W Australii ukończenie niektórych kierunków studiów oznacza nie tylko realizację zawodowych ambicji, ale także możliwość uzyskania bardzo wysokich dochodów już na początku kariery. Najnowsze analizy rynku pracy pokazują wyraźne różnice między kierunkami, których absolwenci gwałtownie osiągają wysokie wynagrodzenia, a tymi, którzy na finansowe korzyści muszą pracować znacznie dłużej. Wśród najlepiej wynagradzanych profesji niezmiennie znajdują się stomatologia i medycyna – zawody cieszące się zarówno prestiżem, jak i zapewniające wysokie zarobki.
Dane z australijskich badań wskazują, iż kierunki związane z ochroną zdrowia dominują w rankingach wynagrodzeń absolwentów. Według badania Graduate Outcomes Survey osoby, które ukończyły stomatologię, osiągają jedne z najwyższych median zarobków już kilka lat po zakończeniu studiów, wyprzedzając przedstawicieli wielu innych zawodów medycznych, technicznych i prawniczych.
Przeciętny roczny dochód absolwenta stomatologii po trzech latach pracy wynosi 129 000 AUD (blisko 340 000 PLN). Dla porównania absolwenci medycyny osiągają średnio 115 000 AUD rocznie, inżynierowie – 103 000 AUD, a prawnicy – 100 000 AUD.
Skąd tak wysokie zarobki medyków?
Przewaga medycyny i stomatologii wynika nie tylko z prestiżu tych profesji, ale przede wszystkim z sytuacji panującej na rynku pracy. System ochrony zdrowia w Australii, podobnie jak sąsiedniej Nowej Zelandii, od lat walczy z niedoborem specjalistów, co zwiększa popyt na wykwalifikowanych pracowników i podnosi wartość ich pracy już na początku kariery.
Znaczenie ma również wysoki poziom kompetencji wymaganych do wykonywania tych profesji oraz duża odpowiedzialność związana z opieką nad pacjentami. W efekcie młodzi lekarze i lekarze dentyści mogą liczyć na stabilne zatrudnienie oraz atrakcyjne wynagrodzenie znacznie szybciej niż absolwenci wielu innych kierunków.
Nierówności między kierunkami studiów
Dominacja medycyny i stomatologii w rankingach płac nie oznacza jednak, iż inne kierunki nie zapewniają dobrych perspektyw zawodowych. Absolwenci inżynierii, informatyki czy prawa również osiągają wysokie zarobki, choć często wymaga to kilku lat zdobywania doświadczenia.
Odmiennie wygląda sytuacja w przypadku kierunków związanych ze sztukami kreatywnymi, komunikacją czy częścią nauk społecznych. W tych obszarach wzrost wynagrodzeń jest zwykle wolniejszy, a perspektywy zatrudnienia w niepełnym wymiarze godzin znacznie wyższe. Coraz częściej sprawia to, iż wybór studiów staje się decyzją o charakterze inwestycyjnym, w której obok zainteresowań i pasji istotną rolę odgrywają także przyszłe możliwości finansowe.
Australijskie dane pokazują, iż różnice między kierunkami studiów nie zacierają się po uzyskaniu dyplomu. Przeciwnie – w wielu przypadkach stają się dopiero wtedy w pełni widoczne, wpływając na tempo rozwoju kariery oraz poziom osiąganych dochodów.
Źródło: https://www.msn.com/








