Maryja, jako Matka Syna Bożego, od zawsze wstawiała się za innymi u Najwyższego. Tak było w Kanie Galilejskiej, kiedy jako pierwsza, a może i jedyna, zauważyła, iż zabrakło wina. Mogła nie interweniować, uważając, iż to nie jej sprawa. Ona jednak nie potrafiła przejść obok tego problemu obojętnie. Wychowana w kulturze żydowskiej wiedziała, jaka to będzie hańba, kiedy weselnicy dowiedzą się, iż nowożeńcom zabrakło wina. Nie chciała do tego dopuścić, a wiedząc, iż jej Syn może wszystko, postanowiła poprosić Go o pomoc. On jednak zdaje się niezainteresowany czy wręcz niezadowolony z takiego obrotu sprawy, mówiąc: "Czyż to moja albo twoja sprawa, niewiasto?". Trzeba tutaj zaznaczyć, iż w starożytności termin "niewiasta" nie miał negatywnego wydźwięku, oznaczał bardziej dostojeństwo i powagę. Maryja nie wydaje się jednak zniechęcona tą odpowiedzią. Wierzyła w moc swojego Syna toteż powiedziała do starostów aby zrobili wszystko, co każe im Pan. Czy Maryja jeszcze później interweniowała w sprawach innych u Pana. Tego nie wiemy, patrząc jednak na osobowość Najświętszej Panienki możemy przypuszczać, iż tak.
Również dzisiaj, dwa tysiące lat po wydarzeniach opisanych w Piśmie Świętym, Maryja pośredniczy pomiędzy wiernymi, a Bogiem. Wystarczy spojrzeć na rzesze pielgrzymów pielgrzymujących do sanktuariów maryjnych w Lourdes, Fatimie, La Salette, Guadalupe, Wilnie, Gietrzwałdzie, Licheniu czy też Częstochowie. A to przecież tylko niektóre z nich. Wielu pątników przynoszących do Maryi swoje prośby otrzymują ich spełnienie. Nie wszyscy, ale spora ich ilość. Świadczą o tym chociażby wota dziękczynne, wiszące na ścianach sanktuariów. Piękne jest to, iż wierni potrafią dziękować za łaski, które otrzymali. Wiedzą też, iż nikt tak ich nie wysłucha i nie zrozumie jak matka, czy to ta na ziemi, czy też w niebie.
"Pośredniczko najlepsza - pokój światu daj"



![Relacja z uroczystej gali finałowej Lubelskich Dni Seniora [12.06.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/06/12_06_2026_Gala-Dni-Seniora_6.jpg)





