Spór o darmowe lody za „czerwony pasek”. Czy nagradzanie uczniów motywuje, czy szkodzi?

supernowosci24.pl 13 godzin temu
Lodziarnia w Pszczynie przez ponad ćwierć wieku nagradzała uczniów darmową gałką lodów za świadectwo z czerwonym paskiem. Zwyczaj ten był niekwestionowany aż do momentu, gdy właścicielka otrzymała pismo od Rzeczniczki Praw Dziecka. (Fot. Pixels/MEN)

Darmowe lody za czerwony pasek w Pszczynie wywołały ogólnopolski spór o sens nagradzania uczniów za wyniki szkolne. Eksperci zwracają uwagę na skutki takich działań – od motywacji po presję i wykluczenie. W centrum dyskusji znalazła się tradycja jednej z tamtejszych lodziarni, która po 25 latach została zakończona pod naciskiem Rzeczniczki Praw Dziecka.

Medonet przypomina, iż lodziarnia w Pszczynie przez ponad ćwierć wieku nagradzała uczniów darmową gałką lodów za świadectwo z czerwonym paskiem. Zwyczaj ten był niekwestionowany aż do momentu, gdy właścicielka, Jolanta Hałas, otrzymała pismo od Rzeczniczki Praw Dziecka. Monika Horny-Cieślak podkreśliła w nim, iż nagradzanie tylko najlepszych może prowadzić do wykluczenia innych dzieci i budowania niepotrzebnej presji. Po tej interwencji właścicielka lodziarni zdecydowała się zrezygnować z wieloletniej tradycji, co wywołało burzliwą debatę w mediach.

Dwie strony sporu: motywacja kontra presja

Zwolennicy nagradzania uczniów za osiągnięcia twierdzą, iż dzieci dzięki temu uczą się, iż wysiłek przynosi efekty, a drobne nagrody są wyrazem uznania. Przeciwnicy wskazują jednak, iż taki system nie bierze pod uwagę różnic w możliwościach i sytuacji rodzinnej dzieci. Według nich dla wielu uczniów czerwony pasek pozostaje poza zasięgiem, niezależnie od włożonej pracy.

Psycholożka i psychoterapeutka dr Katarzyna Markowska-Regulska wyjaśnia, iż badania wskazują na ryzyko związane z nagradzaniem wyłącznie za wyniki. Jej zdaniem dzieci zaczynają wtedy uczyć się dla nagrody, a nie z ciekawości, co może prowadzić do spadku motywacji po zniknięciu nagrody i wzrostu lęku przed porażką. Ekspertka przyznaje, iż Rzeczniczka Praw Dziecka ma rację, podkreślając, iż oceny jako kryterium nagradzania mogą generować niepotrzebny stres, szczególnie u dzieci, których wyniki zależą od czynników od nich niezależnych.

Nagrody, a rozwój dziecka – perspektywa psychiatry

Psychiatrka lek. Maja Herman prezentuje odmienne stanowisko. Wskazuje, iż mózg człowieka potrzebuje nagrody, a krytyka samej idei nagradzania jest zbyt uproszczona. Jej zdaniem problem leży w zbyt wąskim rozumieniu osiągnięć. Zwraca uwagę, iż czerwony pasek to tylko jedna z form sukcesu, a dzieci mogą wyróżniać się także w innych dziedzinach, jak sport, muzyka czy plastyka. Lekarka podkreśla, iż jeżeli dziecko nie otrzyma nagrody w jednym obszarze, będzie jej szukać gdzie indziej, co może prowadzić do sięgania po niezdrowe bodźce, takie jak media społecznościowe czy substancje psychoaktywne.

Równość szans czy docenianie wyróżniających się?

W debacie pojawia się również pytanie o równość. Rzeczniczka Praw Dziecka zwraca uwagę na dzieci, które mają trudniejszy start, jednak zdaniem Mai Herman istnienie różnic nie powinno prowadzić do rezygnacji z nagradzania. Uważa ona, iż świat nie jest miejscem, gdzie wszyscy są traktowani identycznie, a osoby osiągające lepsze wyniki otrzymują nagrody, wyższe pensje czy stanowiska. Psychiatra podkreśla, iż zamiast próbować wyrównywać szanse poprzez eliminowanie nagród, lepiej wspierać dzieci w radzeniu sobie z trudnościami i budować ich odporność psychiczną.

Przeżywanie frustracji – nieunikniona część rozwoju

– Przeżywanie frustracji jest bardzo ważne dla rozwoju. Rolą rodziców nie jest eliminowanie trudnych doświadczeń, ale stworzenie dziecku bezpiecznej przestrzeni do ich przeżywania – mówi lek. Maja Herman.

Zaznacza, iż choć naturalnym odruchem rodziców jest chęć ochrony dzieci przed rozczarowaniem, to właśnie rodzina powinna być wsparciem w takich sytuacjach. Jej zdaniem, zamiast wyrównywać wszystkim szanse, lepiej nauczyć dziecko radzenia sobie z niepowodzeniami.

Motywacja zewnętrzna i jej ograniczenia

Kolejnym tematem jest skuteczność motywacji zewnętrznej. Dr Markowska-Regulska ostrzega, iż nagrody i oceny mogą osłabiać ciekawość poznawczą i prowadzić do unikania wyzwań. Lek. Maja Herman zauważa jednak, iż dzieci dopiero uczą się motywacji wewnętrznej i potrzebują wsparcia zewnętrznego. Jej zdaniem oczekiwanie od najmłodszych dojrzałej motywacji jest nierealistyczne. Obie ekspertki zgadzają się, iż system nagradzania nie powinien być jednowymiarowy i opierać się wyłącznie na wynikach.

Nagrody w formie słodyczy – ryzyko zdrowotne

Lek. Maja Herman na łamach Medonetu zwraca również uwagę na samą formę nagrody. Podkreśla, iż nagradzanie dzieci słodyczami utrwala niekorzystne nawyki i buduje przekonanie, iż jedzenie jest formą gratyfikacji. Jej zdaniem takie podejście może prowadzić do nieprawidłowych schematów żywieniowych i przyczyniać się do problemów zdrowotnych w przyszłości. Psychiatra zauważa, iż dzieci w Europie tyją najszybciej, a łączenie emocji i osiągnięć z jedzeniem może negatywnie wpływać na ich relację z jedzeniem w dorosłym życiu.

Lek. Maja Herman jest psychiatrką, psychoterapeutką i edukatorką. Dr Katarzyna Markowska-Regulska to psycholożka, psychoterapeutka poznawczo-behawioralna i przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Terapii Poznawczej i Behawioralnej.

Cały materiał Medonetu: https://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,darmowe-lody-dla-uczniow-w-pszczynie-podzielily-polske–ekspertki-ostrzegaja-przed-presja,artykul,06642339.html

Idź do oryginalnego materiału