Zbyt długo zdrowie Amerykanów było niszczone przez przemysł spożywczy i koncerny farmaceutyczne, które "dopuszczały się oszustw i dezinformacji – powiedział Robert Francis Kennedy Jr., gdy niespełna rok temu został szefem Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej USA w gabinecie Donalda Trumpa. I złożył obietnicę swoim wyborcom, iż będzie ich chronił.
– Przed szkodliwymi chemikaliami, zanieczyszczeniami, pestycydami, produktami farmaceutycznymi i dodatkami do żywności, które przyczyniły się do przytłaczającego kryzysu zdrowotnego w tym kraju – wyliczał Robert Francis Kennedy Jr.
Właśnie ogłosił wytyczne, co i jak mają jeść Amerykanie, by wyszło im to na zdrowie.
Media całego świata już podchwytują, iż w zaleconych produktach znalazło się tłuste mleko i wołowy łój. Poszukują różnych absurdów, bo Robert Francis Kennedy Jr. znany jest z kontrowersyjnych poglądów, o których pisaliśmy w tekście "Robak wszedł mi do mózgu". Choć wielu spodziewało się może, iż nowa piramida żywienia USA może być powodem do żartów, to ostatecznie widać w niej sporo dobrych zmian. USA chcą, aby Amerykanie jedli w końcu zdrowiej. Jak oceniają eksperci, piramida żywienia USA została odwrócona do góry nogami.
Wszystkie najważniejsze punkty z nowej, tzw. odwróconej piramidy żywienia, którą ogłosił rząd USA, dla portalu naTemat.pl komentuje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego Państwowy Instytut Badawczy, najważniejsza instytucja naukowa, która opracowuje wytyczne dotyczące żywienia w Polsce, a jej eksperci są także autorami polskiej piramidy żywienia. Poniżej szczegóły.
Warzywa, owoce i... tłuszcz
Aktualne zalecenia żywieniowe USA są w większości zgodne z "Talerzem" zdrowego żywienia i normami spożycia dla populacji Polski opracowanymi przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH Państwowy Instytut Badawczy (NIZP PZH-PIB) – mówią eksperci Instytutu.
– W nowych zaleceniach podkreślane są wartość żywności o mniejszym stopniu przetworzenia, podobnie jak ograniczenia cukrów prostych i węglowodanów rafinowanych. Jest to zgodne z naszymi rekomendacjami – dodają.
Poniżej szczegóły.
Połowa nowej, proponowanej przez Amerykanów piramidy to warzywa i owoce; tłuszcz w dalszym ciągu stanowi jedynie dodatek do większości piramidy (w naszym przypadku "Talerza", który dawno jest głównym rekomendowanym modelem żywienia, stworzonym w zastępstwie dawnej piramidy zdrowego żywienia osób zdrowych).
Dodatkowo podkreślony został fakt, iż warzywa oraz owoce są niezbędne, aby posiłek posiadał realną wartość odżywczą. Instytut w swoich dotychczasowych publikacjach również rekomenduje, aby stanowiły one podstawę żywienia, a forma świeża i o minimalnym stopniu przetworzenia jest najkorzystniejsza.
Węglowodany – zdrowe czy nie?
Kwestią sporną może być również przedstawiony na grafice obszar produktów węglowodanowych, jednak na stronie amerykańskich zaleceń wyraźnie widnieje, iż spożycie pełnoziarnistych produktów zbożowych jest zalecane. Natomiast nie zaleca się spożycia rafinowanych, oczyszczonych węglowodanów, a także cukru dodanego.
Co z olejem roślinnym?
Stwierdzenia, iż białko i zdrowe tłuszcze są niezbędnym elementem diety, jest tożsame z rekomendacjami Instytutu. Również USDA podkreśla konieczność ograniczenia spożycia utwardzonych tłuszczów.
Zgodnie z aktualnymi Normami spożycia dla populacji Polski (która różni się w wielu aspektach z populacją USA), wybrane kwasy tłuszczowe nasycone (SFA) realnie podwyższają stężenie zarówno LDL, jak i HDL-cholesterolu w surowicy, a ich wyższe spożycie wiąże się z 24 proc. wzrostem ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej.
Dla odmiany zastąpienie w diecie tłuszczów zwierzęcych odpowiednimi olejami roślinnymi (poza tropikalnymi) w zestawieniu z węglowodanami złożonymi, obniża ryzyko powstawania i rozwoju chorób sercowo-naczyniowych. Zmniejszenie spożycia SFA wydaje się również działaniem korzystnym elementem profilaktyki nowotworów.
Należy jednocześnie pamiętać, iż istotny będzie rodzaj produktów będący źródłem kwasów tłuszczowych, gdyż przykładowo tłuszcz mleczny wydaje się zachowywać nieco odmiennie (co według USDA powinno zostać szerzej zbadane). Jak najbardziej zaleca się spożycie ryb (w tym tłustych ryb morskich), mleka, jogurtów, awokado, oliwy z oliwek i wybranych orzechów), natomiast zgodnie z aktualnymi badaniami naukowymi spożycie łoju czy tłustych mięs oraz serów powinno zostać ograniczone.
Ile białka w diecie to za dużo, a ile za mało?
Samo białko, mimo iż znajduje się w głównej części piramidy (zaraz obok warzyw, owoców i dodatku tłuszczów), zgodnie z rekomendacjami Amerykanów powinno występować w diecie w ilości ok.1,2-1,6g/kg m.c. jednak piramida nie określa wieku, płci, stanu fizjologicznego/zdrowotnego, a także czynników takich jak aktywność fizyczna i pozostałe aspekty wpływające na zapotrzebowanie. Polskie normy spożycia dla populacji Polski uwzględniają każdy z opisanych aspektów – są więc nie tylko bardziej dokładne i zindywidualizowane, ale również poparte dowodami naukowymi i określane na podstawie zalecanych przez WHO/FAO/UNO metod.
Podsumowując, stanowisko NIZP-PZH PIB oraz wielu towarzystw naukowych i wytyczne przedstawione przez USA w swoich ogólnych założeniach w wielu aspektach pokrywają się z aktualnymi rekomendacjami polskimi. Szczegółowe zalecenia nie powinny być jednak przekładane 1:1 na populację polską (w istotnej mierze różniącą się od populacji amerykańskiej). Indywidualne, szczegółowo opracowane normy spożycia dla populacji Polski oraz zalecenia żywieniowe dla osób zdrowych oraz w wybranych jednostkach chorobowych są opracowywane i udostępniane przez nasz Instytut – zastrzegają eksperci z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH Państwowego Instytutu Badawczego.














![Zderzenie dwóch pojazdów na krajowej „piątce” [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/01/1.jpg)
