Radny Ursusa Dawid Kacprzyk zarobił 1,6 mln zł w rok. Oświadczenie majątkowe pokazuje skok oszczędności

zdrowienapoziomie.pl 4 godzin temu

Dawid Kacprzyk, 29-letni radny dzielnicy Ursus i lekarz bez specjalizacji, wykazał w oświadczeniu majątkowym za 2025 r. ponad 1,6 mln zł dochodu osiągniętego głównie w publicznej ochronie zdrowia. Polityk Koalicji Obywatelskiej zasiada w radzie od 2018 r., a na co dzień pracuje jako koordynator SOR w warszawskim Szpitalu Południowym.

Sprawę nagłośnił Patryk Słowik, były naczelny portalu zero.pl. „Swoją drogą, Dawid Kacprzyk to modelowy młody polityk do pokazywania przez rywali politycznych. 29 lat, 1,6 mln zł zarobione w 2025 r. w dużej mierze w publicznych placówkach ochrony zdrowia, nowe Porsche Panamera za ponad pół mln zł i mieszkanie warte 900 tys. zł, brak kredytów” — napisał w mediach społecznościowych.

Jak zmieniał się majątek radnego

Pod koniec 2024 r. Kacprzyk miał na kontach 233 tys. 563 zł i 37 gr. Rok później łączna gotówka w mBanku, Revolucie i Millennium sięgnęła 730 tys. 436 zł i 43 gr — oszczędności urosły o niemal pół miliona złotych.

W oświadczeniu za 2024 r. zadeklarował 85 tys. 990 zł dochodu. Za 2025 r. wpisał przychody z własnej działalności — świadczenia usług medycznych — w wysokości 1 mln 595 tys. 932 zł i 20 gr, do tego 56 tys. 349 zł i 28 gr z umowy zlecenia oraz 17 tys. 214 zł i 82 gr z umowy o pracę.

W dokumencie widnieje 61-metrowe mieszkanie wycenione na 600 tys. zł, dwa miejsca postojowe po 32 tys. zł i komórka lokatorska za 10 tys. zł. Radny nie spłaca żadnych kredytów. Wykazywane wcześniej BMW 320 Diesel G20 z 2019 r. zastąpił fabrycznie nowy Porsche Panamera 4 z 2025 r.

Reakcja Naczelnej Izby Lekarskiej

Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych zarobki kadry medycznej na etacie wynoszą 15–25 tys. zł. Pensje powyżej 50 tys. zł brutto pobiera ponad 2 proc. lekarzy, a stawki rzędu 90–100 tys. zł brutto na umowie o pracę — poniżej 1 proc. Na kontraktach tak wysokie wynagrodzenie otrzymuje 1,2 proc. medyków.

— Z naszej perspektywy jest to sytuacja absolutnie wyjątkowa, by lekarz bez specjalizacji w trakcie jej trwania zarabiał takie pieniądze — mówi portalowi money.pl Jakub Kosikowski, rzecznik NIL. — Jesteśmy ciekawi, jak to jest technicznie możliwe. Zakładamy, iż zrobił to uczciwie, ale zastanawiamy się, czy każdy lekarz może mieć takie wynagrodzenie.
Idź do oryginalnego materiału