Miejsca pracy niewykorzystaną szansą dla poprawy zdrowia jamy ustnej, NIL: ponad 13 mln zł na rozwój kompetencji lekarzy i lekarzy dentystów, Deklaracja Cypryjska: zdrowie jamy ustnej w głównym nurcie polityki zdrowotnej, wypalenie zawodowe stomatologów może zagrażać bezpieczeństwu pacjentów, napoje roślinne a biofilm jamy ustnej, skąd biorą się spory między pacjentami a zespołem stomatologicznym – zachęcamy do zapoznania się z najciekawszymi wiadomościami z branży stomatologicznej z ostatnich dni!
Miejsca pracy mogą stać się jednym z najskuteczniejszych, a jednocześnie wciąż niewykorzystanych narzędzi poprawy zdrowia jamy ustnej na świecie – wynika z raportu „Oral Health at Work: A Roadmap for Prevention, Productivity and Workforce Well-being” opublikowanego przez Światową Federację Dentystyczną FDI. Dokument po raz pierwszy kompleksowo analizuje, w jaki sposób działania na rzecz zdrowia jamy ustnej są wdrażane w środowisku pracy oraz jakie korzyści mogą przynieść pracownikom, pracodawcom i systemom ochrony zdrowia.
Naczelna Izba Lekarska otrzyma ponad 13 mln zł dofinansowania na realizację ogólnopolskiego programu podnoszenia kompetencji zawodowych lekarzy i lekarzy dentystów. W ramach projektu powstanie platforma e-learningowa, studio nagraniowe oraz cykl specjalistycznych kursów, w tym szkoleń dedykowanych stomatologom. Program ma potrwać do czerwca 2029 r.
Zdrowie jamy ustnej przestaje być postrzegane wyłącznie jako domena stomatologii. Podpisana kilka dni temu w Atenach „Deklaracja Cypryjska na Rzecz Zdrowia Jamy Ustnej w Europie” to istotny krok w kierunku uznania, iż bez zdrowych zębów i przyzębia nie ma zdrowia ogólnego. Dokument ma zintegrować profilaktykę i leczenie chorób jamy ustnej z szerszymi strategiami zdrowia publicznego w Europie.
Wypalenie zawodowe wśród przedstawicieli zespołów stomatologicznych od lat uznawane jest za poważny problem zdrowotny i organizacyjny. Najnowszy przegląd badań wskazuje, iż jego konsekwencje mogą wykraczać daleko poza dobrostan personelu – wpływając również na bezpieczeństwo pacjentów, jakość leczenia oraz decyzje o odejściu z zawodu.
Jeszcze kilka lat temu pytania pacjentów dotyczące diety w gabinecie stomatologicznym dotyczyły przede wszystkim cukru i napojów gazowanych. Dziś coraz częściej rozmowa schodzi na temat mleka owsianego do kawy, napojów migdałowych czy diety roślinnej. Wielu pacjentów zakłada, iż skoro produkt jest postrzegany jako „zdrowy” lub „bardziej naturalny”, to będzie także korzystniejszy dla jamy ustnej. Tymczasem najnowsze badania naukowców ze Szwajcarii wskazują, iż wpływ napojów roślinnych na biofilm jamy ustnej jest znacznie bardziej złożony, niż mogłoby się wydawać.
Jeszcze kilka lat temu większość pacjentów traktowała wizytę u dentysty jak typową procedurę medyczną. Dziś coraz częściej postrzega ją jak usługę premium. Oczekuje nie tylko skutecznego leczenia, ale także pełnej informacji, przewidywalności, empatii i poczucia bezpieczeństwa. Problem w tym, iż właśnie na tym etapie wiele gabinetów zaczyna przegrywać – choćby wtedy, gdy samo leczenie zostało wykonane de lege artis.
– Mam coraz więcej pacjentów, którzy zgłaszają się do gabinetu z wczesnymi objawami zapalenia przyzębia i to się chwali. Kierują się własnymi obserwacjami, zauważają objawy, o których gdzieś usłyszeli lub przeczytali bądź są kierowani przez lekarzy stomatologów ogólnych – mówi o świadomości społecznej dotyczącej chorób dziąseł i przyzębia dr hab. n. med. Jan Kowalski, specjalista periodontologii, adiunkt w Zakładzie Chorób Błony Śluzowej i Przyzębia Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członek zarządu Polskiego Towarzystwa Periodontologicznego.








