Najlepszym wynikiem w historii polskiej lekkiej atletyki juniorów popisała się w biegu I rundy sztafeta mieszana 4 x 100 metrów – nasza sprinterska młodzież awansowała do finału tej konkurencji podczas mistrzostw świata U20 rozgrywanych w amerykańskim Eugene.
Coraz mocniej rozkręca się rywalizacja w mistrzostwach świata juniorów, których gospodarzem jest miasto Eugene w stanie Oregon na zachodnich krańcach USA. W drugim dniu zawodów do rywalizacji przystąpiły sztafety mieszane 4 x 100 metrów. To nowa konkurencja w programie globalnego czempionatu juniorów, ale też wydarzenie, które znajduje się w planie minutowym igrzysk olimpijskich w Los Angeles. Dobrze w biegu I rundy tej konkurencji spisali się Polacy. Zespół w składzie Łukasz Jasiński, Oliwia Kasprzak, Jakub Sarlej i Maja Gondek uzyskał na szybkiej bieżni stadionu Hayward Field czas 42.18, awansując do sobotniego finału.
– Jesteśmy zadowoleni. Nie spodziewaliśmy się, iż pobiegniemy tak szybko. Możemy być jeszcze lepsi. Czekamy na finał. Biega się tutaj naprawdę dobrze, to chyba najlepszy stadion na jakim startowałem – powiedział otwierający polską sztafetę Łukasz Jasiński. Generalnym sponsorem reprezentacji Polski jest Orlen.
W jedynym polskim finale minionej nocy jedenaste miejsce zajęła kulomiotka Kinga Jackowska. Warto jednak podkreślić, iż to miotaczka urodzona w 2009 roku, świeciła w tym sezonie już sukcesy na mistrzostwach Europy U18, a na juniorskim czempionacie globu będzie mogła startować ponownie w 2028 roku.

– Wynik mógł być lepszy. To naturalne. Jeszcze muszę nabrać więcej doświadczenia. Za 2 lata na tej imprezie będę startowała już w swojej kategorii, to motywuje. Dobrze jest też podglądać tutaj starsze zawodniczki, jako młoda dziewczyna mogę od nich wiele podłapać – przyznała Kinga Jackowska.
Dwa biegi zanotowała w ostatnich godzinach Anastazja Kuś. Polska specjalistka od 400 metrów najpierw z powodzeniem rywalizowała w I rundzie, a w sesji wieczornej pobiegła w półfinale i awansowała do finału zaplanowanego na sobotni wczesny ranek czasu polskiego.
– Cieszę się, iż udało się awansować do finału. Teraz szybka regeneracja i wszystko będzie dobrze. Mam jeszcze rezerwy, ale nie można też tracić wiary w siebie. Niech wygra najlepsza, ja przyjechałam tutaj walczyć o medale, ale podchodzę do tego juniorskiego startu z wielkim dystansem – zaznaczyła Anastazja Kuś.

Ostatecznie trzynaste miejsce w siedmioboju wywalczyła Zuzanna Kozan, która w dwudniowej rywalizacji zgromadziła 5442 pkt. Do finałów awansowali z kolei skoczek wzwyż Dawid Barański oraz trójskoczek Krzysztof Rybnik. Awans do biegu o medale wywalczył też przeszkodowiec Michał Gajdus.
W nocy z piątku na sobotę w Eugene oprócz wspomnianego finału biegu na 400 metrów z udziałem Anastazji Kuś czekają nas też inne polskie finały – biegu przeszkodowego z Zuzanną Szymańską i Michaliną Thamm, trójskoku z Krzysztofem Rybnikiem, rzutu młotem z Janem Delewskim i rzutu oszczepem z Aleksandrem Wojną. Transmisja w TVP Sport.









