Ministerstwo Zdrowia opublikowało wyczekiwane zarządzenie, które porządkuje zasady obecności produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych na listach leków bezpłatnych. Chodzi przede wszystkim o wykaz leków „65 plus”, ale też bezpłatne leki dla dzieci. Nowe regulacje mają ukrócić praktykę, w której państwo przez lata finansowało w 100% bardzo drogie leki oryginalne, mimo pojawienia się na rynku ich znacznie tańszych odpowiedników.
Nowe zarządzenie nakłada na Departament Polityki Lekowej i Farmacji obowiązek stałego monitorowania kosztów oraz ciągłości dostaw darmowych leków. W momencie pojawienia się na rynku tańszych generyków państwo przestanie dopłacać do drogich preparatów oryginalnych, chyba iż ich producenci zdecydują się na wyraźne obniżki cen. Wspierany przez NFZ oraz AOTMiT mechanizm ma przynieść budżetowi państwa znaczne oszczędności bez uszczerbku dla bezpieczeństwa lekowego kraju.
Jak wynika z opublikowanego zarządzenia, kluczowym elementem weryfikacji będzie twardy próg cenowy uzależniony od kosztu dobowej dawki leku oraz sprawna, 7-dniowa procedura konsultacyjna z koncernami farmaceutycznymi.
Kryteria weryfikacji: Bezpieczeństwo dostaw kontra próg 150% DDD
Zgodnie z załącznikiem do zarządzenia, Minister Zdrowia będzie dokonywać indywidualnej oceny każdego leku, środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobu medycznego, dla którego wydano decyzję refundacyjną. Ocena ta będzie zmierzać do ustalenia, czy dany produkt spełnia kryteria pozwalające na jego włączenie do wykazów bezpłatnych, czy też przestał je spełniać i powinien zostać z nich wyłączony.
Proces weryfikacji ma opierać się na dwóch filarach:
- Bezpieczeństwo lekowe i ciągłość dostaw: Resort bada deklaracje producentów dotyczące wolumenu dostaw w stosunku do zapotrzebowania pacjentów. Różnica w cenie nie wywoła automatycznego wykreślenia leku z listy, jeżeli tańszy odpowiednik nie byłby w stanie zabezpieczyć potrzeb polskiego rynku.
- Wpływ na budżet płatnika publicznego (NFZ): Analiza finansowa uwzględnia rzeczywiste wydatki w porównaniu do wcześniejszych prognoz.
W ramach oceny wpływu na budżet, Ministerstwo Zdrowia bierze pod uwagę trzy najważniejsze przesłanki finansowe:
- Przekroczenie oszacowań AOTMiT: Sytuację, w której rzeczywiste wydatki na dany lek przekroczyły prognozy Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, stanowiące podstawę jego pierwotnego wpisu na listę.
- Wyższa cena zbytu netto (CZN): Obowiązywanie wyższej ceny zbytu netto danego produktu w porównaniu z pierwszym refundowanym odpowiednikiem.
- Próg 150% kosztu DDD: Sytuację, w której koszt dobowej dawki leku (DDD – Defined Daily Dose, ustalana przez WHO) według CZN przekracza 150% kosztu DDD według CZN odpowiednika wyznaczającego podstawę limitu lub najtańszego odpowiednika w danej grupie limitowej.
To właśnie przekroczenie progu 150% kosztu dziennej dawki terapeutycznej stanowi sztywny wyznacznik uzasadniający rozpoczęcie procedury weryfikacyjnej.
Trzy sytuacje uruchomienia procedury
Jak wyjaśniają przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia, mechanizm przeglądu cenowego i weryfikacji bezpłatności nie działa w sposób chaotyczny. Resort wyznaczył trzy podstawowe momenty w cyklu życia leku, w których procedura może zostać oficjalnie wszczęta:
- Cykl przeglądu grupy limitowej: Okresowa weryfikacja pozycji i cen poszczególnych produktów w ramach istniejących grup limitowych.
- Moment generyzacji (utrata wyłączności rynkowej): Najważniejszy i przewidywany jako najczęściej stosowany impuls. W momencie, gdy dla dotychczasowego leku oryginalnego pojawiają się na rynku tańsze odpowiedniki, Minister Zdrowia sprawdza, czy lek oryginalny dostosuje swoją cenę do warunków konkurencji. jeżeli podmiot odpowiedzialny nie obniży ceny, produkt może stracić status leku bezpłatnego.
- Odnawianie decyzji refundacyjnych: Weryfikacja następuje co 2 lub 3 lata, gdy wygasa dotychczasowa decyzja o objęciu leku refundacją.
Błyskawiczne konsultacje przez SOLR: 7 dni dla koncernów
Zarządzenie szczegółowo reguluje ścieżkę formalną, jaka musi zostać przeprowadzona przed podjęciem decyzji o wykreśleniu leku z darmowej listy. Kluczowym elementem tego procesu jest dialog z podmiotem odpowiedzialnym (wnioskodawcą):
- Zawiadomienie cyfrowe: Minister Zdrowia informuje producenta o rozpoczęciu konsultacji za pośrednictwem Systemu Obsługi List Refundacyjnych (SOLR), przedstawiając szczegółowy zakres danych i analiz uzasadniających planowane wyłączenie.
- Ścisły termin: Wnioskodawca otrzymuje nie więcej niż 7 dni od doręczenia zawiadomienia na zajęcie stanowiska w systemie SOLR.
- Uprawnienia wnioskodawcy: W ciągu tych 7 dni firma farmaceutyczna może:
- Przedstawić swoje oficjalne stanowisko w sprawie;
- Wykazać wpływ planowanej zmiany na dostępność leku dla pacjentów;
- Zaproponować działania alternatywne wobec wyłączenia (np. obniżkę ceny zbytu);
- Wskazać inne źródła finansowania lub rozwiązania refundacyjne, które wygenerują oszczędności w budżecie publicznym równe wzrostowi wydatków.
Po przeanalizowaniu stanowiska firmy, Minister Zdrowia wydaje zawiadomienie o zakończeniu konsultacji wraz z uzasadnieniem. Co istotne, ewentualne usunięcie leku z listy darmowej nie zamyka mu drogi powrotu – jeżeli podmiot odpowiedzialny dokona korekty cenowej i dostosuje koszty do wymagań rynkowych, produkt będzie mógł ponownie zostać włączony do wykazów bezpłatnych.
Wsparcie analityczne: Rola NFZ i AOTMiT
W procesie podejmowania decyzji Minister Zdrowia nie jest osamotniony. Zgodnie z § 2 ust. 4 zarządzenia, resort ma prawo wystąpić do dwóch kluczowych instytucji branżowych – Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) oraz Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) – o przygotowanie szczegółowych analiz.
Ekspertyzy te mogą dotyczyć:
- Wpływu planowanych zmian na wydatki płatnika publicznego oraz samych świadczeniobiorców;
- Stopnia zaspokojenia potrzeb zdrowotnych pacjentów;
- Dostępności alternatywnych procedur i terapii medycznych.
Ustawodawca zaznaczył wprost, iż oceny sporządzane przez NFZ i AOTMiT mają charakter opiniodawczo-analityczny oraz pomocniczy (§ 2 ust. 5), co oznacza, iż ostateczna odpowiedzialność i decyzja władcza spoczywa na Ministrze Zdrowia.
Co zmiana oznacza dla pacjentów i budżetu państwa?
Wprowadzenie nowych zasad wywołało szerokie dyskusje w środowisku medycznym i farmaceutycznym. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia uspokajają jednak, iż reformy nie należy utożsamiać z ograniczeniem dostępu do leczenia. Wyłączenie danego preparatu handlowego z listy leków bezpłatnych nie oznacza, iż pacjent nagle traci do niego dostęp lub musi płacić za niego pełną, 100-procentową cenę. Produkt ten wciąż może pozostać na ogólnej liście leków refundowanych, podlegać standardowym poziomom odpłatności (np. ryczałt, 30% lub 50%).
Ponadto, jeżeli na liście bezpłatnej pozostanie tańszy odpowiednik tej samej substancji czynnej, chory nie musi wracać do lekarza po nową receptę. Farmaceuta w aptece ma prawo i obowiązek poinformować pacjenta o możliwości zamiany leku na jego bezpłatny zamiennik.
Decyzja resortu zdrowia stanowi odpowiedź na narastające koszty programu bezpłatnych leków. Jak zauważyła wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk, dochodziło do sytuacji, w których lek innowacyjny posiadający wiele tańszych zamienników kosztował w aptece poza systemem refundacji kilkadziesiąt złotych, podczas gdy państwo refundowało go w ramach darmowych list po wygórowanej cenie sięgającej kilkuset złotych.
Jak podaje portal RynekZdrowia.pl, również Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, Marek Tomków, zwrócił uwagę, iż system bezpłatnych leków finansowany jest ze składek wszystkich podatników. Dotychczasowy model był niezwykle wygodny dla koncernów farmaceutycznych, które po wejściu na listę darmową nie miały motywacji do obniżania cen. Nowe zarządzenie sprawia, iż publiczne pieniądze będą inwestowane efektywniej, uwalniając środki na finansowanie nowych, nowatorskich terapii.
















