Trzynasta edycja największego półmaratonu we wschodniej części Polski padła łupem zawodników z Benedek Team. Po wygraniu we wczorajszym nocnym biegu na 5 kilometrów wystarczyło niecałe 13 godzin regeneracji by wygrać także w półmaratonie. Najlepszymi Polakami byli: Izabela Paszkiewicz i Szymon Koncewicz, którzy skończyli na trzecich miejscach. W biegu wystartowało prawie 4,4 tysiąca osób.
W rywalizacji mężczyzn gwałtownie było wiadome, iż o zwycięstwo powalczy pierwsza dwójka z wczorajszego, nocnego biegu na 5 km: Kennedy Kaptila i Derrick Njorge. Razem minęli pięć kilometrów w 14:41 mając prawie półtorej minuty przewagi nad samotnie biegnącym Szymonem Koncewiczem. Niedługo potem wczorajszy zwycięzca, Njorge, zwolnił, a do mety samotnie biegł Kiptuala walcząc z czasem. Walka toczyła się o nowy rekord imprezy. Do poprawy było 1:03:14, za co przyznawana była dodatkowa premia w wysokości 2000 PLN.
Kaptila z nawiązką poprawił ten rekord uzyskując 1:02:47. Drugi na mecie był Njorge, który odpuścił walkę o czas dobiegając w 1:05:05. To prawie minutę wolniej niż czas uzyskany na półmetku wygranego przed trzema tygodniami maratonu w Krakowie. Trzeci był Koncewicz z 1:09:56.
Walka o nowy rekord trasy toczyła się także w biegu kobiet. Od początku samotny bieg toczyły Valentine Jebet, która wygrała kilkanaście godzin wcześniej bieg na 5 kilometrów i jej koleżanka Jecinta Kamau, która wczoraj była druga. Dziesiąty kilometr mijały w 33:52 z przewagą ponad minuty nad Izabelą Paszkiewicz. Ostatecznie Jebet wygrała zajmując… czwarte miejsce OPEN. Jej czas to 1:11:52. Do nowego rekordu trasy zabrakło jej czterech sekund.
Druga była Kamau z 1:12:51, która w klasyfikacji ogólnej zameldowała się na szóstym miejscu. Trzecia wśród kobiet i dziesiąta OPEN była Izabela Paszkiewicz, która dwa tygodnie wcześniej wywalczyła srebrny medal MP w Półmaratonie. W Białymstoku pobiegła 1:14:32.
WYNIKI









