Rynek suplementów diety w Polsce to od lat sektor o ogromnej dynamice wzrostu. Nic dziwnego, iż znalazł się on w centrum zainteresowania Prezesa UOKiK. Kilka lat temu pod lupę wzięto spółkę Solgar Poland, wyłącznego dystrybutora produktów marki Solgar na terenie Rzeczypospolitej. Mechanizm, który zaniepokoił regulatora, był klasycznym przykładem tzw. Resale Price Maintenance (RPM), czyli niedozwolonego ustalania minimalnych cen odsprzedaży.
W lipcu 2021 roku Prezes UOKiK wydał decyzję, która miała być sygnałem ostrzegawczym dla całej branży: nie wolno narzucać dystrybutorom cen, po jakich sprzedają towar konsumentowi. Jednak finał tej sprawy przed sądem w 2023 roku stał się lekcją nie tyle z marketingu, co z poprawnej legislacji administracyjnej. Piszemy o tym teraz, bo treść wyroku opublikowano w Portalu Orzeczeń dopiero 20 lutego 2026 roku.
Decyzja Prezesa UOKiK…
Wspomniana decyzja Prezes UOKiK (Nr DOK-4/2021 z dnia 27 sierpnia 2021 r.) była wynikiem wielomiesięcznego postępowania. Urząd ustalił, iż Solgar Poland przez lata (od 2015 r.) zawierał z aptekami i sklepami zielarskimi porozumienia, które ograniczały swobodę cenową detalistów.
Według UOKiK, spółka narzucała im minimalne ceny detaliczne. Dystrybutorzy, którzy chcieli sprzedawać produkty Solgar, musieli dostosować się do cenników narzuconych przez producenta. System ten był monitorowany, a wobec „niepokornych” sprzedawców, którzy próbowali oferować produkty taniej, stosowano presję lub groźbę pogorszenia warunków handlowych.
- Czytaj również: UOKiK nałożył 1,2 mln zł kary na Solgar. Klienci przepłacali za suplementy…
W wyniku decyzji prezes UOKiK kary finansowe nałożono nie tylko na samą spółkę (1 251 734,76 zł), ale również na osoby zarządzające. Prezes UOKiK skorzystał z rzadziej używanych uprawnień, uznając, iż G.D. oraz B.S. (menedżerki wysokiego szczebla) umyślnie dopuściły do naruszenia prawa.
-
G.D.: 187 500 zł kary.
-
B.S.: 93 750 zł kary.
Łącznie sankcje przekroczyły 1,5 mln zł, co stanowiło potężny cios finansowy i wizerunkowy.
Linia obrony i argumentacja przed SOKiK
Spółka Solgar Poland oraz ukarane menedżerki nie zgodziły się z werdyktem i złożyły odwołanie do Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Ich argumentacja opierała się na kilku filarach:
-
Brak porozumienia: Twierdzono, iż sugerowane ceny były jedynie „rekomendacjami”, a nie sztywnymi wytycznymi.
-
Brak umyślności: Zarządzające podnosiły, iż nie miały świadomości bezprawności działań lub iż ich działania nie miały charakteru intencjonalnego naruszania konkurencji.
-
Błędy proceduralne: Skarżący wskazywali na liczne uchybienia w sposobie sformułowania decyzji, w tym na jej niejasność i brak precyzyjnego określenia ram czasowych praktyki w samej sentencji.
Zaważyło jedno zdanie…
Wyrok SOKiK z 5 czerwca 2023 r. (sygn. akt XVII AmA 85/21) przyniósł zaskakujący zwrot akcji. Sąd, po wnikliwej analizie materiału dowodowego, w większości kwestii merytorycznych przyznał rację Prezesowi UOKiK. Sąd potwierdził, iż w sprawie doszło do zawarcia porozumienia ograniczającego konkurencję. Materiał dowodowy – e-maile, cenniki i zeznania – jasno wskazywały, iż Solgar nie tylko „rekomendował” ceny, ale aktywnie wymuszał ich przestrzeganie. Sąd oddalił argumenty o braku umyślności menedżerek, uznając, iż jako profesjonalistki powinny wiedzieć, iż RPM jest praktyką zakazaną per se (ze względu na swój cel).
Mimo potwierdzenia winy, Sąd uchylił decyzję w całości. Powód? Błąd konstrukcyjny punktu II decyzji. Prezes UOKiK nakazał w nim zaniechanie praktyki „w zakresie, w jakim nie została ona zaniechana”. W ocenie Sądu, takie sformułowanie było:
-
Niejasne i nieprecyzyjne: Przedsiębiorca nie wie dokładnie, co ma przestać robić, skoro organ sam nie jest pewien, czy praktyka trwa, czy nie.
-
Niedopuszczalne prawnie: Zgodnie z art. 10 ust. 2 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, Prezes UOKiK musi jednoznacznie rozstrzygnąć: albo praktyka trwała i nakazuje się jej zaniechanie, albo praktyka ustała i wydaje się decyzję o stwierdzeniu naruszenia i zaniechaniu jej stosowania.
– Decyzja administracyjna musi być jasna i precyzyjna, gdyż nieprecyzyjność rozstrzygnięcia może prowadzić do swobodnej interpretacji odnośnie jej zakresu. […] Z rozstrzygnięcia Decyzji musi jasno wynikać, czy Prezes Urzędu uznał, iż praktyka trwa dalej, czy nie – czytamy w uzasadnieniu wyroku.
- Czytaj również: NIA: Farmaceuci mający podejrzenia ws. firmy Solgar powinni skontaktować się z UOKiK
Sąd uznał, iż decyzja Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów była wadliwa. Określała bowiem w sposób nieprecyzyjny i niezrozumiały czy Przedsiębiorca zaniechał zarzucanej mu praktyki. Sąd uznał, iż decyzja jest niewykonalna z uwagi na sformułowanie jej pkt II dlatego uchylił ją w całości.
Dlaczego uchylono wszystko, a nie tylko fragment?
W polskim procesie przed SOKiK, jeżeli najważniejszy element sentencji (nakaz zaniechania i stwierdzenie naruszenia) jest wadliwy, często niemożliwe jest „odseparowanie” samej kary. Skoro akt administracyjny, z którego wynika naruszenie, jest dotknięty istotną wadą konstrukcyjną uniemożliwiającą jego wykonanie, cała konstrukcja prawna kary pieniężnej oparta na tym naruszeniu upada. Dlatego też całą decyzję Prezesa UOKiK uchylono.
Sąd Apelacyjny i kolejny zwrot…
Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) złożył apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie. I tutaj nastąpił kolejny duży zwrot w sprawie. Sąd Apelacyjny wyrokiem z 23 listopada 2023 roku (VII AGa 971/23), zmienił wyrok SOKiK. Oddalił w całości odwołania Powodów decyzji Prezesa UOKiK. Przede wszystkim dlatego, iż uznał ją za słuszną merytorycznie i wystarczająco precyzyjną, odrzucając argumentację o jej rzekomej wadliwości.
Sąd Okręgowy (I instancji) wcześniej uchylił decyzję Prezesa UOKiK, uznając, iż sformułowanie nakazujące zaniechanie praktyki „w zakresie, w jakim nie została ona zaniechana” jest nieprecyzyjne. Sąd Apelacyjny nie zgodził się z tym, wskazując, iż takie sformułowanie jest dopuszczalne, logiczne (zasada a maiori ad minus) i zrozumiałe dla przedsiębiorcy, który brał udział w zmowie.
Poza tym Sąd Apelacyjny uznał, iż dowody zgromadzone przez UOKiK jednoznacznie wskazują na umyślne działanie osób zarządzających w firmie Solgar. Menedżerki miały pełną wiedzę o systemie wymuszania cen minimalnych i aktywnie w nim uczestniczyły. Między innymi nadzorowały interwencje wobec detalistów obniżających ceny. Sąd Apelacyjny uznał również, iż nałożone kary (ponad 1,2 mln zł na spółkę oraz wysokie kary na menedżerów) są adekwatne i spełniają swoje funkcje: represyjną, prewencyjną oraz wychowawczą. Sąd podkreślił, iż kary muszą być dotkliwe, aby skutecznie zniechęcać do naruszania reguł konkurencji w przyszłości.
Jedyną istotną zmianą merytoryczną na korzyść strony skarżącej było stwierdzenie przez Sąd Apelacyjny, iż Prezes UOKiK nie wykazał wpływu zmowy na handel między państwami członkowskimi UE. W związku z tym Sąd uznał naruszenie wyłącznie prawa polskiego (ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów), a nie unijnego (art. 101 TFUE), co jednak nie wpłynęło na utrzymanie kar finansowych.
W rezultacie Sąd Apelacyjny oddalił odwołanie spółki Solgar oraz jej menedżerów, co oznacza, iż kary pieniężne stały się prawomocne.
Źródło:
- XVII AmA 85/21 – wyrok Sąd Okręgowy w Warszawie z 2023-06-05
- Decyzja Prezesa UOKiK nr DOK-4/2021
- VII AGa 971/23 – wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie













