Unia Europejska bierze się teraz za te produkty. Są pełne szkodliwych "wiecznych chemikaliów"

natemat.pl 21 godzin temu
Zakazy wprowadzane przez Unię Europejską często spotykają się ze sprzeciwem, ale z tym powinno być inaczej: przynajmniej dla zwykłych ludzi, bo chodzi o nasze zdrowie. W przyszłym roku będą wprowadzone regulacje, które zmienią skład ogromnej liczby produktów na rynku. Nie będą mogły zawierać PFAS, czyli wiecznych chemikaliów.


PFAS, czyli związki per- i polifluoroalkilowe, obejmują około 14 tysięcy substancji. Ich adekwatności (chronią np. przed korozją i są odporne na ekstremalne temperatury) sprawiają, iż są powszechnie stosowane w przemyśle lotniczym, turbinach wiatrowych czy elektronice.

Niestety, wytwarza się też z nich produkty codziennego użytku – można je znaleźć w kosmetykach, opakowaniach, patelniach z nieprzywierającą powłoką, wodoodpornej odzieży, a choćby w papierze toaletowym.

Niestety, bo badania wykazały, iż te substancje są niebezpieczne dla zdrowia. Mogą powodować nowotwory, niepłodność i powikłania ciąży, podwyższać poziom cholesterolu czy sprawiać problemy z układem odpornościowym.



Jakby tego było mało, przenikają do środowiska m.in. przez ścieki i śmieci, do gleby i wód (wykryto je też w deszczówce) i nie ulegają naturalnemu rozkładowi. Dlatego właśnie PFAS nazywane są "wiecznymi chemikaliami".

W czym jest PFAS, czyli wieczne chemikalia? Lista rzeczy jest przerażająco długa


Lista rzeczy, w których jest PFAS jest tak obszerna, iż praktycznie nie da się ich uniknąć. Dlatego właśnie Unia Europejska bierze się za poniższe produkty i wprowadzi zakaz (o tym za chwilę) stosowania w nich tych substancji. Wymienił je portal rynekzdrowia.pl, a my wypisujemy je niżej.

podkłady i pudry,

tusze do rzęs i eyelinery wodoodporne,

kremy z filtrem UV,

pomadki, balsamy do ust,

antyperspiranty, pianki do golenia,

papierowe opakowania na fast food,

opakowania typu "take-away",

tacki i papier do pieczenia odporny na tłuszcz,

torebki na popcorn do mikrofalówki,

niektóre butelki PET i folie spożywcze,

patelnie i garnki z powłoką teflonową (PTFE),

formy do pieczenia "nieprzywierające",

silikonowe akcesoria kuchenne (tańsze, niskiej jakości),

kurtki przeciwdeszczowe i sportowe z membranami DWR,

plamoodporne obrusy, firany i dywany,

tkaniny techniczne i robocze,

smary techniczne i oleje syntetyczne,

części samochodowe odporne na temperaturę i chemikalia,

materiały uszczelniające i powłoki antykorozyjne,

produkty do impregnacji tkanin i butów,

niektóre kleje i taśmy montażowe.


Jednak wieczne chemikalia znajdują się też w wodzie z kraju (trafiają tam np. z oczyszczalni) i żywności, bo ryby żyją w zanieczyszczonej wodzie, a krowy jedzą trawę rosnącą na zanieczyszczonej glebie. Tej samej zresztą, co jedzone przez nas warzywa i owoce.



Zakaz PFAS w Unii Europejskiej możliwy w 2026 roku. To będzie wyzwanie dla producentów


Zakazanie PFAS nie jest nowym pomysłem – już wcześniej Dania i Francja go forsowały i wprowadziły własne ograniczenia np. w odzieży wodoodpornej czy produktach higienicznych. Teraz sprawą zajmuje się Komisja Europejska, a zmiany mogą wejść w życie już w 2026 roku.

– Naszym celem jest zakaz stosowania PFAS w produktach konsumenckich. To ważne zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska, ale uważam, iż to także korzyść dla przemysłu, który zyska jasność co do tego, jak wycofać PFAS z użycia – powiedziała cytowana przez dlahandlu.pl komisarz ds. środowiska Jessika Roswall.

Europejski przemysł stoi przed ogromnym wyzwaniem znalezienia alternatyw dla tych substancji, co może wpłynąć na ceny niektórych towarów. Jednak wprowadzone zostaną wyjątki – m.in. dla inhalatorów na astmę oraz półprzewodników w pojazdach elektrycznych. Niektóre gałęzie, m.in. motoryzacja, lotnictwo, energetyka, będą miały więcej czasu w dostosowanie się do zmian.

Idź do oryginalnego materiału