W poniedziałek (31 sierpnia 2026 r.) prezydent Stanów Zjednoczonych poinformował o podpisaniu umów z kolejnymi firmami farmaceutycznymi. Zawarte porozumienia mają zapewnić tańsze leki w USA w ramach stanowych programów Medicaid. Sprzedaż przecenionych produktów leczniczych nastąpi za pośrednictwem witryny internetowej TrumpRx.
Miliardy dolarów oszczędności
Dotychczasowo aż 17 firm farmaceutycznych zgodziło się na dobrowolne obniżenie ceny swoich leków. W wyniku ostatniego porozumienia Biały Dom uzyska rabaty konsumenckie od kolejnych dziewięciu przedsiębiorstw. Cała grupa 26 producentów stanowi aż 89% amerykańskiego rynku markowych produktów leczniczych.
Firmy, które zdecydowały się podpisać porozumienie to:
- Alcon
- Astellas Pharma
- BeOne Medicines
- BridgeBio
- CLS
- Kyowa Kirin
- Sun Pharma
- Teva Pharmaceuticals
- UCB
Prezydent Donald Trump ogłosił, iż zawarte umowy umożliwią zaoszczędzenie Amerykanom ponad 600 miliardów dolarów. Co więcej, firmy zobowiązały się do zainwestowania 19,6 miliardów dolarów na produkcję w USA.
Jak tańsze leki w USA wpłyną na Europę?
Ceny uzgadniane w Europie rzutują na wartość cen na rynku amerykańskim. W globalnym wymiarze zmienia to chęć dotyczącą czasu i miejsca wprowadzania nowych terapii. Michał Byliniak – dyrektor generalny INFARMA – zwraca uwagę, iż nie jest to teoretyczne ryzyko. Niektóre europejskie terminy wprowadzania nowoczesnych terapii były opóźniane z powodu oczekiwania na większą przewidywalność polityki cenowej w USA.
Zdaniem Michała Byliniaka jest to szczególnie istotny moment dla Polski, która w ostatnich latach wyraźnie poprawiła dostęp do innowacyjnych terapii. Zgodnie z tegorocznym W.A.I.T. Indicator w Polsce dostępne jest 77 z 168 analizowanych nowych terapii. Wynik ten jest po raz pierwszy nieco większy od średniej w UE.
– Warto poważnie zastanowić się nie tylko jak bronić tego osiągnięcia, ale nad tym, jak je wykorzystać jako punkt wyjścia do kolejnego etapu. Tak, aby osiągnąć dostępność adekwatną do poziomu polskiej gospodarki. Moim zdaniem odpowiedzią na nową sytuację nie może być prosty wybór między przystępną ceną a dostępem do innowacji – komentuje Michał Byliniak.
Według dyrektora generalnego INFARMA europejska polityka powinna:
- zapewniać stabilność finansów publicznych,
- właściwie oceniać wartość nowych terapii,
- tworzyć przewidywalne warunki wprowadzania leków,
- zachowywać atrakcyjność regionu dla badań i inwestycji,
- zapobiegać tworzeniu niezamierzonych zachęt do późniejszego udostępniania terapii europejskim pacjentom.
Dlatego też Michał Byliniak podkreśla, iż Polska powinna być aktywnym uczestnikiem tej dyskusji.
– Coraz częściej decyzja dotycząca ceny leku w Warszawie, Paryżu czy Berlinie jest elementem znacznie większej, globalnej układanki – stwierdza pracownik INFARMA.












