Truskawki podrożały i straciły na jakości po ostatnich deszczach, a ich ceny wahają się od 8 do 15 zł za kilogram w zależności od chwilowej podaży. O sytuacji na rynku mówi „Faktowi” Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego na targu w Broniszach. Handlowcy skarżą się, iż owoce bywają „wodniste”, a kapryśna pogoda zaburza dostawy i podbija stawki.
Pani Maria z Warszawy (65 l.) wybrała się na stragan pod swoim domem i zauważyła, iż na kartce widnieje 15 zł, choć kilka dni wcześniej płaciła 13 zł za kilogram. Trafiła na świeżą dostawę.
— Pan przywiózł z pola świeże truskawki, więc wzięłam kilogram z tej partii. Po powrocie do domu się prawie rozpadły, były takie miękkie — opowiada czytelniczka.Deszcze i chłodne noce uderzyły w plantacje

Ostatnie tygodnie przyniosły trudne warunki dla producentów owoców. Zawirowania pogodowe zakłóciły dojrzewanie wielu gatunków, co przełożyło się na spadki sprzedaży oraz wahania podaży i cen.
— Ceny mocno się wahają — od 8 do 15 zł za kilogram w zależności od chwilowej podaży — wskazuje Maciej Kmera.W przypadku truskawek skutki są szczególnie odczuwalne. Ulewy uszkadzają owoce, a część plonów nie nadaje się do sprzedaży.
Handlowcy narzekają na jakość
Problemem są nie tylko ceny, ale i jakość tegorocznych owoców.
— Intensywne opady deszczu powodują duże straty w owocach i niską podaż. Handlowcy narzekają na niską jakość, ponieważ owoce są „wodniste”, a przez to mniej trwałe — podkreśla Kmera.Dlatego część truskawek szybciej się psuje i gorzej znosi transport oraz przechowywanie.
Kwietniowe mrozy ograniczyły urodzaj
Plantatorzy wspominają kwietniowe mrozy. Choć poczyniły szkody, dzięki nim nie ma teraz klęski urodzaju, która zbiłaby ceny.
— Owoców jest mniej, ale producenci mogą liczyć na lepsze stawki niż przy rekordowych zbiorach — dodaje Maciej Kmera.O dalszych cenach zdecyduje pogoda. jeżeli opady się utrzymają, truskawki pozostaną drogie, a ich jakość będzie nierówna.







