Rozwód diabetologii to personalizacja terapii cukrzycy

swiatlekarza.pl 2 godzin temu

Rozmowa z prof. dr hab. n. med. Iriną Kowalską, kierownikiem Kliniki Chorób Wewnętrznych i Chorób Metabolicznych UM w Białymstoku, prezesem Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego

NAGRODA ZAUFANIA ZŁOTY OTIS 2026 ZA DOSKONALENIE LECZENIA CUKRZYCY I ROZWIJANIE POLSKIEJ DIABETOLOGII

Otrzymuje pani Nagrodę Zaufania Złoty OTIS za doskonalenie leczenia cukrzycy w Polsce. Co w pani ocenie było największym przełomem w diabetologii w ostatnich latach?

Zmiany w diabetologii to przede wszystkim nowe leki i nowe technologie. Wprowadzenie na rynek nowych terapii w cukrzycy typu 2 zmieniło paradygmat leczenia. Drugi bardzo istotny obszar to nowoczesne technologie w terapii cukrzycy typu 1. Mam na myśli coraz nowocześniejsze generacje osobistych pomp insulinowych (OPI) oraz powszechne stosowanie systemów ciągłego monitorowania stężenia glukozy we krwi (CGM). Oczywiście samo wprowadzenie na rynek nowoczesnych urządzeń czy leków bez ich dostępności nie byłoby przełomem. Ważne, iż są one również coraz szerzej dostępne dla osób z cukrzycą.

Do przełomowych decyzji należy też zaliczyć pilotażowy program leczenia zespołu stopy cukrzycowej, tzw. program szamotulski, który w ubiegłym roku został poszerzony o kolejnych kilka ośrodków; mamy nadzieję, iż w oparciu o wyniki tego szerokiego już pilotażu powstanie świadczenie dotyczące wielodyscyplinarnego leczenia zespołu stopy cukrzycowej i znajdzie się ono w koszyku świadczeń gwarantowanych.

Kolejnym ważnym elementem w budowaniu jakości opieki diabetologicznej są wspólne prace z Ministerstwem Zdrowia dotyczące zmian systemowych w zakresie świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej, jak też świadczeń szpitalnych w diabetologii.

Nie ulega wątpliwości, iż nowoczesne terapie i technologie zmieniają sposób leczenia cukrzycy. Co najbardziej poprawiło jakość życia polskich pacjentów?

Zacznijmy od CGM – ich wprowadzenie do codziennej praktyki klinicznej w diabetologii stanowi milowy krok zarówno w aspekcie podniesienia jakości życia osób z cukrzycą, jak też sprawowania opieki diabetologicznej. Systemy CGM zostały uznane za ważne narzędzie w zarządzaniu cukrzycą – nie tylko diagnostyczne, ale również terapeutyczne. Zwiększają bezpieczeństwo i skuteczność insulinoterapii, poprawiają komfort życia i jakość opieki nad osobami z cukrzycą, zmniejszają ryzyko hipoglikemii i rozwoju przewlekłych powikłań cukrzycy. Mamy dane, iż u osób z cukrzycą korzystających z CGM występuje mniejsze ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych, a co najważniejsze, również mniejsze ryzyko hospitalizacji, także związanych z ostrymi powikłaniami cukrzycy. Biorąc pod uwagę coraz szersze stosowanie systemów CGM w Polsce, pamiętajmy o minimalnych parametrach jakościowych, które powinny spełniać systemy CGM stosowane w praktyce klinicznej (stanowisko PTD: tutaj).

Mówiąc o znaczeniu nowoczesnych technologii w terapii cukrzycy typu 1, nie sposób pominąć coraz częstszego stosowania najnowszych generacji OPI zintegrowanych z systemami CGM spełniających kryteria tzw. systemów automatycznego podawania insuliny.

Kolejny istotny temat to wprowadzenie do terapii cukrzycy typu 2 nowych grup leków. W ciągu ostatnich lat opublikowano wiele badań dotyczących agonistów receptora GLP-1, podwójnego agonisty GIP/GLP-1 oraz flozyn. Ich wyniki wskazują, iż leki te nie tylko pozwalają na dobrą kontrolę glikemii, ale mają też korzystne działanie kardio- i nefroprotekcyjne. Mamy więc narzędzia, które pozwalają leczyć holistycznie. Nie wiem, czy zostało to zauważone, ale w ostatnich latach znacznie poszerzyły się cele leczenia cukrzycy – już nie tylko dążymy do prawidłowej kontroli stężenia glukozy we krwi, ale także do utrzymania prawidłowej masy ciała, kontroli czynników ryzyka chorób serca i naczyń. Zaczynamy mówić o remisji cukrzycy typu 2.

Warto wspomnieć, iż w portfolio leków stosowanych w terapii cukrzycy mamy również gliptyny – leki należące do leków inkretynowych, które w sposób bezpieczny kontrolują stężenie glukozy, nie powodując hipoglikemii. Oczywiście nie mogło to nie wpłynąć na zmianę rekomendacji klinicznych; istotnie zmieniły się zalecenia PTD dotyczące postępowania w cukrzycy typu 2, ale oczywiście nie tylko nasze – zmieniły się też zalecenia innych towarzystw naukowych, zwłaszcza ADA/EASD.

Jak w tej chwili kształtuje się poziom leczenia cukrzycy w Polsce w porównaniu z innymi krajami? W jakich obszarach zrobiliśmy największy postęp, a gdzie wciąż mamy najwięcej do nadrobienia?

Myślę, iż w ostatnich latach zmieniło się bardzo wiele, jeżeli chodzi o leczenie cukrzycy w Polsce. W cukrzycy typu 1 mamy dostęp do najnowszych generacji OPI, do systemów CGM. OPI są refundowane do 26 r.ż. w cukrzycy typu 1. Uważamy jednak, iż urządzenia te powinny być refundowane niezależnie od wieku osób z cukrzycą typu 1. Tak jest w prawie wszystkich krajach europejskich. Czekamy jednak już od ponad roku na pozytywną decyzję w zakresie refundacji OPI po 26 r.ż. Cukrzyca typu 1 nie mija po skończeniu 26 lat – to choroba przewlekła. Mamy wiele dowodów na to, iż terapia dzięki OPI poprawia kontrolę metaboliczną cukrzycy, zapobiega rozwojowi jej przewlekłych powikłań i podnosi jakość życia pacjentów oraz ich rodzin. Natomiast możemy się pochwalić, iż dzieci i młodzież z cukrzycą typu 1 w Polsce osiągają najlepszą kontrolę metaboliczną w Europie, a większość z nich korzysta z podawania insuliny dzięki OPI. Na pewno to zasługa całych zespołów pediatryczno-diabetologicznych, ale także dowód, iż sposób terapii ma istotne znaczenie.

W Polsce jest również refundacja systemów CGM dla wszystkich osób z cukrzycą typu 1 i z innymi typami cukrzycy – pod warunkiem, iż są leczone co najmniej trzema wstrzyknięciami insuliny na dobę. Oczywiście chcielibyśmy, żeby dla wszystkich osób leczonych insuliną były one refundowane, wnioskujemy także o wyrównanie zakresu wskazań refundacyjnych dotyczących różnych systemów CGM spełniających minimalne kryteria jakościowe.

Ważnym obszarem, w którym dokonują się pozytywne zmiany, jest rozszerzanie refundacji nowoczesnych terapii w cukrzycy typu 2. W ostatnim roku objęto nią szerzej flozyny, a kolejnym krokiem, na który liczymy, będzie złagodzenie kryteriów refundacyjnych dla terapii opartych na GLP-1.

W którą stronę będzie rozwijać się diabetologia w najbliższych latach? Jesteśmy bliżej „automatyzacji” leczenia czy raczej dalszej personalizacji terapii?

Odpowiem jednym zdaniem – rozwój diabetologii to personalizacja terapii cukrzycy.

Idź do oryginalnego materiału