W kognitywistyce termin „funkcja wykonawcza” odnosi się do uniwersalnych cech umysłu. Jednak niemal wszystkie wyniki określane jako mierzące funkcje wykonawcze mogą w rzeczywistości odzwierciedlać kulturowo specyficzne zdolności wynikające z doświadczeń szkolnych czy środowiskowych. Badacze postanowili sprawdzić, co naprawdę oceniają standardowe testy stworzone do oceny funkcji wykonawczych.
Funkcje wykonawcze – co to takiego?
Funkcje wykonawcze to zbiór podstawowych zdolności poznawczych, które umożliwiają celowe, kontrolowane i świadome działanie. Obejmują one m.in. planowanie, organizację, samokontrolę, pamięć roboczą, rozwiązywanie problemów, koncentrację uwagi oraz monitorowanie i korygowanie błędów. Odgrywają kluczową rolę w codziennym funkcjonowaniu i są niezbędne do efektywnego uczenia się i podejmowania decyzji. Za funkcje wykonawcze odpowiadają przede wszystkim struktury płatów czołowych i przedczołowych mózgu.
Ocena funkcji wykonawczych
Od lat ocena funkcji wykonawczych opiera się na standaryzowanych testach neuropsychologicznych. Coraz częściej jednak naukowcy zwracają uwagę na możliwy wpływ czynników środowiskowych, takich jak edukacja szkolna, na wyniki tych testów. Pojawia się pytanie, w jakim stopniu uczęszczanie do szkoły kształtuje funkcje wykonawcze i czy wyniki dzieci z obszarów o ograniczonym dostępie do edukacji można trafnie porównywać z normami opracowanymi w populacjach, gdzie dostęp do nauki jest powszechny.
A więc – czy testy oceniające funkcje wykonawcze mierzą wyłącznie umiejętności specyficzne dla danej kultury i środowiska?
Funkcje wykonawcze – testy
Badacze postanowili sprawdzić, czy funkcje wykonawcze, oceniane dzięki standardowych testów, nie odzwierciedlają w rzeczywistości umiejętności nabywanych głównie w środowisku szkolnym. W tym celu porównano wyniki dzieci z różnych środowisk kulturowych i edukacyjnych w zadaniach powszechnie stosowanych do oceny funkcji wykonawczych.
Zastosowano następujące testy:
- DCCS (Dimensional Change Card Sort / Test Dzień–Noc): ocenia zdolność do zmiany zasad działania i hamowania reakcji automatycznych.
- Powtarzanie od tyłu: bada pamięć roboczą i zdolność do manipulowania informacją (dziecko powtarza słowa w odwrotnej kolejności).
- Powtarzanie od przodu: ocenia pamięć roboczą bez przekształcania materiału (dziecko powtarza słowa w takiej samej kolejności).
- Test Lurii (gra ręczna): bada samokontrolę — dziecko ma wykonać gest przeciwny do pokazywanego przez dorosłego.
- Płynność słowna: dziecko ma wymienić jak najwięcej słów z danej kategorii (np. zwierząt) w ciągu dwóch minut.
W badaniu wzięły udział dzieci ze społeczności wiejskich w Boliwii, Namibii i Angoli oraz dzieci uczęszczające do szkół w Wielkiej Brytanii. Testy przeprowadzano indywidualnie, w spokojnych, odosobnionych miejscach, takich jak pusta klasa czy duży namiot.
Aby upewnić się, iż dzieci rozumieją zadania, przed każdym testem przeprowadzano krótkie ćwiczenia wprowadzające (tzw. rozgrzewki). jeżeli dziecko nie zaliczyło tego etapu, jego wynik nie był uwzględniany w analizie. W większości testów, z wyjątkiem jednego bardziej złożonego, ponad 90% dzieci ze wszystkich grup poprawnie zrozumiało instrukcje. Świadczy to o tym, iż ewentualne różnice w wynikach nie wynikały z braku zrozumienia zadań.
Powszechne testy funkcji wykonawczych mierzą umiejętności specyficzne dla środowiska szkolnego
Naukowcy założyli, iż dzieci z różnych środowisk dobrze funkcjonują w swoich warunkach życia. Celem badania nie była więc ocena ich inteligencji, ale zrozumienie, co faktycznie mierzą standardowe testy funkcji wykonawczych. Badacze chcieli sprawdzić, czy różnice w wynikach wynikają z dostępu do edukacji, a nie z ogólnych zdolności poznawczych.
Wyniki potwierdziły te przypuszczenia. Okazało się, iż testy funkcji wykonawczych mierzą w dużej mierze umiejętności kształtowane przez doświadczenia edukacyjne i kulturowe. Nie mierzą wyłącznie, jak wcześniej sądzono, uniwersalnych cech ludzkiego umysłu.
Po uwzględnieniu wieku i płci dzieci uczęszczające do szkoły w Wielkiej Brytanii osiągały wyraźnie lepsze wyniki w testach niż ich rówieśnicy z regionów o ograniczonym dostępie do edukacji. Pokazuje to, iż wyniki testów funkcji wykonawczych silnie zależą od środowiska, w jakim dziecko się rozwija.
Co więcej, choćby w Namibii i Angoli, dzieci uczęszczające do szkoły wypadały lepiej niż ich lokalni rówieśnicy, którzy do szkoły nie chodzili. Wpływ edukacji był więc widoczny również w tej społeczności. Dla niektórych zadań, takich jak Płynność Słowna czy Powtarzanie od Przodu, różnice były nieco mniejsze, ale przez cały czas obecne.
Wnioski z badania są jednoznaczne: standardowe testy funkcji wykonawczych nie zawsze mierzą uniwersalne zdolności poznawcze. Ich wyniki w dużej mierze odzwierciedlają umiejętności rozwijane w systemie edukacyjnym. Nie zawsze są zatem adekwatne do oceny dzieci wychowujących się poza nim.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences.







![Mamdani i Sliwa nagrali wspólnie… kabaretową scenkę [VIDEO]](https://dziennik.com/wp-content/uploads/2026/03/fot.-screen-X-@gregkellyusa.jpg)



