AI w stomatologii. Dlaczego pacjenci częściej akceptują leczenie?

dentonet.pl 10 godzin temu

Pacjenci coraz częściej oczekują od lekarza dentysty nie tylko diagnozy i skutecznego leczenia, ale również jasnego przedstawienia problemu. Najnowsze badanie ankietowe przeprowadzone przez firmę 3Shape wśród osób, którym zaprezentowano działanie systemu diagnostycznego wspieranego przez AI, sugeruje, iż nowoczesne narzędzia mogą istotnie wpływać na decyzje terapeutyczne. Respondenci deklarowali większą gotowość do podjęcia leczenia, częstsze polecanie gabinetu oraz skłonność do zapłacenia wyższej ceny za wizytę wykorzystującą takie rozwiązania.

Sztuczna inteligencja od kilku lat coraz śmielej wkracza do stomatologii. Początkowo wykorzystywano ją głównie do analizy obrazów radiologicznych i wspomagania planowania leczenia, jednak w tej chwili zakres zastosowań jest znacznie szerszy. Najnowsze rozwiązania potrafią analizować skany wewnątrzustne, wskazywać potencjalne ogniska próchnicy, oceniać stopień starcia zębów, wykrywać obecność płytki nazębnej czy monitorować recesje dziąseł.

Wizualizacja jako narzędzie komunikacji z pacjentem

Coraz więcej producentów podkreśla jednak, iż prawdziwa wartość takich narzędzi nie polega wyłącznie na wsparciu diagnostyki. Równie istotna może być poprawa komunikacji z pacjentem. W tradycyjnym modelu lekarz opisuje problem słowami, czasem posiłkując się zdjęciem RTG lub fotografią. Dla wielu pacjentów takie informacje są jednak trudne do zrozumienia lub niewystarczające. Natomiast trójwymiarowy obraz własnego uzębienia z wyraźnie zaznaczonymi obszarami wymagającymi interwencji pozwala niemal natychmiast zrozumieć, na czym polega problem.

Dane sugerują większą akceptację leczenia

Według danych firmy 3Shape, która przeprowadziła badanie wśród 264 konsumentów po prezentacji działania systemu Dx Plus, aż 89% respondentów zadeklarowało, iż byłoby bardziej skłonnych zaakceptować proponowane leczenie. Z kolei 79% badanych stwierdziło, iż chętniej poleciłoby innym osobom gabinet korzystający z takiego rozwiązania. Szczególnie interesujący jest fakt, iż 74% ankietowanych zadeklarowało gotowość do zapłacenia wyższej kwoty za wizytę obejmującą wykorzystanie systemu wspieranego przez AI. Ponadto 71% respondentów przyznało, iż byłoby bardziej skłonnych zapisać się na kolejną wizytę kontrolną.

Wyniki te wpisują się w szerszy trend obserwowany w ochronie zdrowia. Pacjenci coraz częściej oczekują przejrzystości i aktywnego udziału w procesie podejmowania decyzji terapeutycznych. W stomatologii ma to szczególne znaczenie, ponieważ wiele procedur nie jest wykonywanych w trybie pilnym. Pacjent musi sam zdecydować, czy zaakceptuje plan leczenia i związane z nim koszty. Im lepiej rozumie swoją sytuację kliniczną, tym większe prawdopodobieństwo podjęcia świadomej decyzji.

AI jako wsparcie, a nie zastępstwo lekarza

Eksperci zwracają uwagę, iż sztuczna inteligencja nie powinna być traktowana jako zamiennik wiedzy i doświadczenia lekarza. Jej zadaniem jest raczej pełnienie funkcji dodatkowego narzędzia wspierającego proces diagnostyczny oraz ułatwiającego prezentację wyników badania. Ostateczna interpretacja danych i decyzje kliniczne przez cały czas leżą w gestii lekarza dentysty.

Rozwój tego typu technologii pokazuje jednak, iż przyszłość stomatologii może być związana nie tylko z coraz dokładniejszą diagnostyką, ale również z nowym sposobem komunikowania się z pacjentem. W świecie, w którym „zobaczyć” coraz częściej oznacza „zrozumieć”, narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą stać się ważnym elementem budowania zaufania i podnoszenia świadomości zdrowotnej pacjentów.

Źródło: https://dentistry.co.uk/

Rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji z jednej strony usprawniają pracę lekarzy dentystów, pozwalają oszczędzać czas, poprawiać płynność procesów klinicznych czy porządkować liczne dane. Z drugiej strony, za rozwojem AI nie nadążają zmiany prawne, dotyczące np. odpowiedzialności za decyzje medyczne podejmowane przez lekarzy, także dentystów, przy pomocy narzędzi AI. – Na dziś to lekarz dentysta ponosi pełną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę na podstawowej zasadzie odpowiedzialności, jaką jest zasada winy – mówi dr n. pr. Zbigniew Więckowski, adiunkt w Katedrze Prawa Cywilnego i Prawa Prywatnego Międzynarodowego Instytutu Nauk Prawnych Uniwersytetu Kardynała S. Wyszyńskiego w Warszawie, autor i współautor recenzowanych publikacji naukowych z zakresu prawnych aspektów leków biologicznych, prawa własności intelektualnej i nowych technologii. – Potrzebny jest nowy model odpowiedzialności, w którym uwzględnimy nie tylko interes pacjenta, ale także potrzeby dostępności do tego typu rozwiązań – dodaje.

Idź do oryginalnego materiału