Alkohol kradnie zdrowie mocniej niż zła dieta. Wątroba jest tylko wstępem

natemat.pl 4 godzin temu
Choć dla wielu osób to element życia towarzyskiego, jego wpływ na organizm wykracza daleko poza chwilowe samopoczucie. Coraz więcej badań pokazuje, iż regularne spożywanie alkoholu może zaburzać wchłanianie składników odżywczych, prowadzić do niedoborów witamin i poważnie rozregulować metabolizm.



Nie chodzi wyłącznie o kalorie czy tzw. puste wartości odżywcze. Problem jest znacznie bardziej złożony i dotyka podstawowych procesów, które odpowiadają za funkcjonowanie całego organizmu.

Alkohol a odżywianie – dlaczego dieta "się psuje"


W praktyce wygląda to dość prosto – kalorie pochodzące z alkoholu często wypierają pełnowartościowe posiłki. Organizm dostaje energię, ale nie dostaje tego, co najważniejsze, czyli witamin, minerałów i białka.

Z czasem prowadzi to do sytuacji, w której choćby osoby spożywające pozornie wystarczającą liczbę kalorii mogą być niedożywione. Co więcej, badania pokazują, iż w okresach regularnego picia jakość diety wyraźnie spada, a udział żywności wysoko przetworzonej rośnie. W konsekwencji dochodzi do błędnego koła, bo gorsza dieta pogarsza samopoczucie i funkcjonowanie organizmu, co może sprzyjać dalszemu sięganiu po alkohol.

Wchłanianie składników odżywczych pod presją


Jednym z kluczowych problemów jest to, iż alkohol zaburza pracę jelit. Uszkadza tzw. rąbek szczoteczkowy – strukturę odpowiedzialną za wchłanianie składników odżywczych. W efekcie nasz organizm zaczyna mieć trudność z przyswajaniem podstawowych witamin i minerałów.

Szczególnie dobrze udokumentowany jest jego związek z niedoborem witaminy B1 (tiaminy). Alkohol hamuje aktywność białka odpowiedzialnego za jej transport, co bezpośrednio przekłada się na gorsze wchłanianie. Podobne mechanizmy obserwuje się w przypadku witaminy C, B12, ryboflawiny, biotyny czy kwasu foliowego.

Na tym jednak nie koniec. Alkohol zakłóca także działanie systemów transportowych w komórkach jelitowych, które odpowiadają za przyswajanie glukozy, aminokwasów i mikroelementów. W efekcie dochodzi do ogólnego rozregulowania pracy jelit i ograniczenia wchłaniania kluczowych składników odżywczych.

Zaburzenia gospodarki elektrolitowej i mineralnej


Zaburzenia dotyczą również gospodarki elektrolitowej i mineralnej. Obniżone wchłanianie oraz zwiększone straty prowadzą do spadków poziomu m.in. magnezu, potasu, wapnia, cynku czy selenu. Dodatkowo alkohol działa moczopędnie, co oznacza, iż część tych składników jest szybciej wydalana z organizmu. W praktyce oznacza to podwójny problem – mniej się wchłania i więcej traci.

Dodatkowym problemem picia jest wpływ na gospodarkę żelazem. Może to zaburzać działanie hepcydyny – hormonu regulującego jego wchłanianie i dystrybucję w organizmie. W konsekwencji dochodzi do nieprawidłowego rozmieszczenia żelaza, co sprzyja stresowi oksydacyjnemu i może nasilać uszkodzenia wątroby.

Witaminy rozpuszczalne w tłuszczach – cichy problem


Mniej oczywistym, ale równie istotnym skutkiem jest pogorszenie wchłaniania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E i K). Witaminy te odgrywają istotną rolę w funkcjonowaniu układu odpornościowego, metabolizmie kości, obronie antyoksydacyjnej i krzepnięciu krwi, a ich niedobór może zaostrzyć powikłania związane z przewlekłym spożywaniem alkoholu.

Problemy z ich przyswajaniem nasilają się szczególnie wtedy, gdy pojawiają się zaburzenia pracy wątroby lub trawienia tłuszczów.

Metabolizm na zakręcie, czyli co dzieje się w wątrobie


Wątroba jest głównym miejscem metabolizowania alkoholu i to właśnie tam zachodzą jedne z najważniejszych zmian. Podczas jego rozkładu powstaje aldehyd octowy – toksyczna substancja, która może uszkadzać komórki. Jednocześnie zmienia się równowaga metaboliczna w organizmie.

Zdaniem ekspertów efekty są konkretne:


zahamowanie spalania tłuszczów,

zwiększona produkcja trójglicerydów,

odkładanie tłuszczu w wątrobie (tzw. stłuszczenie wątroby).


To jeden z powodów, dla których regularne picie może prowadzić do chorób wątroby, choćby jeżeli masa ciała nie wydaje się znacząco podwyższona.

Stres oksydacyjny i stan zapalny


Organizm, próbując metabolizować alkohol, uruchamia dodatkowe szlaki biochemiczne, które produkują reaktywne formy tlenu (ROS; reactive oxygen species). To właśnie one odpowiadają za:

stres oksydacyjny,

uszkodzenia komórek,

przewlekły stan zapalny.


Z czasem może to wpływać nie tylko na wątrobę, ale także na układ nerwowy i odpornościowy.

Mięśnie też odczuwają skutki


Mało się o tym mówi, ale alkohol wpływa również na zdolność organizmu do budowania i regeneracji mięśni. Hamuje on szlak mTor (z ang. mammalian target of rapamycin), który jest kluczowym mechanizmem odpowiedzialnym za syntezę białek. W praktyce oznacza to:

wolniejszą regenerację,

spadek masy mięśniowej,

większe ryzyko osłabienia organizmu.


U osób z długotrwałymi problemami może to prowadzić do sarkopenii, czyli utraty mięśni.

Niedobory, które napędzają problem


Co istotne, niedobory witamin i minerałów nie są tylko "skutkiem ubocznym". Przyjmuje się bowiem, iż mogą one przyczyniać się nie tylko do zaburzeń fizjologicznych, takich jak alkoholowa choroba wątroby, ale także do podstawowych objawów alkoholizmu, takich jak dysfunkcja poznawcza i nasilenie negatywnych emocji. Tym samym prowadząc do błędnego koła alkoholizmu i chorób współistniejących.

Co dzieje się po odstawieniu?


Ciekawym zjawiskiem jest to, iż po zaprzestaniu picia wiele osób zaczyna odczuwać silną potrzebę sięgania po słodkie produkty. To częściowo efekt zmian metabolicznych i adaptacji organizmu.

Choć jakość diety zwykle się poprawia, przez cały czas często nie pokrywa ona zapotrzebowania na błonnik i mikroskładniki. Dlatego sama abstynencja to często dopiero pierwszy krok – równie ważna jest odbudowa prawidłowego odżywiania.

Wnioski – więcej niż "puste kalorie"


Obraz wyłaniający się z badań jest jednoznaczny – alkohol działa jak czynnik, który jednocześnie:


wypiera wartościowe składniki diety,

zaburza ich wchłanianie,

rozregulowuje metabolizm,

utrudnia regenerację organizmu.


Z perspektywy zdrowia publicznego coraz częściej podkreśla się, iż ocena stanu zdrowia osób z problemami alkoholowymi powinna obejmować nie tylko podstawowe parametry, ale również szczegółową analizę stanu odżywienia. Bo w tym przypadku problem nie zaczyna się i nie kończy na samej substancji, ale na tym, jak głęboko wpływa ona na funkcjonowanie całego organizmu.

Idź do oryginalnego materiału