70 tomografii na dobę, agresywni pacjenci. Szef rekordowego SOR-u: nie każdy wytrzymuje
Zdjęcie: SOR szczecińskiej jedynki przyjmuje ponad 100 tys. pacjentów rocznie Materiały prasowe / USK 1 PUM
60–70% pacjentów w ogóle nie powinno się u nas pojawić. To nie są stany ratunkowe. Kiedy im to mówię, wtedy się obrażają. Nierzadko pojawia się agresja. Błąd został popełniony wiele lat temu - o pracy na "rekordowym" SOR-ze mówi Grzegorz Jagielski, kierujący Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym dla dorosłych i dzieci w USK 1 PUM w Szczecinie. To najbardziej oblegany przez pacjentów polski SOR.















