Była wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, Kamala Harris, straci ochronę Secret Service. Decyzję podjął prezydent Donald Trump, podpisując memorandum skierowane do sekretarza bezpieczeństwa wewnętrznego.
Zgodnie z obowiązującym prawem byli wiceprezydenci otrzymują pół roku ochrony po opuszczeniu urzędu. Ten okres w przypadku Harris minął 21 lipca 2025 roku. Jednak jeszcze przed odejściem z Białego Domu Joe Biden podpisał niejawne rozporządzenie, które przedłużało ochronę o dodatkowy rok. To właśnie ten dokument Trump anulował.
„Z dniem 1 września 2025 r. należy zakończyć wszelkie procedury ochronne wykraczające poza te wymagane prawem wobec następującej osoby: byłej wiceprezydent Kamali D. Harris” – czytamy w piśmie podpisanym przez Trumpa.
Decyzja wywołała szeroką krytykę, szczególnie iż Harris niedługo rozpocznie medialne tournée promujące jej nową książkę „107 Days”, opisującą krótką kampanię prezydencką. Publiczne wystąpienia bez wsparcia Secret Service zwiększają ryzyko bezpieczeństwa – twierdzą osoby z jej otoczenia. Doradczyni Harris, Kirsten Allen, podziękowała Secret Service za „profesjonalizm, oddanie i niezachwiane zaangażowanie w kwestie bezpieczeństwa”. Eksperci zwracają uwagę, iż była wiceprezydent jako pierwsza kobieta i pierwsza czarnoskóra kobieta na tym stanowisku była szczególnie narażona na groźby. Wysoki poziom ryzyka utrzymywał się jeszcze wiele miesięcy po wyborach. Brak federalnej ochrony oznacza nie tylko rezygnację z osobistych agentów 24/7, ale także utratę stałego monitoringu zagrożeń w internecie, analiz wywiadowczych czy ochrony miejsca zamieszkania w Los Angeles. Koszt zapewnienia podobnego poziomu ochrony prywatnej może sięgać milionów dolarów rocznie.
Oburzenie decyzją wyraził gubernator Kalifornii Gavin Newsom. „Bezpieczeństwo naszych przedstawicieli publicznych nie może być uzależnione od kapryśnych, mściwych impulsów politycznych” – powiedział jego rzecznik Bob Salladay.
Również burmistrz Los Angeles Karen Bass nazwała decyzję „aktem politycznej zemsty” i zapowiedziała współpracę z władzami stanu, aby zapewnić Harris bezpieczeństwo na terenie miasta.