Skurkiewicz z PiS musi przeprosić Dobrosz-Oracz. "Mózg jak orzeszek" to klasyczna broń patriarchatu

natemat.pl 13 godzin temu
– Przeprosiny są OK, ale właśnie przez takie zachowania, jakie zaprezentował senator Wojciech Skurkiewicz z PIS wobec dziennikarki TVPInfo, kobiety nie garną się do polityki – tak dr Monika Ksieniewicz-Mil z Europejskiego Lobby Kobiet komentuje finał głośnej parlamentarnej afery.


Pamiętacie skandal, jaki wybuchł pod koniec grudnia, gdy do internetu trafił fragment wywiadu, jaki dziennikarka TVP Info – Justyna Dobrosz-Oracz usiłowała przeprowadzić z senatorem PiS Wojciechem Skurkiewiczem?

Afera Skurkiewcz kontra Dobrosz-Oracz znalazła finał w senackiej Komisji Etyki


Polityk próbował wyłączyć dziennikarce mikrofon, który miała przypięty na dekolcie, a do tego robiąc uniki przed pytaniami, na które nie miał ochoty odpowiadać, próbował zbić kobietę z tropu i upokorzyć słowami:

Sprawa nie tylko była szeroko komentowana przez wszystkie media i Polaków, którzy dawali wyraz swojemu oburzeniu w mediach społecznościowych. Zajęły się nią: Prezydium Senatu i Komisja Regulaminowa, Etyki i Spraw Senatorskich.

Senator Wojciech Skurkiewicz na posiedzeniu komisji – w czwartek, 8 stycznia 2025 roku – pokajał się, mówiąc, iż jego zachowanie było niewłaściwe.



Ma teraz przeprosić za nie dziennikarkę TVP Info Justynę Dobrosz-Oracz. Zapowiedział, iż to zrobi.

Polityka pełna jest przemocy, więc kobiety się do niej nie garną


Zadzwoniliśmy po komentarz do dr Moniki Ksieniewicz-Mil z Europejskiego Lobby Kobiet, która nadzorowała przed laty przyjęcie przez Polskę Konwencji Stambulskiej nazywanej ustawą antyprzemocową.

– Sprawa zachowania senatora pokazuje, jak traktowane są kobiety w życiu publicznym – można je obrażać słownie, choćby naruszać ich nietykalność osobistą i to w świetle kamer! – mówi dr Monika Ksieniewicz-Mil, członkini zarządu Europejskiego Lobby Kobiet w rozmowie z portalem naTemat.pl.

Ekspertka dodaje: – Przeprosiny są OK. To, iż sprawa miała finał w Komisji Etyki i sprawca obiecał przeprosić dziennikarkę to bardzo dobrze, ale niestety z takich m.in. powodów, jak zachowanie Senatora, który zademonstrował patriarchat w polityce, kobiety nie garną się do polityki, która jest pełna agresji, przemocy i nie tylko słownej. Ma odium nieczystej gry i kobiety tej agresywnej, męsko-centrycznej gry po prostu unikają.

Idź do oryginalnego materiału