Wchodzi w życie zasada płacenia szpitalom za zamknięty oddział

mzdrowie.pl 1 dzień temu

Szpitale, które zlikwidują oddział, przez dwa lata otrzymają 50 proc. ryczałtu. Ministerstwo Zdrowia podkreśliło, iż to wsparcie transformacji. Dr Jerzy Gryglewicz uważa, iż decyzje o likwidacji muszą być monitorowane i zapewniać bezpieczeństwo pacjentów.

W piątek weszło w życie rozporządzenie w sprawie sposobu ustalania ryczałtu systemu podstawowego szpitalnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej dotyczy ustawy reformującej szpitalnictwo. Ustawa daje szpitalom możliwość konsolidacji oraz przeprofilowania oddziałów. Rozporządzenie zakłada, iż jeżeli szpital zrezygnuje z danego profilu, to przez kolejne dwa okresy rozliczeniowe, otrzyma pieniądze za 50 proc. rozliczanych świadczeń, których udzielił w roku poprzedzającym likwidację.

Jerzy Gryglewicz z Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego zwrócił uwagę, iż Ministerstwu Zdrowia nie udały się trzy próby zracjonalizowania szpitalnictwa przez redukcję części łóżek szpitalnych na drodze ustawy. Ministerstwo przygotowało więc w rozporządzeniu „bodziec finansowy”, który ma zachęcić dyrektorów szpitali do podejmowania decyzji restrukturyzacyjnych – “Stworzono rozwiązanie, gdy to szpitale same będą podejmować decyzje. Rozwiązanie to może być atrakcyjne dla dyrektorów szpitali, które są w trudnej sytuacji finansowej”. Zwrócił uwagę, iż ceną za to będzie „bardzo odpowiedzialna i lokalnie mało akceptowalna decyzja o zaprzestaniu funkcjonowania oddziału”. “Trzeba będzie zapłacić odprawy personelowi, poddać się osądowi społeczności lokalnej, która zwykle bardzo krytycznie podchodzi do ograniczenia dostępności do świadczeń na danym terenie. 50 proc. kontraktu, to premia za podjęcie pewnych trudnych działań” – dodał.

Jerzy Gryglewicz podkreślił, iż proces likwidacji szpitalnych oddziałów powinien być bardzo dobrze monitorowany, żeby nie zamykano oddziałów, które są najważniejsze pod względem bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli – “Żeby nagle się nie okazało, iż w ciągu dwóch miesięcy bardzo duża liczba podmiotów podejmie tę samą decyzję. Decyzje powinny być podejmowane w oparciu o mapę potrzeb zdrowotnych, które pokazują nie tylko realizację świadczeń na danym terenie w szpitalach, ale i także ich dostępność”. Rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej Jakub Kosikowski uważa, iż przepisy nie mają odpowiednich bezpieczników i mogą prowadzić do nieracjonalnych decyzji o zamykaniu oddziałów. W materiale opublikowanym na Kanale Zero powiedział, iż „jeśli dyrektor likwiduje oddział, zamknie go, przestanie leczyć ludzi, to dostanie premię finansową”.

Ministerstwo Zdrowia zapytane przez PAP o komentarz do wypowiedzi Kosikowskiego zaznaczyło, iż wypłata 50 proc. wartości jednostek rozliczeniowych wykreślonego profilu przez okres dwóch lat dla szpitala, który decyduje się na wykreślenie z sieci szpitali nierentownego lub nieefektywnego oddziału, nie jest „nagrodą”, ale środkiem wspierającym restrukturyzację i transformację. MZ podkreśliło, iż koszty te są najwyższe w pierwszym roku restrukturyzacji; to m.in. pokrycie kosztów przekwalifikowania personelu, dostosowanie infrastruktury do nowych potrzeb. Resort zdrowia zaznaczył, iż przepisy nie polegają na tym, iż szpital likwidujący oddział „przez najbliższe dwa lata będzie otrzymywał (…) połowę kontraktu, który miał w ostatnim roku” na dany profil. MZ podkreśliło, iż rozporządzenie jedynie uszczegóławia przepisu ustawy, która umożliwiają szpitalom konsolidację i przeprofilowanie oddziałów. Resort zdrowia zaznaczył, iż będzie to dotyczyło szpitali, które w konsekwencji wykreślenia danego profilu w trakcie okresu rozliczeniowego nie zdołały „wyrobić” ryczałtu ustalonego na ten okres.

„Mechanizm ten ma na celu złagodzenie szpitalom, które zrestrukturyzują swoją działalność w ramach PSZ, ubytku finansowego związanego z zaprzestaniem realizacji danego profilu szpitalnego i dać odpowiedni czas na przekierowanie realizacji świadczeń na pozostałe profile i »wyrobienie« ryczałtu świadczeniami realizowanymi w innych oddziałach szpitalnych” – napisało MZ. Resort zaznaczył, iż ryczałt PSZ dotyczy wszystkich profili i nie jest ustalany dla poszczególnych oddziałów szpitalnych (profili), a wykonanie świadczeń w danym roku ma wpływ na poziom ryczałtu dopiero w kolejnym roku rozliczeniowym. MZ zaznaczyło, iż z mechanizmu wsparcia finansowego będą mogły skorzystać wyłącznie te szpitale, które zrezygnują z określonego profilu w ramach sieci szpitali za zgodą prezesa NFZ.

Resort zdrowia zapewnia, iż tego rodzaju zgoda będzie wydawana jedynie wówczas, gdy w ocenie NFZ likwidacja danego oddziału szpitalnego „będzie uzasadnione z punktu widzenia zapewnienia adekwatnego zabezpieczenia świadczeń opieki zdrowotnej, przy uwzględnieniu mapy potrzeb zdrowotnych i planów transformacji”. Ma to na celu wspieranie transformacji szpitalnictwa, czyli koncentracji niektórych świadczeń w wyspecjalizowanych ośrodkach. Według MZ powinno to sprzyjać poprawie jakości świadczeń i bezpieczeństwa pacjentów i jednocześnie optymalnie wykorzystywać zasoby, w szczególności kadrowe. MZ zaznaczyło, iż szpital, który zlikwiduje profil w ramach sieci szpitali, bez uzyskania zgody NFZ, nie skorzysta z mechanizmu. „Co za tym idzie, nie jest uprawnione twierdzenie, iż będzie to prowadziło do niekontrolowanej likwidacji oddziałów w celu optymalizacji finansowej” – podało MZ.

Zdaniem Jakuba Kosikowskiego “bezpieczniki” w ustawie reformującej szpitalnictwo nie uchronią przed nieracjonalnymi decyzjami o zamykaniu oddziałów, gdyż “bezpieczniki” nie działają tzw. w sieci szpitali. Dodał, iż świadczy o tym m.in. likwidacja porodówek na Podkarpaciu. Podkreślił, iż szpitale, które zlikwidowały oddział ginekologiczno-położniczy nie wpadły z tzw. sieci szpitali, czyli nie straciły kontraktu z NFZ, choć zamknęły tzw. oddział podstawowy. “Naprawdę trudno znaleźć oddział, który ma 50 proc. marżę, czyli 50 proc. kontraktu, który wyrabia, zostaje szpitalowi do wydania na inne oddziały. Dlatego nie wierzę, iż dyrektorzy będą te oddziały będą zamykali z sensem” – podkreślił.

Reforma szpitalnictwa zakłada możliwość elastycznego przekształcania oddziałów szpitalnych, łączenie szpitali przez samorządy i plany naprawcze dla zadłużonych placówek. Jedno z rozwiązań nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych przewiduje, iż przy ustalaniu wartości ryczałtu systemu zabezpieczenia w latach 2026-2029, dla świadczeniodawcy, który dokonał zmiany zakresu działalności leczniczej uwzględnia się dodatkowo nie więcej niż 50 proc. liczby świadczeń opieki zdrowotnej zrealizowanych w ramach wykreślonego profilu systemu zabezpieczenia.

Idź do oryginalnego materiału