Maryja mogła wiedzieć, co to znaczy być wzgardzonym. Jej Syn na co dzień przychodził do tego typu ludzi - do prostytutek, celników, niepełnosprawnych, rybaków i biednych. Bardziej od towarzystwa bogaczy oraz faryzeuszy wolał obecność ubogich w duchu, bo to do nich będzie należeć Jego Królestwo. Wiedział, iż ich uszy i serce otwarte są na prawdę związane z Jego nauczaniem. Przebywając razem z nim uczyła się miłosierdzia wobec ludzi odrzucanych, jak też tego, iż nie są oni wcale gorsi od faryzeuszy i uczonych w Piśmie. A może choćby są lepsi, bo przyjmują to, co On mówi wiarą, a nie rozumem. Z drugiej strony - nim także gardzono. Mówiono o nim, iż jest żarłokiem i pijakiem, przyjacielem celników. Patrzono nieprzychylnie, kiedy rozmawiał z cudzołożnicami czy Samarytanami. Nie robił to na pokaz, ale z miłości. Aż w końcu wzgardzono choćby Jego królewską naturą, kiedy na dziedzińcu pałacu Poncjusza Piłata ubrano Go w purpurę, założono na głowę koronę cierniową i wyszydzano - "Witaj, królu Żydowski". Co musiała czuć Maryja, która słyszała takie słowa od wielkich tamtego świata. Czy buntowała się wobec takich słów? Wiedziała, iż są one niesprawiedliwe wobec jej Syna. Nie wiele mogła jednak zrobić, co nie oznacza, iż nie cierpiała z tego powodu. I iż sama nie czuła się współwzgardzona ze swoim Synem.
Wielu z nas dzisiaj odczuwa wzgardę ze strony innych osób, ale i gardzi innymi. Powody, podobnie jak w przypadku prześladowanych, mogą być różne. Jedne bardziej błahe, inne mniej. Wzgarda boli, szczególnie od osób, które znamy i które nas znają. Niejednokrotnie wiąże się ona ze zmniejszeniem się zaufania względem osób, które wzgardzają innymi, poczuciem osamotnienia i niezrozumienia. Wzgardzony człowiek to odrzucony człowiek, wzgardzony człowiek, to poniżony człowiek, wzgardzony człowiek to upokorzony człowiek. W końcu wzgardzony człowiek to człowiek obnażony z własnej godności. Ale choćby wtedy, kiedy czujemy się wzgardzeni przez innych możemy być pewni, iż będzie z nami ta, która też doświadczyła wzgardzenia ze strony innych.
"Matko ludzi wzgardzonych - pokój światu daj"








