Szaluś u Rymanowskiego. Nic dziwnego, iż ludzi oburza wywiad z zawieszonym lekarzem

natemat.pl 1 godzina temu
Bogdan Rymanowski postanowił zaprosić na wywiad kolejnego kontrowersyjnego lekarza, doktora Norberta Szalusia, któremu Izba Lekarska odebrała prawo do wykonywania zawodu za szkodliwe terapie na raka. Ludzie burzą się, bo dziennikarz nie ma sobie nic do zarzucenia. "Leci na kliki i hajs" – oskarżają go w sieci.


Bogdan Rymanowski od lat był uznawany za świetnego dziennikarza. Prowadził rozmowy głównie z politykami. Oprócz pracy w telewizji i radiu zaczął nagrywać na YouTube. W ostatnim czasie postanowił poruszyć tematy związane ze zdrowiem. Zaprosił profesor Grażynę Cichosz i się zaczęło.

Gościni przekonywała widzów do wielu rzeczy, które nie mają pokrycia w nauce. Wylała się więc fala krytyki. Ale wygląda na to, iż Rymanowski nie odpuszcza tej tematyki i kontrowersyjnych gości. Postanowił iść o krok dalej.

Norbert Szaluś u Rymanowskiego. Wylała się fala krytyki i oburzenia


Tym razem wypuścił rozmowę z doktorem Norbertem Szalusiem, który w lutym został zawieszony na rok w prawach wykonywania zawodu. Zarzuty dotyczyły udzielania świadczeń zdrowotnych niezgodnych ze sztuką lekarską. Szaluś porzucił praktykę szpitalną i zajął się alternatywnymi terapiami chorób nowotworowych i przewlekłych. Oferował m.in. wlewy dożylne oraz preparaty z grzybów i ziół.

Teraz wystąpił u Rymanowskiego i przekonywał do swoich racji. Patrzę w komentarze i znów widzę mnóstwo krytyki, ale nie na samego Szalusia, a na dziennikarza. Ludzi oburza to, iż próbuje on wybić się w sieci na wywiadach z budzącymi wątpliwości przedstawicielami medycyny.

"Pan sobie zdaje sprawę z konsekwencji dawania takim ludziom przestrzeni do szerzenia bzdur? Że ktoś może pod wpływem takiej osoby może wybrać leczenie dziecka takimi metodami zamiast medycyny? Pan o tym wie. Ale pan chce monetyzować zasięgi" – czytam w jednym z wpisów na X.

"Ilu jeszcze? Dlaczego? Rujnuje Pan sobie reputację" – przyznaje kolejna użytkowniczka. Ludzie najczęściej zarzucają Rymanowskiemu, iż robi to ze względu na pobudki finansowe i rozpoznawalność.



"Zaczęło się niewinnie od (prof. Cichosz – przyp. red.), co promowała mleko, które sanepid nie dopuścił do użytku, bo w lokalu gdzie odbywała się produkcja, były odchody szczurze. Teraz już nie jest niewinnie, tylko Rymanowski jedzie z grubej rury. Na raka świeżo wyciśnięta cytryna (...) lub sok z kiszonej kapuchy. (...) Niech UE wprowadzi regulację i czas blokować platformy na szerzenie takiego gówna" – apeluje inny internauta.

Odezwało się też środowisko lekarzy. "Jednak jest to niesamowite, iż tak niskie pobudki, jak próba zwiększenia zasięgów, zdobycia popularności powodują, iż promuje się osoby tak wątpliwe moralnie. Pan Doktor wzbudzając w chorych złudną nadzieję, drenował ich kieszenie, pozwalając umierać z wiarą, iż zostaną wyleczeni. Moralnie jednoznaczne – ale Rymanowski swój cel osiągnie. Dyskusja będzie, grono wyznawców zostanie zwiększone, bazując na niskim zaufaniu społecznym do ochrony zdrowia. Lubi Pan odwoływać się do katolickich wartości – więc obrazowo – porusza się Pan w otchłaniach piekła" – uznał anestezjolog z Krakowa Jacek Gorka.

Wygląda jednak na to, iż Rymanowski nic sobie z tego nie robi. W promowaniu wywiadu wykorzystuje fakt, iż wciąż istnieją osoby–pacjenci, którzy ponoć chwalą praktyki Norberta Szalusia.

Idź do oryginalnego materiału