego znaczenia mogą nabierać strategie hamowania reakcji, planowania przerw, zmniejszania przeciążenia i bezpiecznego wychodzenia ze stanu aktywacji.

Nie oznacza to, iż na podstawie samego progu można już dzisiaj automatycznie wybrać lek lub rodzaj psychoterapii czy innej formy wsparcia.

Czteroosiowy model ADHD formułuje hipotezę prowadzącą ku bardziej spersonalizowanej opiece.

Skuteczność interwencji dopasowanych do różnych profili musi zostać sprawdzona w kontrolowanych badaniach klinicznych.

Prokrastynacja w ADHD nie jest lenistwem ani brakiem dobrej woli. Często wynika z trudności z uruchomieniem działania, nieprawidłowego przetwarzania nagrody, dysregulacji emocji oraz narastającego poczucia przytłoczenia. Dowiedz się więcej o prokrastynacji w ADHD.

Badania nad ADHD wymagają nowego podejścia

Jedną z najważniejszych konsekwencji czterowymiarowego modelu ADHD może być zmiana sposobu prowadzenia badań. Jeżeli do jednej grupy badawczej włączymy osoby z ADHD z wysokim i niskim progiem aktywacji, ich wyniki mogą się wzajemnie znosić (równoważyć). Średnia będzie sugerowała niewielką różnicę, mimo iż w rzeczywistości w badanej grupie mogą istnieć dwa silne, ale przeciwstawne wzorce.

Przykładowo, część osób może wykazywać zwiększoną reaktywność określonego układu, a część — zmniejszoną. Po uśrednieniu wynik całej grupy będzie zaś zbliżony do normy. Nie oznaczałoby to, iż nie ma różnic między analizowaną grupą pacjentów z ADHD a populacją (grupą kontrolną osób bez ADHD), ale iż badanie połączyło osoby o odmiennej biologii i dynamice objawów. I rzeczywiście — wiele z badań dotyczących ADHD daje przeciwstawne wyniki, co bardzo utrudnia wyciąganie wniosków dla ogółu pacjentów z ADHD.

Dlatego przyszłe badania powinny:

  • mierzyć próg, intensywność i czas trwania aktywacji,
  • analizować przechodzenie między stanami aktywacji,
  • uwzględniać różnice zależne od zadania i kontekstu,
  • poszukiwać odmiennych profili biologicznych i klinicznych,
  • raportować wyniki podgrup, a nie tylko średnią całej populacji ADHD,
  • sprawdzać, czy próg aktywacji pozwala przewidywać odpowiedź na leczenie,
  • uwzględniać dziewczynki i kobiety oraz osoby z mniej widocznym obrazem ADHD.

Próg aktywacji nie powinien być przy tym traktowany jako prosty podział na dwa niezmienne typy. Bardziej prawdopodobne jest kontinuum, na którym położenie danej osoby może być różne dla poszczególnych osi i zmieniać się zależnie od konkretnych warunków.

Nowy język opisu ADHD

Największą wartością czterowymiarowego modelu może być zmiana rozumienia ADHD, która pozwala zobaczyć wspólny mechanizm stojący za pozornie przeciwstawnymi objawami.

Mogła by pomóc rozpoznawać mniej widoczne postacie ADHD, rozwijać bardziej zindywidualizowane leczenie oraz projektować badania, które nie tracą istotnych różnic poprzez uśrednianie niejednorodnej grupy.

Czterowymiarowy model nie zastępuje obecnych kryteriów diagnostycznych i wymaga dalszej walidacji. Proponuje jednak nową mapę ADHD — taką, na której nadmierna aktywacja i brak aktywacji nie są sprzecznościami, ale dwoma krańcami tego samego procesu regulacyjnego.

Informacja medyczna: tekst ma charakter edukacyjny. Czterowymiarowy model jest propozycją teoretyczną wymagającą dalszej walidacji i nie stanowi w tej chwili samodzielnego narzędzia diagnostycznego ani podstawy do zmiany leczenia bez indywidualnej konsultacji ze specjalistą.

ŹRÓDŁO

Jozwiak, J. A Four-Dimensional Model of Attention-Deficit/Hyperactivity Disorder: Toward Improved Recognition of Female ADHD. International Journal of Molecular Sciences. 2026;27:6748.

Kościół Anglikański powołuje rzeczników ds. neuroróżnorodności
Idź do oryginalnego materiału