2364. "Matko, która nas słuchasz"

na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com 21 godzin temu
Maryja posiada dar uważnego słuchania. Czy gdyby tak nie było, to czy przyjęłaby ze zrozumieniem słowa wypowiedziane przez Archanioła Gabriela? Nie były one proste, wymagały skupienia, ale i zaufania. Bo jak inaczej odpowiedzieć "tak" na tyle po ludzku niezrozumiałych słów i zapewnień. Słuchała słów wypowiedzianych przez Elżbietę, pasterzy oraz Mędrców ze Wschodu. Słuchała tego, co mówiła prorokini Anna i starzec Symeon podczas ofiarowania ośmiodniowego Jezusa w Świątyni. W końcu słuchała tego, co mówił Pan Jezus, do innych, ale też do niej samej. Słuchała Go jako małe dziecko, i jako dorosłego mężczyzny nauczającego całe rzesze ludzi. Słuchała, ale czy interweniowała, czy też wtrącała się w to, co mówi jej Syn? Tak adekwatnie jedynie w opisie zwiastowania w Ewangelii św. Łukasza oraz wesela w Kanie Galilejskiej w Ewangelii św. Jana Matka Boża komentuje to, co usłyszała. W reszcie przypadków jakby "rozważała w sercu to, co usłyszała".
Uważność Maryi w słuchaniu pomaga jej w skupieniu się na tym, co mówi ta druga strona. Zauważmy, iż im bardziej chcemy, aby to nas słuchano, tym bardziej gubimy to, co mówi nasz rozmówca. Tymczasem postawa Maryi jest zupełnie inna - słucha, nie komentuje, nie ocenia, ale rozważa w swoim matczynym kochającym sercu. Może dzięki temu wierni zaznają tak wiele łask za jej przyczyną? Bo któż uważniej jest w stanie wysłucghać kogoś, niż matka swoje dzieci. Oczywiście nie jest w stanie spełnić wszystkich próśb, bo to nie czarodziejka. Zawsze jednak wysłuchuje swoje dzieci, choćby te, które gdzieś tam pobłądziły, i przytuli je do swojego serca.

"Matko, która nas słuchasz - do Syna swego nas prowadź"
Idź do oryginalnego materiału