Jan III Sobieski, powszechnie zaliczany do najwybitniejszych władców Rzeczypospolitej, zapisał się w historii Europy przede wszystkim jako zwycięzca spod Wiednia w 1683 r. Jednak życie prywatne króla, a zwłaszcza jego problemy stomatologiczne, pozostają ciekawym, choć mniej znanym aspektem codzienności monarchy. Analiza zachowanych dokumentów, korespondencji i relacji dworskich pozwala w przybliżeniu odtworzyć stan zdrowia jamy ustnej Sobieskiego, stosowane przez niego protezy oraz wpływ dolegliwości bólowych na życie prywatne i pełnione obowiązki. Najwięcej informacji na temat zdrowia króla pochodzi z jego bogatej korespondencji, zwłaszcza listów do żony Marii Kazimiery, w których wielokrotnie skarżył się na różnego rodzaju dolegliwości zdrowotne.
Zachowane źródła wskazują, iż Jan III Sobieski (1629-1696) zmagał się z problemami stomatologicznymi jeszcze w latach młodości. Nie było to niczym niezwykłym w XVII w. – kiedy higiena jamy ustnej była bardzo ograniczona. Zęby czyszczono najczęściej lnianą szmatką, wykałaczkami lub proszkami ściernymi sporządzanymi z kredy, soli albo sproszkowanych kości, co tylko częściowo chroniło przed chorobami jamy ustnej. Dodatkowo dieta magnacka – bogata w mięso, wędliny, sery, słodycze sprowadzane z Francji i Włoch oraz słodkie wina – sprzyjała próchnicy.
Połączenie tych czynników prowadziło do poważnych uszkodzeń szkliwa, chorób przyzębia i stanów zapalnych. Z tego powodu już w młodym wieku przyszły król doświadczał zaawansowanej próchnicy z głębokimi ubytkami w zębach trzonowych oraz zębach przednich (zwłaszcza siekaczach), które z czasem wymagały ekstrakcji.
Wpływ małżeństwa z Marysieńką na stan zdrowia króla
Udane małżeństwo Jana Sobieskiego z Marysieńką (Marie Casimire Louise de La Grange d’Arquien) – francuską arystokratką przybyłą do Polski jako dziecko z dworem Ludwiki Marii Gonzagi, trwało od 1665 r. do śmierci króla w 1696 r. Relacje historyczne wskazują, iż Marysieńka dbała o zdrowie męża, a niektóre źródła sugerują, iż Sobieski był do pewnego stopnia zależny od żony w kwestiach medycznych – w tym także stomatologicznych.
Ponadto silne wpływy francuskie na dworze Jana III Sobieskiego sprzyjały wprowadzaniu nowych zwyczajów higienicznych, w tym stosowania pachnących proszków do zębów oraz aromatycznych płukanek ziołowych.
Protetyka i leczenie w starszym życiu
Z upływem lat Sobieski cierpiał na rozległą próchnicę i choroby przyzębia, które prowadziły do kolejnych ekstrakcji i konieczności stosowania protez. Ból zębów bywał na tyle dokuczliwy, iż monarcha wysyłał dworskich posłańców do renomowanych dentystów i jubilerów w różnych częściach Europy, aby sprowadzić protezy oraz narzędzia stomatologiczne. W XVII w. protetyka była bowiem ściśle powiązana z jubilerstwem – wykonanie protezy wymagało współpracy lekarza i wykwalifikowanego rzemieślnika. Aby uzyskać możliwie dobre dopasowanie, do warsztatu jubilera przekazywano modele lub odlewy uzębienia pacjenta. Protezy wykonywano najczęściej z metali szlachetnych oraz kości słoniowej, niekiedy z dodatkiem złota lub srebra.
Stosowanie tego rodzaju uzupełnień pozwalało królowi funkcjonować w życiu publicznym i prywatnym mimo poważnych problemów stomatologicznych. Protezy przywracały częściowo funkcję gryzienia, a jednocześnie były bogato zdobione, co podkreślało status monarchy.
Problemy stomatologiczne a życie publiczne i wojskowe
Stan zdrowia jamy ustnej Jana III Sobieskiego wpływał na jego komfort podczas ceremonii dworskich i kampanii wojskowych. Brak kilku zębów siecznych był widoczny podczas przemówień i audiencji, co wymuszało korzystanie z protez i metalowych korektorów. Utrata zębów przednich mogła również wpływać na mowę monarchy, co w epoce publicznych wystąpień i audiencji miało znaczenie praktyczne oraz prestiżowe.
Najbardziej obciążającym okresem dla uzębienia króla były kampanie wojenne – chroniczny ból, infekcje stomatologiczne, wyczerpująca dieta polowa i brak możliwości leczenia sprzyjały powstawaniu ropni i stanów zapalnych. Kroniki wskazują, iż podczas prowadzonych batalii Sobieski musiał stosować alkohol lub inne środki łagodzące ból, aby móc dowodzić armią i podejmować decyzje strategiczne. W warunkach obozowych jedyną dostępną formą leczenia stomatologicznego była zwykle ekstrakcja wykonywana przez cyrulika lub felczera wojskowego.
Źródła: Podhorecki L. Sobiescy herbu Janina, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1981.
Grzybowski S., Kaczmarski M. (red.), Leksykon biograficzny. Jan III Sobieski.
Fot. Wikipedia.org.









