Po decyzji Narodowego Funduszu Zdrowia o karze 134 tys. zł dla szpitala, w którym udzielono krewnemu Tomasza Lenza świadczenia “poza systemem”, głos wreszcie zabrał sam senator Lenz. Mówi o spisku i prywatnej zemście. - My nie piszemy o waszych relacjach. My piszemy o nierównościach w dostępie do świadczeń - przypomina dziennikarz WP Michał Janczura.