Prezydent Donald Trump podpisał 3 marca rozporządzenie wykonawcze podwyższające cła na import z Chin do 20 procent, obarczając reżim winą za przemyt fentanylu do Stanów Zjednoczonych.
„Ustalono, iż ChRL [Chińska Republika Ludowa] nie podjęła odpowiednich kroków w celu złagodzenia kryzysu związanego z nielegalnymi narkotykami poprzez wspólne działania egzekucyjne i iż kryzys opisany w nie ustąpił” – stwierdzono w rozporządzeniu wykonawczym .
Trump pierwotnie nałożył dodatkowe 10-procentowe cła na istniejące chińskie taryfy importowe, z których wiele zostało uchwalonych podczas jego pierwszej kadencji i kontynuowanych za administracji Bidena.
„Ogromne ilości fentanylu napływają do naszego kraju z Meksyku, a jak wiadomo, także z Chin, skąd trafiają do Meksyku i Kanady” – powiedział Trump.
Reporter zapytał Trumpa, jak wysokie cła importowe jest skłonny nałożyć na Chiny, skoro podwoił je do 20 procent.
„Nie mogę powiedzieć, to zależy od tego, co zrobią ze swoją walutą. Zależy to od tego, co zrobią w ramach odwetu z jakąś formą odwetu ekonomicznego, a nie sądzę, żeby mieli zamiar odpowiedzieć zbyt mocno” – powiedział. „Spójrz, Stany Zjednoczone były wykorzystywane przez 40 lat. Stany Zjednoczone były pośmiewiskiem przez wiele lat”.
Trump powiedział, iż proponowane przez niego cła spowodują przeniesienie produkcji do Stanów Zjednoczonych, poprawią gospodarkę i zniwelują nieuczciwe stosunki handlowe za granicą.
Obwinił również Chiny o dewaluację własnej waluty w celu osiągnięcia sukcesu handlowego i zasugerował, iż jest to kolejny powód wprowadzenia nowych taryf.
„Zadzwoniłem do… [chińskiego przywódcy] Xi [Jinpinga], zadzwoniłem do przywódców Japonii, żeby powiedzieć: ‘Nie możecie dalej redukować wartości swojej waluty. Nie możecie tego robić, bo to niesprawiedliwe wobec nas’” – powiedział Trump.
„Bardzo trudno jest nam produkować traktory [firmy] Caterpillar tutaj, gdy Japonia, Chiny i inne miejsca zabijają swoją walutę, co oznacza jej spadek. Więc wszystkie te rzeczy się sumują, a sposób, w jaki można to bardzo łatwo rozwiązać, to cła.
„Pozwolimy im to robić, a my to zrekompensujemy cłami”.
Przeciwnicy prezydenta twierdzą, iż cła mogą mieć niezamierzony wpływ inflacyjny, jeżeli przedsiębiorstwa, których produkcja opiera się na chińskich kooperantach, zdecydują się podnieść ceny produktów w celu zrekompensowania ceł.
Ford, Carrier, Apple, Tesla, Coca-Cola i Cummins to tylko sześć przykładów amerykańskich przedsiębiorstw, które w dużym stopniu są uzależnione od handlu z Chinami.
Potencjalne skutki nie są jasne, a niektóre szacunki są rozbieżne.
Na przykład w raporcie Narodowego Biura Badań Ekonomicznych z 2019 r. wyliczono, iż „20-procentowe cło wiąże się ze wzrostem cen detalicznych objętych nim artykułów gospodarstwa domowego o 0,9%”.
Niektóre firmy, w tym AutoZone, już publicznie ogłosiły zamiar podniesienia cen produktów konsumenckich w celu zrównoważenia ceł.
Według amerykańskiego Biura Spisowego, w 2023 r. Stany Zjednoczone zaimportowały z Chin towary warte około 427 miliardów dolarów , przy czym największą grupę towarów stanowiły produkty elektroniczne, telefony komórkowe, komputery i inne produkty wysoko zaawansowanych technologii.