- Świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet - mówił w niedzielę w Piekarach Śląskich metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski. Wzywał uczestniczki pielgrzymki by były też "świadome swojej służebnej roli wobec Boga, ludzi, i świata". Przekonywał, iż kobiety, walcząc o swoje prawa, mogą - w jego ocenie - "dojść do przekonania o własnej samowystarczalności i całkowitej niezależności".
Arcybiskup zwrócił się do uczestniczek pielgrzymki. Mówił o "mądrze pokornych kobietach"

Abp Andrzej Przybylski przemawiał do uczestniczek Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt do piekarskiego sanktuarium Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. To jedna z dwóch dużych dorocznych pielgrzymek stanowych w Piekarach Śląskich - obok majowej pielgrzymki mężczyzn.
Hierarcha, który objął katowicką katedrę w październiku 2025 r., w maju wygłosił swoje pierwsze piekarskie przesłanie do mężczyzn. W niedzielę po raz pierwszy zwrócił się do kobiet. Nawiązał m.in. do modelu tradycyjnej śląskiej rodziny, w którym - jak ocenił - wyrażała się mądrość wzajemnego zaufania oraz wspólnej odpowiedzialności za dom, rodzinę, Kościół i świat.
Arcybiskup Andrzej Przybylski: Świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet
- Dziś niewielu ludzi chce poznać prawdę, szczególnie prawdę o sobie. Wolimy sztuczne obrazy, wygenerowane, wyselekcjonowane zdjęcia, na których sami siebie kreujemy. Często wolimy ukryć pęknięte, zbrukane serca pod osłoną modnych, bogatych ubrań, estetycznych zabiegów. Coraz częściej, niestety, unikamy też wiary, bo bliskość Boga daje światło, w którym widać wszystko - stwierdził. - Pierwsze więc, czego chcemy się tutaj nauczyć od Maryi, to jej pokora - powiedział Przybylski oceniając, iż "świat potrzebuje mądrze pokornych kobiet, czyli takich, które nie boją się uniżyć przed Bogiem i które są gotowe dla Boga i ludzi robić wielkie rzeczy".
Arcybiskup ocenił, iż ucieczki współczesnych kobiet przed prawdą mają dwa bieguny: z jednej strony jest to przekonanie o własnej samowystarczalności i niezależności, z drugiej zaś - poczucie niższości, brak wiary w siebie oraz w godność i piękno kobiecości. - Kochane siostry, bądźcie jak Maryja: mądre, pokorne, świadome swojej służebnej roli wobec Boga i ludzi, i świata. Ale też uwierzcie, uwierzcie w swoją wyjątkową godność, w swoją ważność, w swoje piękno - apelował.
ZOBACZ: Najwyższa figura Matki Boskiej w Europie poświęcona. Monument budzi kontrowersje
Hierarcha mówił, iż kobieta, także słusznie walcząca o swoje prawa, może - w jego ocenie - dojść do przekonania o własnej samowystarczalności i całkowitej niezależności. Jak przekonywał, może to prowadzić do "zamazania swojej komplementarności w relacji do mężczyzny", rezygnacji z określonych ról w rodzinie oraz "chorobliwej rywalizacji" o znaczenie w życiu zawodowym, społecznym i kościelnym. - Ta droga prowadzi kobietę od umiejętności budowania relacji i bycia wspaniałą towarzyszką życia do wyobcowania, aż po ostateczną samotność i frustrację. Kończy się to niekiedy choćby odrzuceniem Boga jako stwórcy, zanegowaniem jego stwórczego planu miłości, wzajemności kobiety i mężczyzny. To wcale nie jest droga do wyzwolenia kobiet, ale do walki. To nie jest droga do miłości, ale często do rywalizacji i nienawiści - stwierdził Przybylski.
Metropolita katowicki do kobiet: Najważniejsze powołanie
Arcybiskup podkreślił, iż każda kobieta jest powołana do rzeczy wielkich. Przekonywał, iż kobiety mogą wykonywać wszystkie zawody i brać na siebie odpowiedzialności, o ile Bóg wyposażył je w odpowiednie talenty, umiejętności i powołania. Uznał, iż "siłą i mocą kobiet są specyficzne, kobiece adekwatności i cechy". Wezwał jednocześnie, by żadna kobieta nie czuła się mniej wartościowa, pozostając w domu, wychowując dzieci i służąc rodzinie. - To wciąż jest najważniejsza kariera, najważniejsze powołanie kobiet - przekonywał - choćby żyjąc w samotności, żyjąc dla drugich, oddając im całkowicie siebie.
Abp Przybylski ocenił także, iż cechą mądrej pokory jest wiara w bożą miłość i miłosierdzie oraz wiara w siebie i nadzieja, mimo zranień i trudnych doświadczeń. Podkreślił, iż Maryja jest także matką ciemnych nocy, cierpienia fizycznego, psychicznego i duchowego, potrafiąc prowadzić kobiety z ciemności ku światłu, z cierpienia ku uzdrowieniu.
ZOBACZ: "Matka Ojczyzna choruje". Arcybiskup wymienił sześć chorób
Metropolita katowicki prosił zebrane, aby pielgrzymka do Piekar stała się dla nich wielką modlitwą wstawienniczą za inne kobiety. Zaapelował o modlitwę za kobiety cierpiące fizycznie, zmagające się z ciężkimi chorobami i niepełnosprawnościami, chorobami psychicznymi, depresjami, lękami, nerwicami, za kobiety doświadczające przemocy w rodzinie i w pracy, zmagające się z uzależnieniami własnymi i najbliższych.
- Prośmy za kobiety porzucone, zdradzone, oszukane w miłości, za matki opuszczone przez własne dzieci, za kobiety samotne, bezradne, ubogie i bezdomne. Wymódl, Maryjo, pełne uzdrowienie, łaskę trudnego przebaczenia dla kobiet wykorzystanych seksualnie, również tych zranionych przez ludzi w Kościele. Maryjo, osusz łzy matek płaczących nad cierpieniem swoich dzieci, matek po stracie dziecka, uwolnij z poczucia winy matki, których dzieci popełniły samobójstwo - wymieniał.
Hierarcha wzywał kobiety: Zwycięstwo piękna nad brzydotą
Hierarcha prosił też o łaskę potomstwa dla kobiet, które pragną zostać matkami i "uleczenie ran tych, które dokonały aborcji". Wspomniał o - w jego opinii - coraz liczniejszych kobietach osadzonych w aresztach, więzieniach czy domach poprawczych. Zaapelował do polityków, samorządowców, działaczy społecznych, szczególnie na Górnym Śląsku, o działania służące pomocy kobietom w różnych trudnych sytuacjach życia. Abp Przybylski podkreślił potrzebę zwycięstwa Maryi jako "zwycięstwa piękna nad brzydotą, miłości nad nienawiścią, czystości nad grzechem, życia nad śmiercią".
ZOBACZ: Skandal w australijskim Kościele. Katolicki biskup wykorzystywał rdzenną ludność
- Nie możemy się zgodzić na zabijanie życia i rzekome prawa kobiety do zabijania nienarodzonych dzieci. Życie i dziecka, i matki są tak samo ważne i cenne i nie są sprawą tylko części czyjegoś ciała, ale nierozerwalnej jedności matki i jej dziecka - precyzował dodając, iż "odebranie życia dziecku zawsze ma negatywny wpływ na życie matki, choćby gdy wydaje jej się, iż pozbyła się problemu".
- Nie możemy też bezwiednie akceptować tych elementów współczesnej kultury, która zabija i niszczy życie drugich. Naprawdę nie możemy i nie powinniśmy też tak obojętnie, bezwiednie akceptować współczesnej kultury, sztuki, zwyczajów, których kobieta traktowana jest niemal jak rzecz do zaspokajania cudzych przyjemności - zastrzegł.
Arcybiskup podczas pielgrzymki kobiet: Polska będzie tonąć w duchowym i moralnym brudzie
Wezwał następnie do odbudowy - w czasach olbrzymiego niżu demograficznego, lawinowo zmniejszającej się liczby ślubów, nie tylko kościelnych - piękna wizerunku rodziny, szczęścia posiadania dzieci i życia w wiernych, trwałych małżeństwach sakramentalnych.
- Miejcie odwagę być piękne pięknem Boga, pięknem Maryi. Bez waszego piękna nie będzie pięknych małżeństw, nie będzie pięknych rodzin, pięknych dzieci. Bez waszego piękna Kościół nie będzie miał pięknej matczynej twarzy, a świat i Polska coraz bardziej będą tonąć w duchowym i moralnym brudzie - zaapelował abp Przybylski.
ZOBACZ: "Odmieniło losy Europy". Papież zwrócił się do Polaków
Centralnym punktem niedzielnej uroczystości była msza św. pod przewodnictwem i z homilią metropolity poznańskiego abp Zbigniewa Zielińskiego.
Doroczna pielgrzymka kobiet i dziewcząt do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich to - obok majowej pielgrzymki mężczyzn - jedno z najważniejszych wydarzeń religijnych na Górnym Śląsku. W wielu rodzinach pielgrzymowanie do Piekar to kultywowana od pokoleń tradycja.
















