
Trzy osoby zmarły, a ponad 20 strażaków i ratowników medycznych trafiło do szpitali po kontakcie z niezidentyfikowaną substancją w miejscowości Mountainair w stanie Nowy Meksyk. Dwie osoby uczestniczące w akcji ratunkowej są w stanie ciężkim.
Policja poinformowała, iż służby zostały wezwane do czterech nieprzytomnych osób znalezionych w budynku na wschód od Albuquerque. Trzy osoby zmarły na miejscu, a czwarta została przewieziona do szpitala.
Ratownicy, którzy weszli do budynku, zaczęli skarżyć się na nudności, zawroty głowy i wymioty. Szpital Uniwersytetu Nowego Meksyku przyjął 23 pacjentów, głównie strażaków i ratowników medycznych. Wszyscy zostali poddani dekontaminacji. Część z nich po badaniach wypisano do domów.
Funkcjonariusz policji stanowej Wilson Silver przekazał, iż dwóch ratowników pozostaje w stanie ciężkim. Szef lokalnych służb ratunkowych Josh Lewis, który jako pierwszy wszedł do budynku, również trafił do szpitala na obserwację.
– Dochodzimy do punktu, w którym musimy żyć w strachu, choćby ratując ludzkie życie – powiedziała Antonette Alguire z ochotniczej straży pożarnej w Mountainair. Dodała, iż ratownicy mogą być zmuszeni do używania kombinezonów ochronnych i aparatów tlenowych przy podobnych wezwaniach.
Burmistrz Mountainair Peter Nieto poinformował, iż śledczy wykluczyli zatrucie tlenkiem węgla i gazem ziemnym. Policja podejrzewa, iż przyczyną tragedii mogły być substancje odurzające.
Według władz zagrożenie nie rozprzestrzenia się drogą powietrzną i nie stanowi ryzyka dla mieszkańców.










