Świadoma rehabilitacja

rampa.net.pl 4 tygodni temu

Kiedy można mówić o świadomej rehabilitacji? Wtedy kiedy nikt nie musi nad nami stać i mówić: ,,Dziecko to wszystko jest dla twojego dobra. Robisz to dlatego żebyś w przyszłości mogła być bardziej samodzielna”. Gdy my sami decydujemy o swojej rehabilitacji i sami czujemy motywację do tego, aby ją odbywać wtedy właśnie możemy powiedzieć, iż nasza rehabilitacja jest świadoma.

Przykład z mojego życia

Podam Wam teraz własny przykład. Kiedy byłam nastolatką i kiedy żyła moja mama, ona zawsze próbowała mnie zmotywować do tego, abym jak najwięcej robiła sama. Chciała żebym była w przyszłości jak najbardziej samodzielna. Niestety ja mając zbuntowany umysł nastolatki zamiast rehabilitacji wybrałam książki i naukę. Natarczywe prośby mojej mamy i nadmierna troska przynosiły więc odwrotny skutek.

Kiedy odkryłam w sobie prawdziwą motywację do świadomej rehabilitacji?

Stało się to, gdy przekonałam się iż chcę być i mogę być wsparciem dla drugiej osoby. Osoby, która mnie kocha. Osoby, która jako pierwsza zobaczyła we mnie człowieka, a przede wszystkim kobietę.
dzisiaj idąc na rehabilitację albo wykonując jakieś ćwiczenia – choćby najprostsze – takie jak ubieranie własnej bluzki, wiem wtedy, iż naprawdę mogę mogę spełnić swoje marzenie o samodzielności. Żyjąc z porażeniem mózgowym trzeba mieć świadomość, iż całe życie będziemy potrzebować asysty lub pomocy w jakimś zakresie. Taka asysta w moim rozumieniu, polega nie na wyręczaniu tylko na wspieraniu. Wspieraniu w dążeniu do celów i pomocy realizacji planów, zamierzeń czy też pragnień.

Moim największym wsparciem w tym momencie jest mój narzeczony. On nie mówi mi tego, iż mam ćwiczyć bo to jest dla mojego dobra. Mimo to ja wiem, iż jest ze mnie dumny kiedy widzi, iż to robię.
Poza tym ja sama w sobie znajduje siłę, która daje mi motywację do usamodzielnienia i do zmiany miejsca położenia. Jak wiecie moim obecnym miejscem zamieszkania jest instytucja państwowa.

Chęć do zmiany swojego życia i wewnętrzna siła

Jedno co wam powiem to na pewno nie jest miejsce docelowe. Dlatego największą motywacją na chwilę obecną jest nadzieja którą mam w sercu. Nadzieja, iż za chwilę przyjdzie taki czas i taki świat gdzie będę zdrowa i będę nie będę potrzebować już pomocy osób trzecich.

Mam dla Was pewną radę. jeżeli chcecie walczyć o sprawność będąc osobami z niepełnosprawnością ruchową znajdźcie tą motywację w sobie, w środku. Nie uzależniajcie jej ludzi i od tego czy ktoś o Was walczy.


Pamiętajcie iż wszystko co robimy z wiarą nadzieją i miłością koloruje świat różnobarwnymi paletami kolorów. Świadoma rehabilitacja jest wtedy kiedy wypływa z nas. Wtedy kiedy uświadamiamy sobie, iż nasze wewnętrzne dziecko też jej potrzebuje. Życzę Wam tego abyście odnaleźli w sobie swoją siłę i motywację.

Opracowanie wpisu w ramach odbywanego Stażu: Karolina Szalińska

Idź do oryginalnego materiału