Jak wiadomo z Dziejów Apostolskich, Maryja była obecna przy formowaniu się zrębów Kościoła. Wraz z Apostołami trwała na modlitwie w Wieczerniku, była z nimi w momencie zesłania Ducha Świętego, słyszała co mówił święty Piotr chwilę po tym wydarzeniu. Chociaż nie zaznaczono tego w żadnej z Ewangelii, to bardzo prawdopodobne, iż była obecna podczas Ostatniej Wieczerzy, kiedy jej Syn ustanawiał sakrament kapłaństwa i Eucharystii. Była do tego niejako przygotowana - wszak jednym z darów złożonych przez Mędrców było kadzidło - symbol kapłaństwa. Była taką cichą duchową Matką tego, co dopiero co powstawało. Nie została namaszczona na kapłankę, a jednak wspierała to wielkie dzieło zapoczątkowane przez Jezusa. Modlitwą, ale może i na inne sposoby, jak choćby sprzątając pomieszczenia, w których miała być sprawowana Najświętsza Ofiara.
Dzisiaj wiele parafii nosi różne wezwania Matki Bożej. Są na przykład kościoły Matki Bożej Różańcowej, Częstochowskiej, Kalwaryjskiej, Wspomożenia Wiernych, Zwycięskiej, Bolesnej, Siewnej itp. adekwatnie ile przydomków Najświętszej Panny tyle może być jej wezwań. Jest to piękne nawiązanie do Tradycji, iż Maryja była jedną z tych, która miała duchowy wkład w powstawanie i formowanie się Kościoła, jak i z tych na których oczach to się działo.
"Dziewico, Matko Kościoła - do Syna Twego nas prowadź"








