Świadczenie miało pomóc ciężko chorym. Umierają, zanim je dostaną

wiadomosci.wp.pl 57 minut temu
– Teraz to się pan może spotkać z tatą na cmentarzu! – Justyna rzuciła urzędnikowi. Złożyła wniosek o świadczenie wspierające dla chorego na raka ojca. Procedura powinna trwać trzy miesiące. Urzędnik zadzwonił po ponad roku. Osoby najciężej chore nie dożywają wypłaty świadczenia, które miało pomóc im w czasie walki z chorobą. ZUS zrzuca odpowiedzialność na lokalnych urzędników i nie zgłasza żadnych propozycji zmian w tej sprawie.
Idź do oryginalnego materiału