Świadomość ryzyka, jakie niesie zachorowanie na półpasiec, wciąż jest niewielka, dlatego co roku obchodzony jest Tydzień Wiedzy o Półpaścu, który w tym roku przypada od 23 lutego do 1 marca. Choroba może powodować m.in. trwający przez wiele miesięcy ból, uszkodzenie wzroku, słuchu, udar mózgu czy zapalenie opon mózgowych.
„Każdy, kto przeszedł ospę wietrzną, przeważnie w dzieciństwie może zachorować na półpasiec. Wirus odpowiadający za ospę wietrzną i półpaśca (varicella zoster virus, VZV) pozostaje uśpiony w zwojach czuciowych układu nerwowego po to, żeby się reaktywować, w momencie kiedy nasza odporność spada, czy to w wyniku naturalnego starzenia się, czy przy okazji chorób. Potencjalnie co trzecia osoba, która miała tzw. wiatrówkę, zachoruje na półpasiec” – mówił prof. Tomasz Targowski, kierownik Kliniki Geriatrii w Narodowym Instytucie Geriatrii, Reumatologii i Rehabilitacji w Warszawie, krajowy konsultant w dziedzinie geriatrii, podczas spotkania prasowego inaugurującego Tydzień Wiedzy o Półpaścu. I przypomniał, iż 99 proc populacji miało kontakt z wirusem VZV.
„Im jesteśmy starsi i im słabsza nasza odporność, tym bardziej cierpimy, bo półpasiec ma masywniejszą postać, a ryzyko powikłania jest większe. choćby 30 proc. chorych doświadcza powikłania, jakim jest neuralgia popółpaścowa objawiająca się przewlekłym bólem neuropatycznym, który może trwać wiele lat. Piekący, kłujący, palący ból, któremu towarzyszy nadwrażliwość na dotyk, bywa tak uciążliwy, iż w literaturze medycznej opisywane są przypadki prób samobójczych” – stwierdziła prof. Joanna Zajkowska, zastępca kierownika Kliniki Chorób Zakaźnych i Neuroinfekcji Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, dodał, iż ból popółpaścowy może trwać tygodniami, miesiącami, latami. Słabo poddaje się leczeniu, które jest ograniczone w przypadku osób w starszym wieku.
Jeszcze niedawno nie było wiadomo, ile tak naprawdę osób zapada w Polsce na półpasiec. „Właściwie dopiero pojawienie się szczepionki wymusiło na nas, w pozytywnym tego słowa znaczeniu, porządny nadzór nad zgłaszalnością tej choroby. Tygodniowo zgłaszane jest ok. 2,5 tys. nowych przypadków, miesięcznie 9-10 tys., w skali roku jest to powyżej 100 tys. Od niespełna roku mamy możliwość sprawdzania na bieżąco sytuacji epidemiologicznej półpaśca na stronie Centrum e-Zdrowia” – wyjaśniła prof. Ewa Augustynowicz z Zakładu Epidemiologii Chorób Zakaźnych i Nadzoru NIZP PZH-PIB.
Nie jest to choroba nabyta, ale obudzona, przed którą chroni szczepienie. „To nie jest szczepienie, żeby nie zachorować, bo człowiek już jest w pewnym sensie chory, ma wirusa, tylko po to, żeby ten wirus dalej pozostał w uśpieniu. Przed półpaścem nie można się uchronić, nie pomoże chodzenie w maseczce, czy inna ochrona, bo wirus siedzi w nas. Nie zachorujemy, tylko jak się zaszczepimy” – przestrzegał prof. Czupryniak. Leku działającego przyczynowo na półpasiec nie ma. Można działać tylko objawowo, czyli zmniejszać dolegliwości, przede wszystkim ból. „Trzeba odczekać, aż wirus znowu się uśpi w pewnym sensie. Nigdy nie wiadomo, jak długo to będzie trwało – im większa odporność, tym szybciej to nastąpi. Osoby z cukrzycą należą do grupy ryzyka, bo mają mniejszą odporność, a po drugie, kiedy półpasiec się rozwinie, to chory na cukrzycę ma gorsze parametry cukrzycowe. Bo jak boli, to jest stres, jak jest stres, uwalnia się adrenalina, która podnosi cukier i dochodzi do dekompensacji metabolicznej cukrzycy” – tłumaczył prof. Czupryniak.
Przechorowanie półpaśca wiąże się ze zwiększeniem ryzyka zaostrzenia chorób przewlekłych, a także wystąpienia zawału serca, zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, udaru mózgu. Dotyczy to szczególnie osób z chorobami współistniejącymi, a także w starszym wieku.
Przed półpaścem chroni szczepionka, która w naszym kraju jest dostępna od 2023 r. Jest ona bezpłatna dla osób po 65. roku życia z wybranymi chorobami współistniejącymi, a refundowana w 50 proc. dla osób po 18. roku życia z niektórymi schorzeniami. choćby jeżeli ktoś już chorował na półpaśca, może zachorować kolejny raz. Dlatego po ustąpieniu objawów klinicznych zaleca się szczepienie.
Jesienią 2025 r. grupy ekspertów reprezentujących 10 polskich towarzystw naukowych zaktualizowała wytyczne dotyczące szczepienia przeciw półpaścowi. Ze względu na duże ryzyko ciężkiego przebiegu tej choroby jest ono zalecane każdej osobie, która ukończyła 50. rok życia, bez względu na obecność chorób współistniejących. Eksperci rekomendują to szczepienie również osobom młodszym, po 18. roku życia, które mają choroby przewlekłe zwiększające ryzyko zachorowania i ciężkiego przebiegu półpaśca. Są to: cukrzyca, astma, łuszczyca, choroby zapalne jelit, wątroby, nerek, choroby reumatyczne, choroby serca, depresja i inne przewlekłe choroby psychiczne, choroba zwyrodnieniowa stawów, zespół policystycznych jajników, autoimmunologiczne choroby tarczycy, choroby onkologiczne i hematoonkologiczne. Wskazaniem jest także leczenie immunosupresyjne po przeszczepieniu szpiku lub narządu. Skuteczność tych szczepień jest wysoka. Z dotychczasowych badań wynika, iż odporność utrzymuje się ponad 10 lat, przy czym okres ten może być jeszcze dłuższy, ponieważ obserwacje wciąż trwają.















