Przesilenie wiosenne to czas, w którym możemy doświadczyć różnych objawów fizjologicznych, związanych z adaptacją organizmu do zmieniających się warunków atmosferycznych. Czego się spodziewać i jak minimalizować nieprzyjemne skutki zmian pór roku?
Reakcja organizmu na zmiany sezonowe
Jak tłumaczy dr Joanna Zabielska-Cieciuch, lekarz rodzinny, prezes podlaskiego Związku Lekarzy Pracodawców Porozumienie Zielonogórskie, wszystko co dzieje się w przyrodzie na nas działa, bo jesteśmy jej nieodłącznym elementem. I podlegamy wielu wpływom praw fizyki.
– Działają na nas chmury, które są cząsteczkami nie tylko pyłu, ale i wody, działa ziemia, która ma swoje ładunki, działa promieniowanie elektromagnetyczne i obecne w powietrzu jony. Również siły grawitacyjne księżyca i jego fazy. Nie jest zatem dziwne, iż tym bardziej reagujemy na pojawiające się na przełomie zimy i wiosny gwałtowne zmiany temperatury i ciśnienia atmosferycznego – mówi ekspertka.
– Również pyły, jak ostatnio ten saharyjski czy pierwsze wiosenne słońce, które ma bardzo silny wpływ na nas, ponieważ intensywnie produkuje się witamina D3. To z kolei ma związek z gospodarką wapniową i może dojść do zaburzeń elektrolitowych. I jeżeli wtedy zbyt długo przebywamy na słońcu, może to doprowadzić choćby do zasłabnięcia – dodaje.
Jakie objawy może powodować przesilenie wiosenne?
Najczęściej w tym przejściowym okresie skarżymy się na:
zmęczenie i senność: pomimo dłuższych dni, wiele osób odczuwa osłabienie i brak energii do działania
rozdrażnienie i wahania nastroju: zmiany hormonalne mogą wpływać na nastrój i emocje
problemy z koncentracją: trudności w skupieniu uwagi i wykonywaniu codziennych obowiązków
bóle głowy i zawroty: mogą być związane ze zmianami ciśnienia atmosferycznego
zaburzenia snu: trudności z zasypianiem lub wybudzanie się w nocy.
Ekspertka podkreśla, iż część objawów, które odczuwamy, może się wiązać z tym, iż przesilenie wiosenne to czas pylenia drzew i roślin, więc oznacza też nasilenie alergii.
Jeśli więc czujemy w tym czasie wyjątkowe zmęczenie i senność, wskazywać to może właśnie na alergię. Przy czym możemy choćby nie mieć objawów typowych dla alergii, takich jak swędzenie oczu, zatkany nos i kichanie.
Patenty na łagodne przetrwanie przesilenia
Nasz organizm w końcu się do tych zmian zaadaptuje, bo po pierwsze nie ma innego wyjścia, a po drugie ma takie zdolności. jeżeli jednak wpływają one na nas wyjątkowo dotkliwie, możemy sami wdrożyć do codziennej rutyny pewne nawyki.
– Aby człowiek miał dobre samopoczucie i to o jakiejkolwiek porze roku, musi spać, czyli mieć czas na regenerację, musi się prawidłowo odżywiać, bo jedzenie oprócz przyjemności, jest również naszym paliwem. Istotne jest również nawadnianie się dobrej jakości wodą, oddychanie dobrej jakości powietrzem. Także aktywność fizyczna, którą lubią nasze mięśnie i nasze serce – wyjaśnia dr Zabielska-Cieciuch.
Ekspertka wspomina również iż dobrze się czujemy, jeżeli w naszym otoczeniu jest dużo jonów ujemnych. A takich najwięcej jest po burzy. Biorąc więc pod uwagę fakt, iż jest ona częstym wiosennym zjawiskiem, warto po burzy wietrzyć mieszkanie i wychodzić na spacery. To działa na nas bardzo pozytywnie.
Jeśli przebywamy w domu, warto zakupić i stosować jonizatory powietrza, również rośliny, które jonizują powietrze, takie jak np. paprotki.