Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne (druk nr 3002) wywołał gorącą dyskusję w środowisku farmaceutycznym. Główną osią sporu stały się proponowane przepisy dotyczące zakazu reklamy aptek oraz sposoby ich interpretacji w kontekście wykształcenia i uprawnień zawodowych farmaceutów. W odpowiedzi na te kontrowersje Prezydium Rady Śląskiej Izby Aptekarskiej (SIA) w Katowicach przyjęło uchwałę, w której wskazuje, żę ochrona pacjenta przed nieuczciwą reklamą nie może odbywać się kosztem pozbawiania go prawa do rzetelnej informacji o usługach zdrowotnych oraz deprecjonowania statusu zawodowego farmaceutów.
Reklama a rzetelna informacja
Kluczowym zastrzeżeniem Śląskiej Izby Aptekarskiej wobec projektowanych zmian w art. 94a Prawa farmaceutycznego jest włączenie pojęcia „informowania” w obręb ustawowej definicji reklamy. W ocenie SIA prowadzi to do niebezpiecznego zatarcia granic między komercyjną promocją a realizacją zadań z zakresu ochrony zdrowia. Pacjent ma prawo wiedzieć, jakie świadczenia – od opieki farmaceutycznej, przez badania diagnostyczne, po szczepienia ochronne – są dostępne w danej placówce. Przepisy nie mogą ograniczać możliwości przekazywania takich informacji.
– W ocenie SIA takie rozwiązanie stwarzało ryzyko objęcia ograniczeniami dotyczącymi reklamy również działań, które ze swojej istoty mają charakter informacyjny. Dlatego Izba postulowała wykreślenie «informowania» z definicji reklamy i jednoznaczne rozgraniczenie reklamy od rzetelnej informacji o działalności apteki – podkreśla Prezydium Rady SIA.
Izba wskazuje, iż apteka powinna mieć zagwarantowaną prawnie możliwość informowania o: „…zakresie prowadzonej działalności, w szczególności o sprawowanej opiece farmaceutycznej, świadczonych usługach farmaceutycznych, wykonywanych zadaniach zawodowych, innych usługach związanych z ochroną zdrowia oraz o przeprowadzaniu szczepień ochronnych.”
Ponadto apteki muszą mieć prawo do podawania informacji organizacyjnych, takich jak godziny otwarcia czy udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami.
Zarzuty pod adresem SIA i wykształcenie farmaceutów
W przestrzeni publicznej pojawiły się zarzuty, jakoby Śląska Izba Aptekarska odpowiadała za zapis w uzasadnieniu projektu ustawy, stwierdzający, iż farmaceuci nie posiadają wykształcenia medycznego. Izba zdecydowanie odrzuca te posądzenia, wskazując na wyłączną odpowiedzialność projektodawcy rządowego.
– W związku z pojawiającymi się informacjami przypisującymi Śląskiej Izbie Aptekarskiej odpowiedzialność za treść uzasadnienia projektu ustawy, Prezydium Rady SIA stanowczo podkreśla, iż Izba nie twierdziła, iż farmaceuci nie posiadają wykształcenia medycznego i nie postulowała wprowadzenia do projektowanych przepisów takiego rozwiązania – czytamy w stanowisku.
SIA odcina się od sformułowania projektodawcy, w myśl którego „farmaceuci nie należą do kategorii wykształcenie medyczne”. Izba przypomina, iż zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 10 grudnia 2020 r. o zawodzie farmaceuty: „…zawód farmaceuty jest samodzielnym zawodem medycznym.”
Wszelkie próby różnicowania pojęć „wykształcenia medycznego” i „wykształcenia farmaceutycznego” wynikają ze dawnych przepisów Prawa farmaceutycznego i nie mogą podważać rangi zawodu farmaceuty.
– Posługiwanie się odmiennymi kategoriami «wykształcenia medycznego» i «wykształcenia farmaceutycznego» nie powinno prowadzić do wątpliwości co do ustawowego statusu farmaceuty jako przedstawiciela samodzielnego zawodu medycznego ani do ograniczenia jego kompetencji zawodowych – wskazuje SIA.
Efekt mrożący a rozwój opieki farmaceutycznej
Rozszerzanie uprawnień farmaceutów w zakresie szczepień, badań i edukacji zdrowotnej wymaga jasnych zasad komunikacji z pacjentami. Zdaniem Prezydium Rady SIA niejasne zakazy reklamy rodzą ryzyko powstania tzw. „efektu mrożącego”, w którym farmaceuci ze strachu przed sankcjami zrezygnują z informowania o usługach zdrowotnych.
SIA zwróciła szczególną uwagę na projektowany art. 94a ust. 1b pkt 4, postulując: „…o umożliwienie farmaceutom informowania o świadczonych usługach również poza apteką, w szczególności podczas akcji profilaktycznych oraz innych wydarzeń związanych z ochroną zdrowia.”
Izba ostrzega przed sytuacją, w której rozwój i innowacje w aptekarstwie zostaną zablokowane przez obawy natury prawnej.
– Nie powinno dochodzić do sytuacji, w której rozwój kompetencji farmaceutów oraz powierzanie im nowych zadań z zakresu ochrony zdrowia nie będzie mogło zostać skutecznie zakomunikowane pacjentom z obawy przed zastosowaniem sankcji przewidzianych za naruszenie przepisów dotyczących reklamy – czytamy w stanowisku.
Siedem postulatów legislacyjnych Śląskiej Izby Aptekarskiej
Śląska Izba Aptekarska przedstawiła siedem kluczowych wniosków do procesu legislacyjnego:
Według Prezydium Śląskiej Izby Aptekarskiej przepisy Prawa farmaceutycznego muszą z jednej strony chronić pacjentów przed nieuczciwą reklamą komercyjną, z drugiej zaś nie mogą blokować rozwoju nowoczesnych usług farmaceutycznych ani pozbawiać pacjentów dostępu do rzetelnej wiedzy.
– …projektowane przepisy powinny zostać ukształtowane w sposób, który z jednej strony zapewni ochronę pacjentów przed nieuczciwymi praktykami reklamowymi, z drugiej zaś nie będzie ograniczał rozwoju nowoczesnych usług farmaceutycznych ani prawa pacjenta do rzetelnej informacji o możliwościach uzyskania pomocy w aptece – podsumowuje SIA.
















