WHO ponownie obala istnienie związku pomiędzy szczepionkami a autyzmem

mzdrowie.pl 2 dni temu

Globalny Komitet Doradczy WHO ds. Bezpieczeństwa Szczepionek opublikował pod koniec 2025 roku swoją ocenę dwóch nowych analiz dostępnych badań nad potencjalnym związkiem między szczepionkami a zaburzeniami ze spektrum autyzmu (ASD). Analizy potwierdził wcześniejsza opinię Komitetu, iż nie ma dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między szczepionkami a ASD.

Głównym celem Komitetu było przeprowadzenie kompleksowej analizy, w oparciu o literaturę opublikowaną w latach 2010–2025, odpowiadającej na pytanie jaki jest związek między szczepionkami zawierającymi tiomersal a ASD oraz bardziej ogólnie, jaki jest związek między szczepionkami a ASD.

Oceniając dowody w celu ustalenia związku przyczynowo-skutkowego, Komitet położył największy nacisk na wysokiej jakości, dobrze zaprojektowane badania o niskim ryzyku błędu systematycznego czyli tzw biasu. Z kolei mniejszą wagę przywiązano do badań obarczonych wadami metodologicznymi i wysokim ryzykiem biasu. Analiza obejmowała publikacje w języku angielskim od stycznia 2010 r. do sierpnia 2025 r. W raporcie Komitet podkreślił, iż jednym z najbardziej trwałych i kontrowersyjnych domniemań dotyczących bezpieczeństwa szczepionek, jest rzekomy związek między szczepionkami a zaburzeniami ze spektrum autyzmu, co negatywnie wpływa na zaufanie społeczeństwa do szczepień.

Twierdzenie o związku szczepień z ASD było szeroko badane i konsekwentnie obalane przez badania naukowe od końca lat 90. ubiegłego wieku. Obawy te pojawiły się na całym świecie w 1998 roku, kiedy Wakefield i współpracownicy postawili hipotezę o związku między szczepionką MMR a ASD. Jednak wczesne wady metodologiczne i zbyt daleko idące założenia w tym badaniu, w połączeniu z istniejącymi i gwałtownie rozwijającymi się dowodami naukowymi zaprzeczającymi jakiemukolwiek związkowi przyczynowemu, pozwoliły na szybkie obalenie tej hipotezy.

Według raportu Globalnego Komitetu Doradczego WHO ds. Bezpieczeństwa Szczepionek w ciągu ostatnich dekad obserwowano stały wzrost liczby diagnoz ASD. Chociaż w dużej mierze ten wzrost można przypisać lepszej identyfikacji przypadków, rozszerzonym kryteriom diagnostycznym i zwiększonej świadomości społecznej, a nie rzeczywistemu wzrostowi zapadalności. Utrzymujące się obawy społeczne podsycił
związek czasowy między rosnącą liczbą diagnoz ASD a zwiększonym stosowaniem szczepień u dzieci, w połączeniu ze wzmożoną globalną uwagą na bezpieczeństwo szczepionek, szczególnie podczas pandemii COVID-19, kiedy wprowadzono nowe szczepionki mRNA.

W raporcie UNICEF „Stan Dzieci na Świecie 2023” odnotowano znaczny wzrost liczby dzieci, którym nie podano żadnej dawki szczepionki, czyli takich, które nie otrzymały ani jednej rutynowej szczepionki, o ponad 35 proc. w latach 2019–2021. Podkreśla to pilną potrzebę wzmocnienia zaufania społecznego do szczepionek poprzez transparentną i opartą na dowodach naukowych komunikację.

NIe ma dowodów na związek szczepionek z autyzmem

GACVS ocenił, iż znaczna część dostępnych, wysokiej jakości dowodów naukowych, gromadzonych przez dziesięciolecia i obejmujących dane z wielu krajów, konsekwentnie potwierdza status bezpieczeństwa i brak związku przyczynowo-skutkowego między szczepionkami stosowanymi w dzieciństwie i w ciąży a ASD.

Pierwsza analiza obejmowała łącznie 31 badań pierwotnych. Dodatkowo uwzględniono pięć metaanaliz podsumowujących badania opublikowane przed 2010 rokiem. 20 z nich – pochodzących z 11 różnych krajów, w tym badania z najbardziej rygorystyczną metodologią – oraz wszystkie pięć metaanaliz nie potwierdziły żadnych dowodów wskazujących na związek między szczepionkami, a zaburzeniami ze spektrum autyzmu, niezależnie od zawartości tiomersalu.

Natomiast pozostałe 11 badań (w tym 9 pochodzących od jednej grupy badawczej ze Stanów Zjednoczonych) sugerowało potencjalny związek. Badania te miały jednak liczne i istotne wady metodologiczne oraz przedstawiały bardzo słabe dowody z wysokim ryzykiem biasu.

Druga analiza zbadała potencjalne zagrożenia dla zdrowia ludzi związane ze szczepionkami z adiuwantem glinowym. Wysokiej jakości dowody z dziesięciu randomizowanych badań kontrolowanych i siedmiu dużych badań kohortowych nie wykazały związku między szczepionkami z adiuwantem glinowym a chorobami przewlekłymi lub ogólnoustrojowymi. Dwa badania wykazały związek między skumulowaną ekspozycją na glin po szczepieniu a częstotliwością występowania ASD. Jednak oba te badania miały charakter ekologiczny i z założenia nie były w stanie wykazać związku przyczynowo-skutkowego. Ponadto badania te miały inne ograniczenia metodologiczne i zostały uznane za obarczone krytycznym ryzykiem biasu, co w konsekwencji oznaczało bardzo niski poziom dowodowy.

GACVS przeanalizował również niedawne badanie opublikowane po okresie objętym powyższym przeglądem systematycznym. To duże badanie kohortowe wykorzystało solidną metodologię do analizy danych z ogólnokrajowego rejestru dzieci urodzonych w Danii w latach 1997–2018. Badanie wykazało, iż wczesna ekspozycja na szczepionki z adiuwantem glinowym nie była związana z występowaniem 50 chorób przewlekłych, w tym ASD i innych zaburzeń neurorozwojowych.

Podsumowując, dostępne dowody wysokiej jakości nie potwierdzają związku między śladowymi ilościami glinu stosowanymi w niektórych szczepionkach a ASD. W związku z tym przemawiają one za dalszym stosowaniem szczepionek, również tych zawierających glin.

Warto przypomnieć, iż „Lancet” formalnie wycofał badanie Wakefielda z powodu poważnych wad metodologicznych i nieujawnionych konfliktów interesów, a autor został uznany za winnego naruszenia etyki zawodowej i usunięty z brytyjskiego rejestru medycznego.

Idź do oryginalnego materiału