Witajcie . Kilka dni temu wybrałam się z mamą do lasu. Mamy tak dobrze iż lasy mamy w mieście . Tym razem poszłyśmy a adekwatne pojechałyśmy bo prawie na końcu miasta był do takiego w którym jeszcze nie byłam. Troszkę się jechało ale za to od przystanku do lasu były dwa kroki . Grzybów nie znalazłyśmy. Znalazłyśmy za to co innego . He he Nasze nowe domki he he powiedzmy szałas . No i trochę lepszy dziuple .Tak żartyjąc spacerowałyśmy a w lesie jeszcze nie bardzo było widać jesieni .






![Nauka i wspólna energia. Podsumowanie pikniku „Z życia wzięte” [08.08.2026]](https://niepelnosprawnilublin.pl/wp-content/uploads/2026/08/08_08_2026_Z-zycia-wziete_1.jpg)


