Zwierzęta

Spektakl - Niedźwiedź, łowca motyli (Teatr Animacji, ul. Św. Marcin 80/82 (budynek CK Zamek), Poznań)
Kraków. Psy ze schroniska znalazły schronienie przed mrozami
Wielka mobilizacja w Krakowie. Ponad 30 psów wyjechało ze schroniska przed mrozami
​"Dobro unosiło się w powietrzu". Długa kolejka po psa w schronisku
Samotna sprzątaczka znalazła telefon w parku. Gdy go włączyła, długo nie mogła dojść do siebie
Wychowała syna samotnie, z własnej emerytury. Pewnego dnia zabrała go do galerii handlowej, a chłopiec powiedział jej coś ZASKAKUJĄCEGO.
— Dobra, chłopaki, wędkowanie poczeka — zdecydował Wiktor i chwycił podbierak. — Trzeba ratować biedaka!
Masz psa w domu? Sprawdź, czy nie wisisz gminie pieniędzy. Termin opłaty mija, a mandat to 500 zł plus odsetki
Wolontariusze ze szkoły w Zalesiu w bialskim schronisku dla zwierząt Azyl
Dramatyczny apel płockiego schroniska. „Tylko Wy możecie pomóc!”
Zabrakło procedur, poskutkowała presja? Kulisy akcji w chełmskim schronisku dla zwierząt [ZDJĘCIA+FILMY]
Policzyli Gacki zimujące w bunkrach
Sąsiad postawił ule tuż przy płocie? o ile masz basem, masz gigantyczny problem
'Monarcha, wielki niedźwiedź Tallacu'. Część trzynasta. / Schwengel2009
Polskę zalewa fala silnych mrozów. Wesprzyj patrol Animalsów
Mróz groźny także dla zwierząt. W niskich temperaturach liczy się szybka reakcja
Jak dbać o zwierzęta zimą. Niskie temperatury mogą zagrażać ich życiu
Czy Polakom zabraknie drewna na opał? Lasy Państwowe nie pozostawiają złudzeń
W łódzkim schronisku zabrakło psów do wyprowadzania! Sukces akcji #ROZGRZEJsŁODZIAKA
W schronisku zabrakło psów. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał
Gmina zapłaci za sterylizację zwierząt
Scenka z wrocławskiego zoo. Nagranie podbija internet
Laureat Złotego Niedźwiedzia o miłości na DKF. Wygraj bilety!
Miłość nie na pokaz Ania wyszła z chaty z pełnym wiadrem karmy dla świń, mrucząc pod nosem i przechodząc obok męża Henka, który już trzeci dzień dłubał przy studni. Zamarzyło mu się, żeby była rzeźbiona, bo „ładnie”, jakby naprawdę nie było nic ważniejszego do roboty! Żona haruje w gospodarstwie, zwierzynę karmi, a on stoi z dłutem, cały w trocinach, patrzy na nią i się uśmiecha. Co to za mąż od Boga dany? Ani czułego słowa nie powie, ani pięścią w stół nie walnie, pracuje bez słowa, czasem tylko podejdzie, spojrzy jej w oczy i ręką po grubym, złocistym warkoczu pogładzi – i to całe jego okazywanie uczuć. A tak by się chciało, żeby i „promyczkiem” nazwał i „łabędzicą”… Zamyśliła się nad swoim kobiecym losem i o mało nie potknęła się o starego Burka. W mig Henek podskoczył, żonę złapał, na psa spojrzał surowo: – No co, Burek, pod nogi właścicielce leżysz, jeszcze ją skrzywdzisz. Burek spuścił oczy i potulnie powlókł się do budy. A Ania znów podziwiała, jak bardzo zwierzęta rozumieją jej męża. Spytała go kiedyś o to, a on tylko rzekł: – Kocham zwierzęta, to one mi tym samym odpowiadają. A Ania też marzyła o miłości, żeby na rękach nosił, czułe słowa do ucha szeptał i kwiatki na poduszkę kładł codziennie… Ale Henek na czułość oszczędny, aż się Ania zaczęła zastanawiać – czy on ją choć trochę kocha? – Szczęść Boże, sąsiadko! – zajrzał przez płot Staszek. – Henek, dalej ci się chce tym wzorkiem bawić? Komu to potrzebne? – Chcę, żeby dzieci moje na piękno patrząc, dobrymi ludźmi rosły. – Najpierw trzeba te dzieci mieć! – zaśmiał się sąsiad, puszczając do Ani oko. Henek spojrzał na żonę, Ania zaś zakłopotana gwałtownie weszła do domu. Nie spieszyło jej się do dzieci, młoda, ładna, jeszcze by sobie pożyła, a mąż taki cichy, ani ryba, ani mięso. A sąsiad – ach, przystojny, wysoki, barczysty, no i miły taki! Jak ją przy płocie spotka, to aż mówi łagodnie, iż aż serce mięknie: „Deszczyku mój letni, promyku słońca…” Dusza aż drży, ale przed nim ucieka, choć kusi, nie chce dać się przekonać. Ślubowała być wierną, rodzice przez lata w zgodzie żyli i ją tak uczyli – szanować rodzinę. Ale czemu tak bardzo chce wyjrzeć przez okno i spotkać się wzrokiem z sąsiadem? Następnego dnia rano Ania gnała krowę na pastwisko i spotkała Staszka przy furtce: – Aniu, gwiazdeczko, czemu mnie unikasz? Boisz się? Nie mogę oderwać oczu od twojej urody, głowa mi się kręci, gdy cię widzę. Przyjdź do mnie o świcie. Jak twój Heniu pójdzie rano na ryby, ty do mnie wpadnij. Obdarzę cię taką czułością, iż będziesz najszczęśliwsza. Ania się zarumieniła, serce mocniej zabiło, ale nic nie odpowiedziała, tylko gwałtownie przeszła obok. – Poczekam na ciebie – rzucił za nią sąsiad. Cały dzień myślała o nim Ania. Bardzo pragnęła miłości i czułości, a Staszek taki przystojny, tak patrzy… Ale zebrać się na odwagę nie mogła. Do rana jeszcze czas, może jednak… Wieczorem Henek napalił w bani. Sąsiada na kąpiel zaprosił. Ten zadowolony – nie trzeba u siebie palić, drewna oszczędzi. Chłopaki wygrzewali się, okładając się brzozowymi witkami, aż się śmiali z przyjemności. Naparzyli się, przeszli do przedsionka na odpoczynek. Ania już im przygotowała karafkę samogonu i przekąski, a tu przypomniała sobie, iż w piwnicy jeszcze ogóreczki są. Zeszła po nie, już miała wejść do środka, gdy zobaczyła, iż drzwi lekko uchylone i usłyszała rozmowę. Przystanęła, nasłuchując. – No czemu taki niezdecydowany jesteś, Henek? – szeptał Staszek. – Chodź do mnie, nie pożałujesz! Tam takie wdówki, iż aż oczy cieszą! Nie to co twoja Ania, szara myszka. – Nie Stachu, nie chcę żadnych pięknych wdówek. choćby myśleć mi się nie chce o tym. Moja żona nie jest szarą myszką, jest najpiękniejsza na całym świecie. Żaden kwiatek, żadna jagódka się do niej nie umywa. Jak patrzę na nią, to słońca nie widzę, tylko jej oczy kochane i smukłą sylwetkę. Tak mnie miłość do niej zalewa, jak rzekę wiosną, tylko nie umiem tego jej powiedzieć, brak mi słów… Wiem, iż się o to złości, ale boję się ją stracić, bez niej dnia bym nie przeżył, choćby oddechu nie złapię bez niej. Ania stała w ciszy, a serce waliło jej jak młot, po policzku stoczyła się łza. W końcu podniosła dumnie głowę, weszła do przedsionka i oznajmiła: – Sąsiad, idź sobie do wdówek, bo my z Henkiem mamy ważniejsze sprawy. Nie ma jeszcze komu na tę piękną rzeźbioną studnię patrzeć. Przepraszam cię, mój ukochany, za głupie myśli i ślepotę, miałam szczęście w rękach, a nie widziałam. Chodźmy, za dużo czasu już straciliśmy… Nad ranem Heniu na ryby nie poszedł.
Schroniska dla zwierząt proszą o pomoc z powodu mrozów. W Oławie ludzie wzięli do domów wszystkie
BeeFest 2026 w Poznaniu. Pszczoły, natura i wiedza na Międzynarodowych Targach Poznańskich
Zaginął Rio. Właściciele proszą o pomoc [AKTUALIZACJA]
Są egzotyczne zwierzęta, którym zima niestraszna
Dramatyczny apel schroniska w Sosnowicach: „Błagamy o pomoc”
Pomagają, zapobiegają i edukują. Poznański Ekopatrol świętuje okrągłe urodziny.
Zrzucali zwierzęta z nieba. Mieli w tym swój cel
Dramat zwierząt i ich właścicielki w Łochowie pod Bydgoszczą. Gmina się tłumaczy. Aktywistki dziękują policji
Zabierzcie go gdzie tylko chcecie, róbcie z nim co chcecie, już dłużej nie mogę!
Gdy Patryk wrócił z pracy, Przystojniak zniknął – historia o skromnym chłopaku, niezwykłym kocie i wyborze między miłością a przyjaźnią
Wróble bez śladu znikają z miast. Możemy coś zrobić, by je uratować
O samotna staruszka karmiła bezdomnego psa, a to, co się wydarzyło później, wprawiło ją w osłupienie
Masz kota? W tym QUIZIE musisz mieć przynajmniej 10/13
Podpisali umowę
Banany, dżungla i mnóstwo śmiechu. Kawały o małpach
Ferie na Mazowszu coraz bliżej! Jak je spędzić? Oto jedna z propozycji!
Żeby łapy nie były zmarznięte. Trwa akcja bialskiego schroniska
To największe zagrożenie dla psa na zimowym spacerze! Zobacz, na co musisz uważać
Świat zachwycony. Ten film z wrocławskiego zoo jest hitem
Zwierzęta w biurze to mniej stresu, więcej uśmiechu. „Kot motywuje do pracy”
Ich jedynym schronieniem była otwarta wiata. Szczeniaki przeżyły dzięki zgłoszeniu
Pies w końcu zrozumiał, iż czas opuścić ten okrutny świat…
Tymczasowe i stałe adopcje w Ostrowie. Psy uratowane przed silnym mrozem
Egzotyczne zwierzęta… bardzo popularne
Złote dni w schronisku. Wzruszenie, łzy szczęścia i rekordowe adopcje
Apel zastępcy wójta Gminy Świerzno o pomoc dla zwierząt w czasie silnych mrozów!