Naukowcy z Drexel University opublikowali badanie, w którym przeanalizowali czynniki wpływające na skuteczność terapii ukierunkowanej na rozwój mowy u dzieci w spektrum autyzmu. Wyniki wskazują, iż większe znaczenie niż sama intensywność zajęć może mieć czas trwania interwencji. Badacze zidentyfikowali również naśladowanie motoryczne jako jeden z kluczowych predyktorów postępów w rozwoju mowy.
Rozwój mowy dzieci w spektrum autyzmu
Wczesne interwencje terapeutyczne przynoszą wyraźne korzyści wielu dzieciom z zaburzeniami ze spektrum autyzmu. Istnieje jednak grupa, która mimo intensywnych oddziaływań nie osiąga oczekiwanych postępów w rozwoju mowy. Naukowcy przypuszczają, iż w tych przypadkach kluczową rolę mogą odgrywać słabiej rozwinięte umiejętności przedjęzykowe. Szczególne znaczenie przypisuje się trudnościom w zakresie naśladowania (imitacji), ograniczonej wzajemności społecznej oraz niższemu poziomowi funkcjonowania poznawczego. Kompetencje te stanowią fundament dla rozwoju komunikacji i języka.
Analiza terapii dla dzieci z ASD
Naukowcy przeanalizowali dane pochodzące od 707 dzieci w spektrum autyzmu w wieku od 15 do 68 miesięcy. W momencie rozpoczęcia badania 66% uczestników zaklasyfikowano jako dzieci „minimalnie werbalne”. Oznacza to, iż nie łączyły one słów w krótkie frazy. W tej grupie znajdowały się również dzieci niewerbalne, które nie posługiwały się choćby pojedynczymi słowami.
W trakcie badania dzieci uczestniczyły w różnych formach oddziaływań terapeutycznych. Terapie realizowano w wymiarze co najmniej 10 godzin tygodniowo przez minimum sześć miesięcy.
Na podstawie zebranych danych badacze analizowali czynniki związane z brakiem rozwoju mowy pomimo intensywnej terapii. Oceniano potencjalny wpływ takich zmiennych, jak płeć, wiek, rodzaj stosowanej terapii, poziom funkcjonowania poznawczego oraz zdolność do naśladowania ruchów (imitacji motorycznej).
Rozwój mowy u dzieci z autyzmem a wiek dziecka
Wyniki wskazały, iż około dwie trzecie dzieci początkowo niewerbalnych zaczęło w trakcie terapii używać przynajmniej pojedynczych słów. Z kolei około połowa dzieci, które na początku posługiwały się wyłącznie pojedynczymi słowami, rozwinęła umiejętność łączenia ich w proste frazy.
Analiza wykazała, iż dzieci, u których mimo intensywnych oddziaływań terapeutycznych nie doszło do rozwoju mowy, charakteryzowały się pewnymi wspólnymi cechami. Osiągały one niższe wyniki w zakresie naśladownictwa motorycznego, funkcjonowania poznawczego, kompetencji społecznych oraz funkcjonowania adaptacyjnego (codziennych umiejętności praktycznych). Ponadto w tej grupie czas trwania interwencji był krótszy.
Istotnym wnioskiem badania było to, iż rodzaj zastosowanej terapii nie miał decydującego znaczenia. Dzieci miały podobne szanse na rozwój mowy niezależnie od programu, w którym uczestniczyły. Znaczenie miał natomiast wiek dziecka, jednak jego wpływ zależał od poziomu umiejętności na początku terapii. Innymi słowy, to, czy wiek sprzyjał większym postępom, było powiązane z tym, z jakiego etapu rozwoju językowego dziecko startowało.
Wczesne interwencje w spektrum autyzmu. Rola imitacji motorycznej
Wyniki badania wskazują, że dzieci, u których mimo intensywnych oddziaływań terapeutycznych nie obserwowano rozwoju mowy, częściej prezentowały trudności w zakresie imitacji motorycznej. Autorzy sugerują, iż deficyty w naśladowaniu gestów i ruchów rąk mogą utrudniać opanowanie bardziej złożonych sekwencji ruchowych, w tym precyzyjnych ruchów artykulacyjnych niezbędnych do produkcji mowy. W związku z tym w swojej pracy podkreślają potrzebę większego uwzględnienia w terapii pracy nad imitacją oraz tzw. umiejętnościami przedjęzykowymi, takimi jak wspólne pole uwagi (joint attention). Kompetencje te stanowią fundament dla późniejszego rozwoju komunikacji werbalnej.
Badacze wskazują również, iż w sytuacji braku postępów w zakresie mowy warto rozważyć modyfikację podejścia terapeutycznego. Skoncentrowanie się na bardziej podstawowych umiejętnościach, takich jak naśladowanie, może stworzyć bazę do dalszego rozwoju językowego. Rekomendowane jest także włączanie komunikacji alternatywnej i wspomagającej (AAC), obejmującej m.in. systemy obrazkowe, gesty czy urządzenia generujące mowę. Dowody naukowe wskazują, iż stosowanie AAC nie hamuje rozwoju mowy. W wielu przypadkach może sprzyjać jej pojawieniu się i dalszemu rozwojowi.
Wyniki badania opublikowano w Journal of Clinical Child and Adolescent Psychology.













